Moja dziewczyna dostaje sms-y obraźliwe np. jesteś szmat* i tego typu. ale ona też użyła paru słow obrźliwych skierowanych w strone tamtej osoby. czy tamta osoba może zostać ukarana i czy Moja dziewczyna może ponieść też jakąś kare?
Podobne tematy
Wiesz, jeśli to nie są poważne groźby, to raczej nikt nie zostanie ukarany.
Jesli te smsy denerwują Twoja dziewczynę, niech się przejdzie do swojego operatora i poprosi o zablokowanie numeru, z którego dostaje te smsy. Tyle.
Ale w tych smsach są jeszcze okarżenie takie jak np. że Zdradzam swoją dziewczyne i wgl... i co z tym zrobić wkońcu?
Ale w tych smsach są jeszcze okarżenie takie jak np. że Zdradzam swoją dziewczyne i wgl... i co z tym zrobić wkońcu?
Policje raczej nie obchodzi, ze ktoś kogoś zdradza.
Ja bym ignorowała, albo zrobiła to, co pisałam wyżej - salon telefonii komórkowej i tam zablokowanie tego numeru.
A na drugi raz myśleć, komu podajecie Wasze numery.
Cynicznahipo- zawsze mamy wpływ na to co się dzieje z naszymi danymi osobowymi? Nie sądzę.
Nototen, jesli to było kilka smsów to rzeczywiście nie ma sposobu na ukaranie osoby ,która jej wysyła. Nie wiem jakiego rozmiaru ma to nękanie Twojej dziewczyny obraźliwymi smsami , bo nic na ten temat nie napisałeś ale na takie zachowanie jest odpowiedni paragraf. Odsyłam do poczytania o STALKINGU ( Kodeks Karny art 190a)
Mnie to wygląda na szczeniackie wygłupy.
Pewnie tak, chociaż niczego nie można wyluczyć....wiesz jak jest, życie pisze czasem takie scenariusze ....
Można bawić się w oskarżenie z art. 216 kodeksu karnego
"Kto znieważa ..."
Idziesz do sądu, składasz pozew opisujesz w pozwie co i jak, nie znasz oskarżonego, otrzymujesz postanowienie o uzupełnieniu danych pozwanego i z tym pismem sądowym przy pomocy policji lub bezpośrednio do operatora ustalasz abonenta numeru, sąd wysyła mu wezwanie na rozprawę. Trwa to średnio 2-5 miesięcy.
ale chyba nie warto.
Art. 216 kk zezwala Tobie zwyzywać wyzywającego.
Tylko w sądzie trzeba mieć świadków i materiały, samo Twoje słowo może Sądu nie przekonać.
Jak dobrze pójdzie to pozwany otrzyma 1000 zł grzywny + koszty procesu.
Takie zachowanie może wyczerpywać znamiona stalkingu. Przestępstwo stalkingu popełnia każdy, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność. Grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 3.
Jest to przestępstwo wnioskowe, więc ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Myślę, że warto podjąć kroki na policji lub w prokuraturze, natomiast trzeba się liczyć z trudnościami dowodowymi. Osoba, która wysyła te smsy może korzystać z oferty na kartę i szybko porzucić numer, co utrudni namierzenie i ustalenie personaliów sprawcy. Natomiast przepis o stalkingu został wprowadzony własnie po to, by była podstawa do walki z tego typu szczeniackimi wygłupami, które jeżeli naruszają czyjąś prywatność i poczucie bezpieczeństwa - są przestępstwem.
Należy również pamiętać, że postępowanie karne swoje trwa. Takie polskie realia. Więc alternatywą dla kroków prawnych jest zmiana numeru, tak jak radzono wyżej.