Witam, mam 20 lat i od 2 miesiecy (8.10.2012 beda 3 miesiące) mam chłopaka. Kocham go i w ogóle jest on dla mnie bardzo wazny, ale niestety mam wątpliwości czy on mnie poważnie traktuje
spędzamy ze soba czas, jeździmy nad jeziorko na pobliskie dożynki i jestesmy z dala od ludzi. Duzo znajomych i nawet jego siostra i tata mowia ze on kiedys duzo imprezowal a od kad jestem z nim ani razu nie pojechał, pije co jakis czas piwko ale tego mu nie zabronie, bo ja mam zasadę ZWSS czyli: Zaufanie, Wierność, Szczerość i Szacunek on o tym doskonale wie i nie trzymam go pod tzw "pantoflem" bo poprzedni chlopak jak byl pod nim to stwierdzil ze sie dusi i zostawil mnie dla innej dlatego nie popełniam tego samego błedu. Na poczatku mówił ze mnie kocha, ze teskni, kochanie, skarbie itd a teraz nie mowi. No czasem napisze lub powie "kochana" a ja tęsknię za wcześniejszymi czułymi słówkami. Widze ze sie stara ale jak sie pytam to mowi ze nie lubi tego mowic tylko okazywać to. Wierze w to ale chciałabym jak kazda pewnie z nas zeby mężczyzna mówił te magiczne 2 slowa. Ostatnio na urodzinach siostry duzo troche wypil i mówił mi co chwilę ze mnie kocha nie chce mnie stracić itp a zas dzis jak znowu napisałam wierszyk dla niego i m.in. bylo tam ze chce sie z nim zestarzec i czy on tez chce to napisal mi "No wiesz moze i tak
:* Tylko jednego jestem pewien, ze czas pokaze. I tylko on wszystko zmienia i szybko ucieka :* tego tylko jestem pewien w zyciu. No i w sumie podatkow
" i odpisałam mu ze pytaniem bylo czy chce a nie czy jest pewien to odpisal "Chciec a moc to jest roznica :* Zobaczymy jak to bedzie
:*" może za bardzo naciskam i za bardzo przesadzam, ale go kocham i nie chce by mnie zostawil
jak myslicie traktuje mnie na poważnie a ja za bardzo szukam dziury w całym ?
Podobne tematy
Nenunia jesteście ze sobą nie całe 2 miesiące a Ty od chłopaka wymagasz deklaracji,że będzie z Tobą do starości. No weź przestań
Ty nie wiesz czy za miesiąc dwa z nim będziesz (żeby nie było życzę Wam jak najlepiej). Chłopak zachowuje się normalnie wg mnie. Nie olewa. A to,że nie pisze tak jak na początku to normalne. Minęła faza tych "motyli" brzuchu. ![]()
8 października będą 3 miesiące, czyli jesteś z chłopakiem miesiąc i 12 dni. I po takim czasie piszesz mu o wspólnym zestarzeniu się?
Jesteś na najlepszej drodze, by zadusić kolejnego chłopaka.
zapomniałam dodać przed meczem jeden pijany koles przejechal ręką po ramieniu i powiedzial "skarbie" i ja mu powiedziałam ze ma sie oddalić i kolo mnie stal moj chlopak i jego siostra i tamten koles jak odchodzil to moj chlopak go popchał. Na szczescie nie uderzył bo by zostal zawieszony w piłce nożnej ale jak sie zapytalam go czemu popcha tamtego to powiedzial ze "nie zeby to byla zazdrość ale ja sie nie podpier***** do czyichś dziewczyn". Sa momenty ze jestem spokojna i wiem ze nie kocha ale momentami mam male wątpliwości ;(
Proszę Cię dziewczyno
wielka miłość po ponad miesiącu chodzenia? Ty jesteś na najlepszej drodze,żeby on Cię zostawił.
8 października będą 3 miesiące, czyli jesteś z chłopakiem miesiąc i 12 dni. I po takim czasie piszesz mu o wspólnym zestarzeniu się?
Jesteś na najlepszej drodze, by zadusić kolejnego chłopaka.
przepraszam pomylił mi sie miesiące . 3 miesiące beda 8 września. Tzn za szybko pisałam i mialam napisac 8.09 a napisałam 8.10 i zle mnie zrozumialyscie nie chce by mi deklarował przysięgi małżeńskiej czy cos podobnego ale zeby częściej na trzeźwo mówił ze mnie kocha lub mu zalezy
Ale może on jeszcze nie kocha? Może jest zauroczony? Trudno mówić o miłości po tak krótkim okresie czasu ![]()
Ale może on jeszcze nie kocha? Może jest zauroczony? Trudno mówić o miłości po tak krótkim okresie czasu
czyli powinnam tez sobie odpuścić pisanie i mówienie ze go kocham ? Czy raczej nie? Bo na prawde nie wiem co mam robic bo nie chce go stracić
Nie naciskaj tak na niego. Chłopacy tego nie lubią. Owszem raz na 2-3 tygodnie można jakiegoś super słodkiego esemesa wysłać ale nie codzienne
Nie mów mu też często kocham Cię,bo te słowa stracą na znaczeniu. Lepiej wypowiadać je rzadziej wtedy mają taką magiczną moc. Gdy słyszymy je od święta. Lepiej okazywać miłość czynami niż słowami.
Nie naciskaj tak na niego. Chłopacy tego nie lubią. Owszem raz na 2-3 tygodnie można jakiegoś super słodkiego esemesa wysłać ale nie codzienne
Nie mów mu też często kocham Cię,bo te słowa stracą na znaczeniu. Lepiej wypowiadać je rzadziej wtedy mają taką magiczną moc. Gdy słyszymy je od święta. Lepiej okazywać miłość czynami niż słowami.
dziekuje za pomoc
postaram sie spasowac troszkę ![]()
A gdy Twój chłopak poczuje potrzebę to wypowie te magiczne słowa
chyba lepiej żeby powiedział je sam od siebie niż żeby zostały one wymuszone ![]()
A gdy Twój chłopak poczuje potrzebę to wypowie te magiczne słowa
chyba lepiej żeby powiedział je sam od siebie niż żeby zostały one wymuszone
tak masz rację. Wymuszone to nie to samo
13 2012-08-21 00:18:35 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-08-21 00:19:01)
U mnie było na odwrót to chłopak mi pierwszy powiedział,że kocha a ja po jakiś 2 miesiącach po nim mu to wyznałam ![]()
U mnie było na odwrót to chłopak mi pierwszy powiedział,że kocha a ja po jakiś 2 miesiącach po nim mu to wyznałam
ja jak wspomniałam mówił ze mnie kocha ale od jakiegos czasu przestal dlatego sie zaniepokoilam.
A masz jakieś zajęcia poza nim?
A masz jakieś zajęcia poza nim?
z nim widze sie tylko w weekendy i czasami w tygodniu bo oboje pracujemy. Ja jeszcze od wrzesnia ide do szkoly wiec będzie praca szkoła i wspolne weekendy
Moim zdaniem troszkę przesadzasz ![]()
Jesteście dopiero krótki czas razem i może chłopak jeszcze się nie rozkręcił w związku.
Po takim czasie nikt nie jest wszystkiego pewien w 100%.
Młody wiek,wiele komplikacji.
Nie naciskaj na niego,a wszystko samo się stopniowo ułoży
Wszystko będzie dobrze.
Więcej czasu.
Podpisuję się pod tym co napisała emcedence
Nie ma się co aż tak bardzo angażować ![]()
Słowa ,,kocham cię" po trzech miesiącach znajomości wydają się być dosyć puste, bo tak naprawdę Wy dopiero poznajecie się, zatem jesteście na samym początku drogi do dojrzałej miłości, którą na tym etapie łatwo pomylić z zauroczeniem, fascynacją, czasem pożądaniem. Być może Ty potrzebujesz werbalnego utwierdzania Cię, że jesteś dla kogoś ważna, że traktuje Cię poważnie, bo to daje Ci złudne poczucie trwałości związku, choć w żadnej mierze go nie gwarantuje, za to przeważnie wynika z niepewności i panicznego strachu przez porzuceniem.
Weź też pod uwagę, że mężczyźni bardzo często mają problem z mówieniem o uczuciach i to dlatego między innymi są w tym mówieniu ogromnie powściągliwi. Jeśli jednak już składają słowne deklaracje, to zwykle nie rzucają słów na wiatr, a są ich naprawdę pewni. Choć szczerze przyznaję, że ja już po ok. dwóch miesiącach znajomości (krótkiej, za to bardzo intensywnej) usłyszałam ,,kocham cię i chciałbym się z tobą zestarzeć" - i tak już razem starzejemy się od ponad 17-tu lat
. Niemniej wyjątki podobno potwierdzają regułę, więc... ![]()
prawie 3miesiące olinko jestesmy para zas znamy sie od sylwestra. Dosc czesto sie widzieliśmy, duzo rozmawialiśmy. Od jego przyjaciela wiem ze on chcial juz wcześniej żebyśmy byli para ale wiedzial ze duzo przeszłam z poprzednim (zdrady,bil,zmuszal do sexu az w koncu stwierdzil ze sie dusi od tego ze ja trzymam go pod pantoflem i zostawil dla 8lat młodszej od niego ale to nie o tym tu mowa).
Dopiero 1czerwca moj chlopak mnie pocałował potem rozmawialiśmy kilka a 8 czerwca zaraz po sparingu ale jeszcze na boisku wykrzyczal "kocham cie" i podszedł do mnie i powiedział "dluzej nie wytrzymam musiałem to wykrzyczeć i chce byc z toba, a Ty? Chcesz byc ze mną?" i zostaliśmy para, wiec prosze nie piszcie ze sie krótko znamy. On po sylwestrze nie byl na zadnej imprezie tylko kazdy weekend byl ze mną, mimo ze wcześniej tydzień w tydzień jeździł na jakies imprezy i co jakis czas jak słucha sety z imprez to mowi "ale to byly czasy" i jak np mowie zeby pojechal to odpowiada ze beze mnie nie pojedzie i on dobrze wie z imprezowanie nie dla mnie. Zwłaszcza kluby. Nie wiem moze powinnam sie na tyle poświęcić dla zwiazku i zrobic mu niespodziankę. Juz nawet myślałam zeby w któryś weekend poprosić kogoś kto ma samochod zeby nas zawiózł a jemu zakryc oczy i otworzyć przed klubem
chociaz nie wiem czy to dobry pomysl.
Nenunia to i tak znacie się nie cały rok więc i tak bardzo krótko. Ja swojego znałam 3,5 roku zanim zostaliśmy parą i tez nie uważam aby znała go super dobrze,bo cały czas się poznajemy. Koleżeństwo to co innego związek to co innego.
22 2012-08-21 09:58:26 Ostatnio edytowany przez nenunia (2012-08-21 10:02:15)
ok rozumiem
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Mówisz,że Twój chłopak kiedyś na każdą imprze jeździł teraz przestał. Powiem Ci,że mój ex też taki był strasznie imprezowy. Jak zaczął ze mną chodzić przystopował ale po pół roku zaczął za tym tęsknić i bez mojej wiedzy zaczął sam jeździć. Ja rozumiem,że Ty nie lubisz takich miejsc ale może czasami warto pojechać z nim,żeby po jakimś czasie mu się nie stęskniło.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Mówisz,że Twój chłopak kiedyś na każdą imprze jeździł teraz przestał. Powiem Ci,że mój ex też taki był strasznie imprezowy. Jak zaczął ze mną chodzić przystopował ale po pół roku zaczął za tym tęsknić i bez mojej wiedzy zaczął sam jeździć. Ja rozumiem,że Ty nie lubisz takich miejsc ale może czasami warto pojechać z nim,żeby po jakimś czasie mu się nie stęskniło.
czyli nie mam wyjścia, na wypłatę organizuje samochod i realizuje niespodziankę
Związek to kompromis Ty się "poświęcisz" i pojedziesz on też się "poświęci",bo nie będzie co tydzień jeździł. I wilk syty i owca cała.
może się np po połowie składać na transport ![]()
8 października będą 3 miesiące, czyli jesteś z chłopakiem miesiąc i 12 dni. I po takim czasie piszesz mu o wspólnym zestarzeniu się?
Jesteś na najlepszej drodze, by zadusić kolejnego chłopaka.
![]()
Fajny ten post autorki
jakoś wywołał u mnie uśmiech na twarzy...;)
to sa dopiero poczatki i dopiero sie poznajecie ale widac ze chlopakowi zalezy na Tobie. uspokoj sie ze swoim zachowaniem zeby chlopak w koncu nie zwial.