Witam,
a więc tak. Mamy po 19 lat, jesteśmy już prawie 3lata i mamy 2 roczne dziecko.
Kochaliśmy się już w sobie jak byliśmy w 4klasie podst. Potem jakoś wyszło że zostaliśmy parą potem dziecko itd.. Wszystko ładnie pięknie.. Ale dość często kłóciliśmy się o głupstwa itd.. i zawsze brałem winne na siebie żeby było w porządku.. z miesiąc temu zaczęła pisać z brata kolega który jest bardzo do mnie podobny i użalała mu się co dzieje się w naszym związku. Potem jakoś byliśmy znów pokłóceni i zauważyłem jak napisała do niego ze jest ze mną na chama ;/ hmm nie wiem jak to zrozumieć może przez nerwy tak napisała?? i akurat po tej sytuacji powiedziała że to koniec ..Już od ponad tyg. nie mamy za bardzo kontaktu z sobą a wiem że teraz jej brata kolega stał się bardzo bliskim jej kolegą. Jak spytałem się jej czemu tak jest to powiedziała że musi się wybawić itd.. a wiem ze to brat z dziewczyną ją podpuścili itd.. bo jak nigdy z nimi tak nie gadała to teraz całe dnie razem spędzają itd.. Ale wiem że mnie kocha .. Co o tym myślicie ?? Warto walczyć o to ?? Akurat 18maja mam urodziny i może wtedy uda mi się jakoś ją złamać?? Bo bardzo mi na niej zależy!!
PS. dodam jeszcze ze spędzaliśmy razem dużo czasu ( cale dnie ) i gdy kłóciliśmy się to nie mogłem opanować tonu