hej,
problem tkwi we mnie, nie umiem sobie poradzić z kompleksami itp. wydaje mi sie, ze wszyscy mowia o mnie : jaka biedna, gruba brzydka i nikt mnie nie chce. wbiłam sobie to do głowy i mimo, ze wydaje się , ze na pierwszy rzut oka ze mna jest ok , bo jestem dowcipna dusza towarzystwa otwarta, jesli chodzi o sprawy sercowe - wymiekam i nie nadaje się.
moja siostra kaze mi isc do lekarza z tym, bo podobno przeginam, uwazajac ze wszyscy mnie obgadują itp
nie wiem co robic, wydaje mi sie , ze nikt nie zwraca na mnie uwagi a jak juz do czegos dochodzi np ktos zwroci uwage i ewidentnie chce czegos wiecej ja uciekam? co w tym wypadku zrobic?
jest mna zainteresowany kolega, lubie go jest ok. on juz chyba z 2 raz probuje cos bardziej ze mną nie wiem w znaczeniu gadka taniec czy cos tam a ja ( ok moze bylam zbyt pijana na imprezach i nie ogarnialam) ale nie potrafie sie otworzyc? zupelnie nie wiem co robic, boje sie tylko nie wiem czego... powinnam się cieszy,c ze ktos widzi mnie taka jaka jestem i nic nie wymysla i jak widac mu zalezy, ale nie potrafie sie przelamac? co zrobic? nie mam pojecia. za 2 tyg wyjazd na kemping on. tez bedzie. muszę sie odblokować co zorbic? xx
Podobne tematy
Twoja Nieśmiałość, kompleksy. To dla mężczyzn pozwolenie na brak szacunku do Ciebie. Kochana moja, spotykaj się z ludźmi, którzy zauważą Twoje atuty, pochwalą Cię. Zapamiętuj wszystkie dobre słowa skierowane do Ciebie i często je powtarzaj. Wzmacniaj swoją wiarę i nie pozwól,aby ktokolwiek źle o Tobie powiedział.
Sama nie potrafiłam docenić siebie, do czasu, kiedy mój mąż wyczuł moje kompleksy i wyśmiewał mnie. Powiedziałam dość,
Głowa do góry, jesteś śliczną, mądrą i bardzo fajną dziewczyną. pozdrawiam