netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

3000 kilometrów niepewności jego uczuć

4 odpowiedzi1 721 wyświetleńzałożony przez Martinika31, 29.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » 3000 kilometrów niepewności jego uczuć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: 3000 kilometrów niepewności jego uczuć

Z R. znamy się prawie 2 lata. Poznaliśmy się przez internet i pisaliśmy ze sobą przez rok, aż wkońcu się spotkaliśmy. Pojechałam go odwiedzić, poznać i coś zaiskrzyło między nami. Spędziliśmy wspaniałe 2 tygodnie i przez cały mój pobyt rezygnował z wielu swoich codziennych zajęć by spędzić ten czas ze mną. On był wtedy po 7-letnim związku i zachowywał się jakby chciał być ze mną. Pytał co o tym myślę, że mieszkamy tak daleko od siebie, chciał byśmy mieli kontakt po moim powrocie do PL na skype, przez tel, sms i bym znów przyjechała i on tez przyjedzie jak tylko dostanie urlop. Mówił, że związki na odległość są trudne i trzeba mieć częsty kontakt. Tak też było- rozmawialiśmy codziennie plus sms-y aż znów przyjechałam po 3 miesiącach. Było ok, chociaż przez to że nie miał urlopu jak poprzednio miał dla mnie dużo mniej czasu. Wydaje mi się jednak, że trochę się zdystansował do tej relacji, chociaż w dalszym ciągu była chemia między nami. Po tej wizycie przez miesiąc kontakt był codziennie choć już nie tak intensywny- głównie sms-y, tel. Po miesiącu kontakt strasznie się zmniejszył- pisał co 2 lub 3 dni a czasem rzadziej, chociaż wciąż zapewniał że tęskni i chce przyjechać. Po 3 miesiącach od mojej wizyty tym razem on przyjechał i spędziliśmy bardzo miło tydzień. Po jego wyjeździe kontakt znów stał się rzadki z każdym tygodniem i głównie krążył wokół seksu. Owszem pisał też, że bardzo mnie lubi, lubi mój charakter, ale głównie mam wrażenie że odzywał się gdy chciał wirtualnego seksu. Raz zapytał czy mam kogoś tu w Pl. Zaprzeczyłam i zapytałam go o to samo- też zaprzeczył, ale dodał też że potrzebuje seksu a widzimy się bardzo rzadko i musi sobie jakoś radzić ale mu ciężko. Zapytałam czy chce sobie kogoś znaleźć na miejscu i jeśli tak to niech mi powie. Wtedy zapytał" i co wtedy skończysz tą relację?" Powiedziałam, że jeśli będzie miał kogoś to ja już mu nie będę potrzebna. Wtedy powiedział " ale ja nikogo nie szukam". Po tej rozmowie nadal jest kontakt raz na tydzień i głównie gdy on chce seksu. Kurcze, najgorsze jest to że mi na nim zależy ale nie wiem jak to jest w drugą stronę. Kim jestem dla niego? Latem znów chciałby przyjechać, ale jak ten kontakt jest tak rzadki to ja nie wiem czy to wogóle realne. Czy to ma jakiś sens, czy pakuję się w coś bez przyszłości? Myślałam, że facet mający 42 lata myśli bardziej poważnie o związku a tu wygląda, że tylko mi zależy. Co mogę zrobić by znów ożywić te relację?

2

Odp: 3000 kilometrów niepewności jego uczuć

Proszę pomóżcie mi zrozumieć jego zachowanie, bo nie wiem co z tym dalej zrobić. Strasznie boli mnie to, że tak zmieniły się moje relacje z nim. Czy robie coś nie tak? Czy myślicie że mogę to jakoś naprawić by było jak na początku, czy jego zachowanie oznacza koniec uczuć (o ile wogóle były jakieś z jego strony. Z góry dzięki za odp.

3

Odp: 3000 kilometrów niepewności jego uczuć

Czy któreś z was ma zamiar i możliwość przeprowadzić się na stałe do kraju w którym mieszka to drugie?

4

Odp: 3000 kilometrów niepewności jego uczuć

On ma tam już praktycznie wszystko- dobrą pracę, dom, przyjaciół, swoje ulubione miejsca i jest tam szczęśliwy, więc nawet nie ma co mówić by przeniósł się do Pl. Natomiast mnie tu nie trzyma nic i chętnie bym się przeniosła. Jest tylko taki problem, że w Hiszpanii jest bardzo ciężko z pracą nawet dla miejscowych, a co dopiero dla imigrantów. Nie chciałabym by musiał mnie utrzymywać itd. Zresztą nawet nigdy nie porusza tego tematu, jedynie jak czasem pytał czy znalazłam już pracę a ja odpowiadałam, że nie, to mówił "nie martw się na pewno szybko coś znajdziesz. tu jest jeszcze ciężej z pracą niż w Pl". Boję się, że to nie przetrwa sad

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » 3000 kilometrów niepewności jego uczuć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026