Twierdzi się, że ambicje* są naszym motorem do działania, mobilizują nas, pomagają w osiąganiu kolejnych zamierzonych celów, ale funkcjonują równolegle dwa pojęcia - zdrowe ambicje i chore ambicje. Jak sądzicie, gdzie przebiega granica pomiędzy jednymi i drugimi? Na czym polegają te chore i czy w pewnych okolicznościach bywają niebezpieczne?
*,,Ambicja (łac. ambitio - żądza uznania) - postawa człowieka, cecha charakteru polegająca na silnym poczuciu godności osobistej oparta na stawianiu sobie trudnych celów i dążeniu do ich realizacji (człowiek ambitny).
Rozwój ambicji u człowieka następuje od dzieciństwa jako czynnik sprzyjający rozwojowi woli (wtedy przejawia się jako silna tendencja do samodzielności), a jej ustabilizowanie następuje w okresie dojrzewania, kiedy to kształtowanie ambicji może przerodzić się w "przedwczesną dorosłość" lub pozostać zaniedbane, co skutkuje brakiem wiary we własne możliwości." (źródło: Wikipedia)