dostałam dziś pismo z firmy windykacyjnej że mam do zapłaty jakiś dług w wysokości 43zł.dzwonie więc do nich żeby dowiedzieć się o co chodzi a okazuje się iż wiele lat temu (będzie już jakieś 10 ,może nawet więcej) dostałam mandat mpk,ponieważ wtedy nie pracowałam płaciłam na kilka rat bo tak mi było po prostu lżej i wychodzi na to że była jakaś niedopłata z mojej strony w wysokości 15 zl, i teraz firma windykacyjna odezwała się po tylu latach naliczyli sobie odsetek i żądają spłaty,przecież to chore po tylu latach,wkurzałam się bardzo bo mogli się odrazu upomnieć o to głupie 15 zl a nie po tylu latach jeszcze głowę zawracają? zapłacić czy napisać odwołanie że sprawa jest przedawniona? nie wiem jak to wygląda w kwestii prawnej ?może ktoś mi fachowo poradzi?
1 2013-04-17 14:18:09 Ostatnio edytowany przez huanita (2013-04-17 14:23:49)
Podobne tematy
Mandaty od policji przedawniają się po 3 latach. Nie pamiętam już dokładnie jak to wygląda ale na 100% jeśli "przejmie" US to przedawnienie następuje po 10 latach. Nie pamiętam też dokładnie jak to wygląda z przedawnienie od MPK PKP czy PKS, ale o ile dobrze pamiętam przedawniają się po roku lub max 2.
Szczerze? Na Twoim miejscu nic bym nie płaciła. Firma windykacyjna nie może nic Ci zrobić. Nie mają prawa ani zastraszać ani gnębić i w każdej chwili możesz pójść na policję ze skargą na nich. Firma windykacji może co najwyżej grzecznie prosić o zwrot długu, albo skierować sprawę do sądy. Ale moim zdaniem to już jest dawno przedawnione. Takie firmy bardzo często działają w ten sposób że próbują ściągnąć przedawnienie długi. Często im się to udaje, bo ludzie są niezorientowani w przepisach i ze strachu najnormalniej płacą. Twoja kwota do zapłaty jest śmieszna i dla świętego spokoju możesz zapłacić, ale ja osobiście tak dla zasady tego bym nie robiła ![]()
Bardzo dziękuje za odpowiedź i właśnie też tak myślę że po tylu latach to sprawa już jest przedawniona,tym bardziej że przez tyle lat nie dostałam żadnego upomnienia itp ,oni chyba po prostu szukają frajerów którzy ich wzbogacą .chyba napisze tam pismo że sprawa jest dawno niekatulana i nie uznaje tego "długu".