netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Ciężka sprawa

6 odpowiedzi2 204 wyświetleniazałożony przez As22, 17.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Ciężka sprawa

Witam, proszę o poradę ponieważ gryzę się z własnymi myślami i kompletnie nie mam pojęcia co robić dalej, więc prosiłbym aby potraktować temat poważnie... Otóż do rzeczy od pewnego czasu spotykam się z dziewczyną tzn znaliśmy się już wcześniej ale raczej z widzenia, od pewnego czasu zaczęliśmy się do siebie zbliżać..na początku tego wszystkiego nie sądziłem że tak wyjdzie, ona również ale zbliżaliśmy się coraz bardziej, spotkania co weekend, wypad na łyżwy, udany dzień kobiet i tak dalej.. Wiec któregoś razu zacząłem wypytywać czy ona widzi w tym jakieś szanse no i wtedy wszystko się zaczeło.. Okazało ona od 3 lat czuje coś do kogoś innego pomyślałem ze spoko spróbuję powalczyć no ale z biegiem czasu wychodziły coraz to nowsze informacje że jej 2 poprzednie związki się przez to rozpadły, że ciężko jej sobie z tym poradzić lecz jednocześnie mówiła że nie wie co to za uczucie.. Oczywiście gościu ją zlewa, nic od niej kompletnie nie chce....tak się składa że to mój znajomy. Spotykaliśmy się dalej mimo wszystko i coraz bardziej wydawało mi się że jednak coś z tego będzie bo wszystko na to wskazywało. Świetnie razem spędzaliśmy czas i dość często lecz wkońcu coś pękło i zbliżliśmy się za bardzo(nie, nie sex) wtedy zadałem pytanie, czemu to zrobiliśmy i usłyszałem"nie wiem" oraz później jednocześnie"nie wiem czy z tego coś będzie"... Teraz jest gorzej bo nie wiem co o tym myśleć ona z jednej strony mówi że nie jestem bez szans, że zależy jej na mnie lecz z drugiej strony boi się zaryzykować gdyż jak twierdzi nie chce mnie skrzywdzić.. przy okazji takie gadki że gdyby do niego nic nie czuła to już dawno bylibyśmy razem bla bla bla... i znów się jej zapytałem czy jej zdaniem mogłoby coś z tego być, usłyszałem że mogłoby coś z tego ale nie jest do konca przekonana, że jestem wspaniałym facetem i podobał się jej nasz pocałunek.. Ona się boi zaangażowac i nie chce tego robić a ja dalej się nakręcam i nie wiem co robić....

2

Odp: Ciężka sprawa

Fajnie jest mieć adoratora, który się stara, zabiega, rozpieszcza...

Szczerze powiedziawszy nie sądzę, byś mógł stać się kimś więcej, niż przyjemnym epizodem w jej życiu. Zakładając, że jest to szczera, nieszczęśliwa miłość do kolegi... ile lat chce tak ciągnąć, chce poświęcić całe życie dla pogoni za platoniczną miłością? To po co wchodzi w relację z innymi facetami?

Jeśli tak jest jak w pierwszym zdaniu, to tym bardziej nie warto angażować się w taki układ.
Jeśli nie, jeśli jej przeszkadza to, to powinna wyciągnąć naukę z poprzednich związków i coś zrobić ze sobą, ze swoim podejściem do facetów, jeśli chce kiedykolwiek wejść w dojrzałą relację z mężczyzną.

3

Odp: Ciężka sprawa

czyli najlepiej byłoby zapomnieć ..... ?

4

Odp: Ciężka sprawa

Niekoniecznie zaraz "zapomnieć". Postarać się wyjaśnić wszystko szczerą rozmową. Okej, ona może nie wiedzieć, czego chce, bo kocha kogoś innego, ale Ty nie musisz się zgadzać na taki układ. Jeśli rozmowa nie wniesie nic nowego - odpuścilabym. Związek z innym "tym jedynym" w tle nie potrwa długo i nie będzie szczęśliwy, jak podejrzewam.

5

Odp: Ciężka sprawa

Rozmawiałem z nią nie raz całkowicie szczerze, tego jestem pewien i mam ogromny szacunek do niej za to że gra ze mną w otwarte karty. A więc ona twierdzi że nie jestem bez szans i mogłoby coś z tego wyjść choć nie jest tego do końca pewna. Mówiła że powoli udaje się jej zapomnieć ale nie chce się póki co angażować bo jest zbyt duże ryzyko że mnie zrani. Zapytałem czy nie chce się angażować ze mna ogólnie czy tylko na ten moment, stwierdziła że póki co nie, ale nie wie co będzie później. Ja już nie wiem bo w sumie dalej się spotykamy dość często jak nie bardzo często.. Wiecie przytulanki, buziaczki i te sprawy, ja widzę jak ona na mnie patrzy, co chwile zerka zresztą ja na nią też, patrzy mi głęboko w oczy uśmiechając się do mnie i nawet stwierdziła że lubi to bardzo no ale... no właśnie jednak zawsze jest jakieś ale;/ Do tego dochodzą bardzo częste rozmowy na fb i esy;f Nie wiem co robić, tutaj doradzacie aby odpuścić, natomiast przyjaciele doradzają mi abym walczył o nią do końca bo widać że dobrze na mnie patrzy. Jak sądzicie czy bycie przy niej i danie jej czasu na poukładanie tego wszystkiego coś zmieni? Czy jest możliwe aby ona jakoś zakochała się we mnie i po prostu wtedy mając w dupie tego gościa który ewidentnie ma ją w dupie również? Nie wiem kompletnie co o tym sądzić wszędzie piszą i mówią inaczej;s

6

Odp: Ciężka sprawa

Ja tam myślę, że jesteś na dobrej drodze smile
Nie olewa Cię,nie zbywa... macie ze sobą dobry kontakt. Wg mnie to tylko kwestia czasu smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026