netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy praca jest najważniejsza?

12 odpowiedzi4 494 wyświetleniazałożony przez samlanka, 25.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy praca jest najważniejsza?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Czy praca jest najważniejsza?

Po pierwsza chciałam się z wszystkimi bardzo serdecznie przywitać, jest to mój pierwszy post na tym forum i mam nadzieję, że nie ostatni.
Przyszłam do Was w poszukiwaniu porady i by trochę poprawić sobie nastrój.

Nie chciałabym zbytnio rozwodzić się na temat samego związku z moim TŻ, bo nie wszystko jest ważne. Jesteśmy bardzo zgraną parą, jestem przy nim najszczęśliwszą kobietą na Ziemi i z tego co wiem i widzę on ma podobne odczucia. Spotykamy się od około pół roku. Mój TŻ jest ode mnie starszy, ale to dla całej sprawy ma małe znaczenie.

Problem polega na tym, że on nie ma dla mnie czasu. Zdarza się, że widujemy się raz na 2 tygodnie, bo on częściej nie może...
Mój mężczyzna bardzo dużo pracuje, ma etat i dodatkowo 2 prace. Więc dużą część jego czasu zapełnia praca. Jego mama i córka też często proszą go o pomoc w wielu rzeczach (i tego zupełnie nie neguję- nie chcę być ważniejsza niż któraś z tych dwóch kobiet- żebyście mnie źle nie zrozumiały).
Ja jestem w stanie wiele zrozumieć i gdyby naprawdę było tak, że on od rana do nocy siedzi w pracy, to OK, czasem tak bywa- znam to. Ale tak nie jest. Mój partner wraca do domu około godziny 18-19. I i tak nie ma dla mnie czasu.

Nie jestem jakimiś ciepłymi kluchami i oczywiście skonfrontowałam z nim takie zachowanie. Jego odpowiedź brzmiała, że on chcę być przy mnie w pełni sił, dawać mi 100% siebie, a nie jest tego w stanie robić po wielogodzinnym dniu pracy. Ale ja naprawdę nie wymagam, żeby zawsze było idelanie... Dla mnie wystarczy jak spotkamy się na kawę na mieście pomiędzy spotkaniami czy jak zjemy razem obiad, pooglądamy telewizję razem przez godzinę. On nie uznaje tego typu spotkań. Jak jest ze mną to musi to byc na maksa itp...

W tej chwili nie widzieliśmy się prawie 2 tygdonie, strasznie za nim tęsknię i bardzo frustruje mnie ta sytuacja. Wiem, że mnie kocha i że mu na mnie zależy, tym bardziej, że (zwłaszcza na początku naszego związku) wiele musiał poświęcić i "nasłuchać" się od ludzi na nasz temat. Kiedy nie może dzwonić w czasie takiego zapełnionego dnia pisze do mnie SMS-y, jesli ma możliwość  dzwoni, nawet po 3-4 razy dziennie, tylko po to by powiedzieć mi, że jestem piękna, kochana, jak bardzo mu na mnie zależy, ile dla niego znaczę i jak bardzo tęskni.

Gdyby nie te telefony i fakt, że nie czuję ani jednej nuty fałszu w tym co mówi, myślałabym, że nie traktuje mnie poważnie...
Co ja mam o tym myśleć? Czy jestem przewrażliwiona? Czy mam z nim o tym porozmawiać, a może zostawić to i zobaczyć jak sytuacja się rozwinie?

2

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Nie jesteś przewrażliwiona a opcje są dwie.

pierwsza- jest pracoholikiem i mam nadzieje że ma to odzwierciedlenie w finansach. Taki typ i zawsze praca będzie zajmowała szczególne miejsce w jego życiu.

druga- nie jesteś jego jedyną kobietą a te czułe słowka jeśli nie mają potwierdzenia w czynach sa o kant tyłka rozbić!

Wybieraj wariant odpowiedzi.:)))

3

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Chwilunia.... napisałaś mama i córka? poznałaś te kobiety? byłaś u niego w domu? A może to jest żona i córka. Może ty spotykasz sie z żonatym facetem .O ile lat jest starszy od ciebie?
Ciągnie cię do łózka?
No pięknie coś mi się wydaje że sie nieźle wpakowałaś...

4 Ostatnio edytowany przez samlanka (2013-04-25 23:51:24)

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Nie spotkałam jego Mamy, a córkę znam.
Różnica wieku jest spora, więc nie chcemy jego Mamy jak na razie stresować nie potrzebnie, wie poprostu, że ktoś jest, ale nie zna detali.
Mieszkam w nie za dużym mieście, więc wiem na 100%, że jest po rozwodzie i nie mieszka z byłą żoną, a kontakty mają tylko dotyczące córki.
Pracuje dużo, bo utrzymuje córkę w innym mieście- i ja to rozumiem, sama praca mi nie przeszkadza, a bardziej fakt, że później jest zbyt zmęczony by być ze mną...

[edit] Często jestem u niego w domu, na pewno mieszka sam- nie ma tam zupełnie śladów bytności innej kobiety, a jak coś przez przypadek zostawię, to leży dokładnie tam gdzie leżało wcześniej, więc nie chowa tego przed nikim.
Poznałam jego znajomych i jestem pierwszą kobietą, którą przedstawił im po rozwodzie, więc to też swoje mówi.
Czy on mnie ciągnie do łóżka? Jestem młodą, atrakcyjną, zakochaną kobietą wołami ciągnąć mnie nie potrzeba, a większość naszych spotkań kończy (lub zaczyna) się w łóżku, ale to dlatego, że oboje tego pragniemy...

5

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Jak można być zmęczonym by nie chcieć z kims spędzać czasu?. Tobie by wystarczyło żeby nawet usiadł na kanapie i obejrzał z tobą tv.

Jakie ty masz wzgledem niego zamiary? pół roku to troche długo aby ukrywac sie przed mamausią tym bardziej ze chłopina ma , no właśnie ile ma lat?

Sorki ale nie przekonuje mnie ta argumentacja ani twoja ani jego. dla mnie to troszke przepraszam za wyrażenie ,, pieprzenie kotka za pomocą młotka,,.

6

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Bede brutalna i powiem ci co mysle. Moim zdaniem on nie traktuje cie poważnie i jesteś tylko potrzebna mu do seksu. Stąd te spotkania raz na dwa tygodnie. Poprostu wykorzystuje cie . Jak ma chcice to przypomina sobie o tobie .

Jeśli chcesz sie przekonać czy mówie prawde poprostu przetrzymaj go i nie idź z nim do łóżka . Widze ze jesteś bardzo zaangażowana i zakochana. Pomyśl jak bedziesz cierpiała jak on sie tobą znudzi i znajdzie sobie kogos dla kogo znajdzie czas zawsze i wszedzie.

Drań nawija ci makaron na uszy i tyle.

Sprawdż go nie masz nic do stracenia.

Pozdrawiam.


Tylko nie mów mu o czym tu rozmawiałaś. To ma być słodka tajemnica.:))

7

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Różnica wieku pomiędzy nami to 25 lat, więc sporo.

Jeśli chodzi o zamiary to ze względu na różnicę wieku nie mam żadnych. Tzn. nie myślę o przyszłości dalszej niż kilka tygodni wprzód. I on i ja wiemy, że szanse na to by ten związek przetrwał dłuższy czas są małe- w końcu ja np. chce mieć dzieci a on już je ma.
Z jednej strony wydaję mi się, że możesz mieć rację, ale nie jestem aż taką idiotką, żeby nie zauważyć, że facetowi zupełnie nie zależy- lub zależy tylko na łóżku. Nie do końca jestem w stanie w to uwierzyć, spotykam się czasem z żonami jego kolegów, przyjaciół i wszyscy zgodnie twierdzą, że tak zakochanego go nie widzieli od dawna itp. Mógłby udawać przy mnie, ale przed całym światem- po co?
Osobiście nie odczuwam potrzeby poznania jego rodziny, oznaczałoby to, że planujemy razem jakąś przyszłość bardziej długotrwałą, a tego ani on ani ja nie wiemy na pewno. Więc nie ma sensu martwić jego rodziny.
Ze spotkaniami jest tak, że to ostatnio nie ma dla mnie czasu, wcześniej spędzaliśmy razem sporo czasu (spotkania kilka razy w tygodniu, kolacje, kino, spotkania ze znajomymi, mecze itp.). Więc nie wiem na ile to tylko jego praca, która wchodzi nam w paradę, a na ile coś więcej.

Szczerze... nie wiem czy potrafiłabym z nim nie pójść do łóżka... Tzn, no ja też mam swoje potrzeby i takie 2 tygodnie "posuchy też na mnie się odbijają, zwłaszcza gdy mam brzy boku faceta, którego kocham i który podoba mi się fizycznie...

8

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Dlaczego więc skoro nie planujesz nic powaznego z nim , przeszkadza ci fakt że rzadko się widujecie.? powinno być tobie to obojętne.


Nie powiedziałam że jesteś idiotką tylko jak człowiek jest zakochany to ma przysłowiowe klapki na oczach i widzi to co chce widzieć.

Troche zaprzeczasz samej sobie . Z jednej strony nie traktujesz tego związku poważnie a z drugiej , tęsknisz , kochasz , pragniesz i chcesz byc przy nim jak najczesciej.

9

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Bo tak jest. Jestem zakochana i tęsknię za facetem o 25 lat starszym co ma swoje konsekwencje.
Jestem osobą racjonalną i wiem, że dzieci raczej razem mieć nie będziemy, a dla mnie jest to bardzo ważne.
Więc na razie, na jakiś czas, skoro jest nam razem dobrze i jesteśmy przy sobie szczęśliwi to będziemy razem, a potem?
Cóż... tego nie planuję, zobaczę jak wyjdzie

10

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

Mnie dziwi to, że 45-letni mężczyzna nie przedstawia swojej partnerki matce, jakby obawiał się jej reakcji, wolał to ukrywać. To mi się kojarzy z zachowaniem nastolatka, a nie dojrzałego faceta.
I tak samo dziwne jest dla mnie to nieplanowanie przyszłości, zakładanie z góry, że taki związek nie przetrwa. To co to za związek? Dlatego przychyliłabym się do zdania pojawiającego się już wyżej, że to jest w głównej mierze dla seksu i dla takiego bycia z kimś wtedy, kiedy wygodnie. Skoro ma się rozpaść, to po co przedstawiać matce, narażać się na być może dezaprobatę, skoro to i tak nic ważnego i nie przetrwa próby czasu, po co spotykać się częściej i mocniej wiązać z drugą osobą, jeśli we wspólną przyszłość i tak się wątpi.

11

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

W takim razie ciesz się tą chwilą jak najdłużej możesz. Skoro chcesz mieć dzieci a on już nie bo je ma co jest zrozumiałe i wie o tym ze ten związek nie ma przyszłości to nie oczekuj od niego że będzie sie angażował coraz   bardziej tylko odwrotnie. Trudno nie ma róży bez kolców.

Bo jak widzisz ten związek się nie rozwija tylko ulega stopniowej inwolucji.

12

Odp: Czy praca jest najważniejsza?

samlanka przeczytałam wszystkie Twoje posty i stwierdzić mogę jedynie tyle: Nie wymagaj od niego CZASU, bo czas poświęca się komuś, na kim człowiekowi naprawdę zależy i wie, że bez czasu głębokiej relacji budować się nie da.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy praca jest najważniejsza?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026