Witam Was kochane.
To mój pierwszy post na forum , więc w razie czego proszę o wyrozumiałość:)
Otóż od dnia wczorajszego mam ogromne obawy . Może zacznę od początku.
Wczorajszego wieczora wybrałam się z chłopakiem na spacer a po drodze wstąpiliśmy do Tesco po jakieś małe zakupy . W sklepie cały czas krążył koło nas jakiś chłopak wiecznie rozmawiający przez telefon , dało się zauważyć , że co chwilę zerka w naszą stronę, jednak nie wyglądało to aż tak podejrzanie. Kiedy mieliśmy się już zbliżać do kas postanowiliśmy ,że odwiedzimy jeszcze jeden regał , po czym zastanawialiśmy się na co dokładnie mamy ochotę . Wtedy zauważyłam , że do sklepu wszedł chłopak byłej dziewczyny mojego chłopaka ( Chłopak ten był z nią jakieś 3 lata zanim zaczął z nią być mój , po czym po zerwaniu z moim wrócili do siebie z powrotem ) z jakimś przeogromnym typem bez szyi . Chcę zaznaczyć , że mój kochany miał spięcia z tym pierwszym , dlatego , że oskarżał on mojego chłopaka o to , że zerwała z nim dziewczyna i jest teraz z nim i że jest to tylko i wyłącznie jego wina( co oczywiście jest nieprawdą , bo wszystko wygladało całkiem inaczej) . Nie pobyli razem długo bo zaledwie kilka miesięcy , teraz od roku jest ze mną i cała sprawa powinna już dawno pójść w zapomnienie . Niestety kiedy tak staliśmy obok regału napakowany osobnik wyruszył w naszą stronę popychając lekko mojego chłopaka na stojące za nami palety z wodą i poszedł dalej . Oczywiście oboje w szoku krzyczeliśmy w jego stronę o co chodzi , nie szukaliśmy problemu ponieważ człowiek nie wyglądał normalnie i mógł być bardzo niebezpieczny . Zamieniłam z chłopakiem kilka słów po czym obróciłam się w jedną stronę i zauważyłam , że oba osobniki stoją kilka metrów od nas , a ten ogromny facet patrzy non stop na mnie nie odrywając wzroku . Po 15 sekundach znowu podszedł , kiedy był dość blisko ,spytałam o co mu chodzi , mój chłopak także próbował dowiedzieć się co jest grane , po czym podszedł bardzo blisko nas i powiedział , że 'on dobrze wie o co chodzi i że spotkają się niedługo na mieście' rzuczając przy tym mase gróźb . Kiedy powiedziałam , że zawołam ochronę odparł , że w ochronie pracują sami jego koledzy . Rozmawiałam kupę czasu z chłopakiem o tym co się stało , powiedziałam , że jesli naprawde coś zrobił ma mi to powiedzieć a ja i tak będe po jego stronie, ale zarzekał się , że naprawde nie wie , że chodzi może o to , że ten drugi nasłał go na niego w ramach zemsty . Sprawa niewyjaśniona , rzucającego się faceta widział pierwszy raz na oczy.
Nie wiem kim jest ten facet , wygląda na takiego który dopiero co wyszedł z więzienia . Ma chyba z 190cm wzrostu , jest łysy , większy od 3 normalnych facetów i do tego wygląda jak połączenie skin head'a i dresa.
Nie wiem co robić w takim wypadku . Czy takiego typu groźby zgłasza się natychmiastowo na policję czy może czeka się , aż on i jego identyczni koledzy zrobią mojemu chłopakowi i mi krzywdę?
Nie chcę się bać za każdym razem kiedy mój chlopak wieczorem będzie gdzieś wychodził.
Co zrobić?
Pozdrawiam .
Podobne tematy
Ten facet nie miał prawa was dotknąć a groźby też są karalne. Mozna by to zgłosić na policję myślę że to jest pomysl aczkolwiek jeśli on zaskoczy Twojego chlopaka gdzieś na mieście nie wiem czy będzie czas na jej wzywanie i czy będą gdzieś w pobliżu. Jeśli zgłosićie to na policję może okazać się że jest on już o cos oskarżony lub poszukiwany i pomożecie dodatkowo w jego złapaniu