Cześć, nie wiem już co mam zrobić. Od kilku miesięcy piszę z chłopakiem, widujemy się, jesteśmy ze sobą blisko. Poznałam Go przez koleżankę. On nie angażuje sie w zwiazki, juz kiedys sie sparzyl, nie chce mnie zranic, jest zimny. Przyznal, ze mu sie podobam, ale z mojej strony to coś więcej niż tylko zauroczenie. Gdy się spotykamy zachowujemy prawie jak para, trzymamy za rece, miziamy, przytulamy, ale nie calujemy. Nie widzialam go od 1 tyg i czuje jakby minęlo co najmniej kilka lat. Tak bardzo tesknie. Nie daję sobie z tym rady, ciagle placze, bo go przy mnie nie ma. Powoli coraz bardziej izoluje sie od przyjaciol. Boję sie co ze mna bedzie.
Podobne tematy
Spokojnie tydzień czasu to nie tragedia
)). Widzisz facetom czas płynie troche inaczej niż nam. To co dla nas jest wiecznością dla nich krótką chwilą.
Napewno się odezwie już niebawem.
Spokojnie tydzień czasu to nie tragedia
)). Widzisz facetom czas płynie troche inaczej niż nam. To co dla nas jest wiecznością dla nich krótką chwilą.
Napewno się odezwie już niebawem.
On sie odzywa, pisze prawie codziennie, ale wczesniej byl czas, ze nie widzielismy sie kilka miesiecy i po prostu boje sie, ze znowu tak bedzie ![]()
a to w ten deseń! to w takim razie ty sama musisz znaleźć sposób aby temu zapobiec. Nie mówiłaś mu o swoich uczuciach?:)
a to w ten deseń! to w takim razie ty sama musisz znaleźć sposób aby temu zapobiec. Nie mówiłaś mu o swoich uczuciach?:)
Oboje wiemy, ze se sobie podobamy, on chyba czuje tez, ze ja go bardzo lubie. Nic wiecej jak na razie ![]()
hmm znam to mam podobna sytuacje, tylko ja nie lamentuje tak jak ty(moze to różnica wieku) ale szczerze to nie wiadomo co pordzaić bo facet jest niezdecydowany a nie ma co naciskać ale z drugij strony czekac na coś co moze się nie wydazyć?