netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kobieciarz?

5 odpowiedzi2 832 wyświetleniazałożony przez oczko_w_glowie, 21.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Kobieciarz?

Zacznę od tego że wiem, że mój chłopak mnie kocha. Jednak oboje jesteśmy o siebie bardzo zazdrośni.
Ostatnia impreza. Przyszły moje znajome, których on nie znał. Gadka szmatka wszystko okej, jednak poszła na chwile do innego pokoju wracam a tam T obejmuje w pasie ręką moją kumpele, nie zna jej wcale, nic tam strasznego nie robił ale pacnęłam go raz po ręce (stwierdził że nie poczuł tego, wypił już troche ja z resztą też) i zero reakcji. Za drugim razem zareagował, poprosiłam żeby poszedł ze mna i sie go pytam po co objął A, że mi sie to nie podoba, że to mnie powinien obejmować a nie moje koleżanki. Może troche za bardzo po nim jechałam, ale nie toleruje czegoś takiego. Mówie mu że ja nikogo nie obejmuje, że mi sie to nie podoba i ma tak nie robić, pytam: może ona ci sie podoba? Zaprzeczył, obraził sie i wyszedł. Zepsuł mi całą impreze, biegałam za nim. Uważam jego zachowanie za nie fair, mimo iż następnego dnia na trzeźwo doszliśmy do porozumienia, jak był ze mną było fajnie i myślałam że juz mi przeszło, ale jak pojechał stwierdziłam że nie. I teraz siedze i myśle sobie: po co on ją objął w pasie, przecież mógł sobie sam siedzieć, myśle sobie że nie mam żadnego kolegi który by mnie tak objął i że sama skoro mam faceta nie obejmowałabym nikogo bo po co! Dziewczyny może ja wyolbrzymiam? Fakt że dla mojego chłopaka to może nic wielkiego, ale pytam sie czemu? On nie wie, wypił troche i nie pamięta po co z reszta i tak mnie kocha bla bla. Wiem to i widze, i na każdym kroku od lat daje mi o tym znać. Przykro mi z tego powodu, a nie chce mu dziś znów wyrzutów robić, bo wiem że popsuje i jego i swój humor do końca tym, wiec dajcie mi jakiegoś kopniaka i napiszcie że wyolbrzymiam albo coś, bo sie tym zadręczam neutral

2

Odp: Kobieciarz?

Skoro napisałaś, że na trzeźwo doszliście do porozumienia i Ci przeszło, to już więcej do tego nie wracaj.
Nie nakręcaj się z powodu tej jednej sytuacji. Pokaż że mu ufasz i nie zadręczaj ani siebie, ani jego. Bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Jeśli to była jedyna taka sytuacja i więcej się nie powtórzy, wtedy będzie to znaczyło, że faktycznie wyolbrzymiałaś to niepotrzebnie smile

3

Odp: Kobieciarz?

Doszliśmy, jak byliśmy razem myślałam że jest okej, wrócił do siebie i moja złość na niego wróciła z podwójną siłą... Na dodatek to ja jego jeszcze przepraszałam i prosiłam by wrócił na impreze kiedy on wybiegł i poszedł sobie, mówił mi przykre rzeczy po pijaku. Zła właśnie też na siebie jestem że za nim poszłam zamiast go olać, bo w końcu obraził sie o to że ja mu zwróciłam uwagę i ze mnie tą złą zrobił i nie wiadomo co....
Wczoraj też dzwonił i nie chciało mi sie z nim rozmawiać, jakiegoś doła mam. Dziś dzwonił ale też mi sie nie chce i nie odbieram.
Może ta moja złość ma związek z tym że kiedyś przez jakiś czas poważniejsze zgrzyty między nami były i może to też mnie męczy, że kiedyś coś tam było podobnego i może sie boje nie wiem.... sad

4

Odp: Kobieciarz?

On dzwoni Ty nie odbierasz bo Ci się nie chce i takie tam. A za chwile będzie płacz i lament bo on zerwał a ja nie mogę żyć bez niego. Nie pokazuj "fochów" bo nic dobrego z tego nie wyjdzie a jeśli masz problem z zazdrością to trzeba znaleźć inne rozwiązanie niż sceny zazdrości czy obrażanie się... Powinniście oboje podejść do tego jak dorośli ludzie i porozmawiać o tym a nie po pijaku kłócić się a na trzeźwo godzić i udawać że już wszystko ok a w środku to aż się gotuje...bo jak wybuchnie to będzie gorąco...lub za późno...

5

Odp: Kobieciarz?
oczko_w_glowie napisał/a:

Może ta moja złość ma związek z tym że kiedyś przez jakiś czas poważniejsze zgrzyty między nami były i może to też mnie męczy, że kiedyś coś tam było podobnego i może sie boje nie wiem.... sad

Jakie zgrzyty masz na myśli? Też coś podobnego do obejmowania obcych dziewczyn?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026