netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Dwie miłości? Gigantyczny chaos w głowie...

4 odpowiedzi2 390 wyświetleńzałożony przez Im_confiused, 20.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Dwie miłości? Gigantyczny chaos w głowie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Dwie miłości? Gigantyczny chaos w głowie...

Na początku chciałam poprosić o niekrytykowanie mnie i ocenianie, ponieważ nie jestem wstanie wyjaśnić i pokazać tutaj wszystkiego, a drugiej strony wiem jaką egoistką jestem, nie trzeba mnie dodatkowo dołować?

Zdecydowałam się napisać tego posta, ponieważ naprawdę nie wiem co mam robić? Chcę to z siebie wyrzucić?

Jestem osobą która od dłuższego czasu ?siedzi? w kontaktach internetowych, korzystam z różnych stron na których można poznać ludzi z całego świata, a moją pasją są obce kultury, zwłaszcza Azjatyckie. W ten sposób poznałam naprawdę wiele ludzi, przeżyłam kilka fascynacji internetowych . Ale, w styczniu pojawił się ON. Szybko uzależniliśmy się od siebie, kilkugodzinne rozmowy na skype?ie, całe dnie na telefonie? Jest Chińczykiem, ale mieszka we Francji obecnie. I przyleciał. W okresie moich ferii zimowych przyleciał do mnie.. To były najwspanialsze dni mojego życia? No i jesteśmy razem. Wiedziałam, że to ten jedyny, że chcę iść przez życie obok niego. Daje mi niesamowite poczucie bezpieczeństwa, szczęścia? Mamy tyle wspólnych planów, wszystko jest takie realne, mimo że na razie mieszkamy daleko od siebie?

Wszystko było idealnie, tak miało być, ale oczywiście ja to spieprzyłam? Nie umiałam zmienić nawyków, wciąż rozmawiałam z różnymi ludźmi, tak po prostu, chciałam poznawać nowych ludzi, czasem z nudów. No i trafiłam na JEGO? Zawrócił mi w głowie jeszcze pierwszego dnia rozmowy? Miałam nadzieję że to tylko takie bardzo chwilowe, jednak nie? Czas mija, a zaplątuje się w to uczucie bardziej i bardziej? Co gorsza, zrobiłam coś niewybaczalnego? W pewien sposób zdradziłam swojego chłopaka? Nie poszłam oczywiście do łóżka (ten chłopak mieszka obecnie w US), ale miałam wieczór ?brudnych rozmów? z nim, włączając w to wysyłanie jakiś zdjęć itp? Ten chłopak wyznał mi miłość? Zaczął przekonywać że on będzie dla mnie o wiele lepszy niż mój chłopak? Kiedy postanowiłam mu powiedzieć że nie mam zamiaru zostawić mojego chłopaka, on stwierdził że jeśli on mnie nie może dostać, to nikt nie będzie mógł, i że zniszczy mój związek? Jednak, wyznał że za bardzo mnie kocha, i że mógłby to zrobić, ale nie chce mnie skrzywdzić. Ale, co gorsze, mimo tego wszystkiego, moje uczucie do niego stało się jeszcze głębsze i mocniejsze? Ten upór, stanowczość i pewność siebie w dążeniu do bycia ze mną chyba mi zainponowały? Zawsze byłam głupią i naiwną romantyczką, i pragnęłam żeby ktoś starał się o mnie tak jak on? Jednak, ostatecznie, powiedziałam mu że nie zostawię mojego chłopaka, nie mogę? Wiem, jestem pieprzoną egoistką. Jednak on stwierdził że w takim razie on będzie przy mnie cały czas, że zrobi wszystko by być ze mną? Powiedziałam mu że potrzebuję czasu, że wszystko dzieje że za szybko?

Za miesiąc prawdopodobnie pojadę do Francji, do mojego chłopaka? Naiwnie liczę na to, że będąc tam, uda mi się to wszystko jakoś poukładać? Tyle że z moich chłopakiem mamy już naprawdę konkretne plany na najbliższą i trochę dalszą przyszłość? On jest taki?realny, mimo że nie mieszkamy blisko siebie. Daje mi prawdziwe poczucie bezpieczeństwa? A co do tamtego, powiedziałam mu o tym wszystkim? Powiedział że on też da mi to wszystko, a nawet więcej, że możemy zobaczyć się już w wakacje, że jego uczucia się nie zmienią?

Moja głowa to jeden wielki chaos? Nie można przecież być zakochanym w dwóch mężczyznach w tym samym czasie, prawda? Jestem za słaba żeby podjąć jakieś konkretne kroki, ale nie chcę nikogo zranić? Oboje są dobrymi facetami, wiem to? Tylko ja, egoistka, nie zasługuję na ani jednego?

2

Odp: Dwie miłości? Gigantyczny chaos w głowie...

Ooooo i ostatnie zdanie najbardziej mi tu pasuje. Ja mam pewne zdanie na podobne sprawy, że jeśli dziewczyna nie może się zdecydować na jednego, ani drugiego faceta, to znaczy że na żadnym z nich nie zależy jej za bardzo i powinna zostawić obu i znaleźć trzeciego, na którym będzie jej zależeć tak bardzo, że nie zechce szukać czwartego. I to wcale nie jest "głupi i naiwny romantyzm", bo romantyzm polega na idealizowaniu wręcz jednej osoby, byciu z nią bez względu na wszystko i wszystkich...to jest romantyzm. Jednak zastanawianie się czy jakiś facet stara się bardziej od własnego chłopaka i czy z nim nie byłoby lepiej, nijak mi do romantyzmu nie pasuje. To tak jak napisałaś...egoizm. Na dodatek brak uczciwości i szczerości. Zastanów się dobrze nad tym czego sama chcesz, czego w życiu Ci potrzeba. Nie bądź z jakimś chłopakiem, "bo już mu coś obiecałaś". Jeśli czegoś Ci u niego brak, to odejdź, zerwij... nie oszukuj ani siebie, ani jego.

3

Odp: Dwie miłości? Gigantyczny chaos w głowie...

Mam wrazenie, ze rozmawajac przez internet z innymi osobami (męzczyznami) probujesz sie w jakis sposob dowartosciowac. Oczywiscie przyjemnie jest poznawac inne osoby szczegolnie tak rozne kulturowo od nas.  Wydaje mi sie ze znalazlas ta druga osobę bo czujesz sie w pewien sposob samotna. Bo on jest daleko i tego czego nie dostajesz rekompensujesz sobie znajdujac tego drugiego. Od jednego z nich musisz sie odciac jezeli chcesz byc fair wobec drugiego. Wiem ze to trudne, ale zastanow sie ktory z nich zachowuje sie jak prawdziwy mezczyzna... czy ten co poswiecil sie zeby przyjechac do ciebie i ten ktory jest ci wierny, czy ten co cie w jakis sposob szantazuje(chce zniszczyc twoj zwiazek) i cos obiecuje. Ze swoim chlopakiem zawsze mozesz porozmawiac czego ci brakuje - uczuciowo.

4

Odp: Dwie miłości? Gigantyczny chaos w głowie...

O właśnie Aneto, poruszyłaś właściwie najistotniejszą sprawę, o której nie napisałam.
Autorka musi zastanowić się poważnie i zdecydować, który z nich jest "prawdziwym facetem"... ten który się na prawdę stara i jest fair wobec niej, czy ten który chce coś zyskać szantażem emocjonalnym i graniem na uczuciach?
Moim zdaniem wybór jest prosty.
Dla mnie nikt, kto od samego początku stara się coś "wymusić" na kobiecie, niemalże grożąc jej ... nie jest wart zachodu i uwagi.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Dwie miłości? Gigantyczny chaos w głowie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026