netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu... pomórzcie...

4 odpowiedzi2 379 wyświetleńzałożony przez Frostbine992, 05.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu... pomórzcie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu... pomórzcie...

Potrzebuje pomocy i rady ponieważ sama juz nie wyrabiam...

Jakis czas temu zaczelam spotykac sie z kolega z ktorym chodzilam pare lat temu do technikum. W technikum przyjaznilismy sie i bylismy ze soba blisko, jednak kontakt zanikl po tym jak skonczylam szkole... Na poczatku marca tego roku postanowilam odnowic z nim kontakt i spotkalam sie z nim. Od tego spotkania cos we mnie peklo. Zapragnelam znowu miec z nim takie relacje jak dawniej... A zaczelo sie naprawde tak niewinnie. Przyjerzdzal na poczatku do mnie bo zepsul mi sie komputer a on pomogl mi go naprawic... Spotykalismy sie czasem 3-4 razy w tygodniu... Trwalo to jakies 3 tygodnie zanim on nie zaprosil mnie do siebie do domu...

Potem sprawy bardzo sie skomplikowaly... Zaczelismy ze soba sypiac i spedzac jeszcze wiecej czasu niz kiedykolwiek. Praktycznie kazda wolna chwile spedzalam wlasnie z nim. Nasz romas trwa juz poltora miesiaca... jednak ja zaczelam ostatnio czuc co innego niz tylko seks... kiedy nie dzwoni nie pisze jestem zla i sie martwie... Wiem co to znaczy... Zakochalam sie w nim... dodam ze on ma panne jednak zwierza mi sie ze sie im nie uklada za bardzo... Nie wiem co mam robic... Jestem po 2 nieudanych zwiazkach i nie chce pakowac sie w kolejny... Nie chce tez go stracic...bardzo mi na nim zalezy... Jest taka moja odskocznia od zlych wspomnien od problemow... Przy nim czuje ze zyje. Chce mi sie smiac i jestm stale zadowolona... Kiedy jestem z nim wszystko jest jakies takie prostsze... Naprawde go KOCHAM... nie wiem co robic, pomorzcie...

mam mu powiedziec co czuje? Czy jednak nic nie mowic i kontynuowac to jak jest...
a moze wogule usunac sie z jego zycia...
dodam tez ze on stale ze mna pisze i musi mu chodz troche zalezec bo nigdy jeszcze nie odmowil mi w zaden sposob...
BLAGAM POMOCY sad

2

Odp: zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu... pomórzcie...

Ale w czym ma być ta pomoc?
Masz romans z zajętym facetem.
Jego teksty o tym, że mu się nie układa w związku, są typowymi tekstami osób zdradzających.

Ode mnie jedna rada (poza ortografią): nie wchodź w następny nieudany związek.

3

Odp: zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu... pomórzcie...

Chciała byś być z kimś kto będzie miał kolejną przyjaciółkę jak będzie z Tobą? Będzie na jej każde zawołanie i będzie się tłumaczył tym że to tylko przyjaciółka? Uwierzysz mu? Bo pewnie On teraz swojej dziewczynie tak mówi....

4

Odp: zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu... pomórzcie...

Piszesz, że kochasz..
Nie przeszkadza Ci dzielenie się facetem z inną?
Nie przeszkadza to, że On co wieczór wraca w ramiona innej, mówi że ją kocha, zapewne używa nawet tych samych słów i określeń względem was obu..
Nie ciekawi Cię kogo by wybrał gdyby musiał wybierać? ups zapomniałam, że On oficjalnie jest w związku z Nią - a nie Tobą.. Więc chyba już dokonał wyboru.
Żal mi tylko jego dziewczyny - żyje w nieświadomości jakim oszustem jest jej partner.

Reasumując: Kochasz oszusta, naprawdę współczuję.
Myślisz, że odejdzie jak mu powiesz że się zakochałaś? Nic bardziej mylnego- przecież dla niego taki układ jest genialnym rozwiązaniem, On Ci nic nie obiecywał .. a może niedługo w ramach "przyjaźni" poprosi abyś była świadkiem na jego ślubie..
Brnij w to dalej smile Powodzenia

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochałam się w swoim najlepszym przyjacielu... pomórzcie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026