Witam byłem kiedyś w związku z dziewczyną mieliśmy oboje po 16 lat była ze mną w ciąży poroniła i tak nasz związek się rozpadł obecnie mam 20lat i od 4 lat nie miałem dziewczyny bałem się kolejnego związku nie jestem taki jaki byłem wcześniej kiedyś umiałem lepiej obchodzić się z kobietami teraz nie potrafię może dlatego że tak długo z nikim nie chciałem być miałem kilka propozycji od strony dziewczyn ale zerwałem z nimi kontakt ale historia nie dotyczy tej byłej dziewczyny tylko nowej poznanej w starej szkole poznałem tam piękną fajną dziewczynę o rok młodszą ode mnie utrzymywałem z nią kontakt koleżeński przez 2lata chodzenia do szkoły zaczęło mi na niej zależeć ona o tym wiedziała więc zerwałem z nią kontakt na jakiś rok czasu w tym czasie poznała swojego chłopaka po roku czasu odkąd zerwałem z nią kontakt zacząłem z nią nadal pisać ale jej chłopak poprosił mnie abym się nie mieszał w ich związek więc pisaliśmy ale sporadycznie i jakieś 9 miesięcy temu napisała do mnie po dłuższym czasie nie utrzymywania kontaktu byłem bardzo zdziwiony pisała z takim zaangażowaniem gdy nie odpisywałem to pytała się czego nic nie odpisuje dzień w dzień dostawałem od niej smsy i było tak że ja odpowiadałem na jej pytania w smsach nie ona na moje była jeszcze wtedy z chłopakiem była z nim jakieś 1,5 - 2lat zaproponowała mi spotkanie pisałem z nią dzień w dzień przez 2miesiące spotkałem się z nią bo była na spotkaniu klasowym u koleżanki w domu wyszła ze spotkania i siedzieliśmy razem na ławce w parku było fajnie zaczęła mnie bić po ręce i mówiła ze mnie lubi przytuliłem ją kilka razy było widać że jej się to podoba gdy wróciłem do domu ok po ok 23 rozmawiałem z nią przez telefon jakieś 3 godziny kilka dni po spotkaniu też z nią rozmawiałem przez telefon prawiła mi komplementy mówiła ze mam słodki głos i jestem kochany no i jakiś tydzień po spotkaniu ktoś z bramki sms napisał do jej chłopaka że się ze mną spotkała i od tej pory zaczęło się wszystko psuć pisała mi że musi zerwać ze mną kontakt i mnie przeprasza była zła bo myślała ze to ja napisałem do jej chłopaka żeby z nią zerwał bo ona wiedziała że mi się podoba pisałem do niej setki smsów wiadomości na fb nic traktowała mnie jak powietrze czasami pisała że nie ma czasu potem jej kuzyn umarł potem dziadek potem zaczęła pracować i do teraz odezwałem się do niej ponad miesiąc temu z chłopakiem już nie jest prawie 4 miesiące pisałem z nią po 200 smsów dziennie fajnie nam się pisało napisałem jej że mi było przykro że zerwała ze mną kontakt na tyle czasu przeprosiła mnie za to i mówiła że głupio zrobiła i poprosiła mnie abym jej nie wypominał tego więcej rozmawiałem z nią przez telefon zaproponowałem jej spotkanie zgodziła się myślę że spotkamy się w ten weekend mówiła ze do mnie przyjedzie przyjechała do mnie koleżanka zaprosić mnie na wesele mówiłem jej o tym mówiła ze dawno nie była na weselu więc spytałem się czy miałaby chęć ze mną pójść mówiła ze ma ochotę napisałem jej że się cieszę to napisała ze cieszy się że ja się z tego cieszę ale czegoś mi tu brakuje kiedyś to ona do mnie pisała sama a teraz ja jej pisze smsa na które czasami nie odpisuje bo mówi że jest zajęta albo zmęczona nie wiem czy chce mnie sprawdzić czy mi zależy tak naprawdę bo mówiłem jej kiedyś że chcę się zaangażować czy jest obojętna wobec mnie mówiła mi że nie chce mieć chłopaka na razie ona nie jest taką dziewczyną że znajdzie sobie chłopaka pół roku po zerwaniu nie jest na to gotowa w tym momencie co mam zrobić żeby też jej trochę zależało bo nie chce się narzucać wydaje mi się że jest lekko obojętna wobec mnie ostatnio też mi powiedziała że jestem jej bardzo dobrym kolegą myślicie że idzie coś z tego wykrzesać? chce jej pokazać że mi zależy tylko nie chce tego mówić słowami ale czynami
1 2013-04-16 15:49:37 Ostatnio edytowany przez kolo123 (2013-04-16 15:57:34)
Podobne tematy
Oj kolego cięzko sie to czyta ale dałam radę
Widze że masz podobny polot do pisania jak ja ![]()
No ale do rzeczy, generalnie nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam, ale Ona jest teraz sama ale po pewnych przygodach tak? Tam jakieś pogrzeby w tle były. Słuchaj myślę, że jest to teraz dla niej trudny okres i jeśli chcesz pokazać jej że Ci na niej zależy to po prostu bądź przy niej wspieraj ją spotykajcie się tak jak to napisałeś po koleżeńsku... Daj czas tej znajomości aby mogła się rozwinąć. Tak naprawdę nie spędzaliście ze sobą zbyt dużo czasu, myślę że musicie się lepiej poznać. Dni zaczynają być coraz dłuższe może jakiś spacer, wybierzcie się gdzieś, zabierz ją w fajne miejsce aby nie myślała o ostatnich wydarzeniach, a myślę że to też da jej do myślenia że ci zależy. Jak takie zachowanie nie przypadnie jej do gustu powie ci o tym na razie nie naciskaj na nią i obserwuj jej reakcje czy tak jak piszesz jest zainteresowana i jej się to podoba czy wręcz przeciwnie
Dasz radę chłopie będzie dobrze!
Mój drogi przeredaguj to od początku bo ja nie dałam rady do końca doczytać ![]()
kolo123, bardzo Cię proszę, edytuj swój post i wstaw znaki interpunkcyjne. Bardzo trudno czyta się tekst napisany "ciurkiem", zniechęca to do czytania w ogóle i może zmniejszyć ilość udzielonych Ci odpowiedzi.
5 2013-04-16 23:29:14 Ostatnio edytowany przez kolo123 (2013-04-16 23:33:12)
chciał bym poprawić ale w mojej klawiaturze zepsute mam przyciski kropka i przecinek tak więc wybaczcie ![]()
pogrzeb ona miała jakieś 5 miesięcy temu i jest obecnie sama od nie całych 4 miesięcy znam ja już prawie 4lata wiem o niej trochę znam jej charakter ona mój też zresztą nie muszę jej poznawać dokładniej znam ją bardziej niż zwykły kolega ale ona strasznie dziwnie do mnie pisze nie tak jak kiedyś kiedyś jej pisałem że się do niej przytulę ona też mi napisała że miło jej jest jak ja przytulam i też mnie sama od siebie przytuliła a teraz napisałem jej smsa "nie mogę się doczekać kiedy Cie znowu przytulę" w kolejnym napisałem "tylko nie wiem czy byś tego chciała" to odpisała mi "też tego nie wiem:)" odpisałem jej "więc w najgorszym wypadku będę musiał się zasmucić" odpisała mi "to najwyżej:)"
6 2013-04-16 23:46:18 Ostatnio edytowany przez kolo123 (2013-04-16 23:56:45)
Miłość jest strasznie chora ;/ nie jestem w niej zakochany bardziej zauroczony ona o tym wie doskonale dawno temu nie miałem dziewczyny nie interesowałem się nimi po odejściu mojej byłej teraz na nowo chce kogoś mieć inaczej emocjonalnie podchodzę teraz do dziewczyn wydaje mi się że robię się lalusiowaty przy nich kiedyś je bardziej spławiałem moje przeżycia w wieku 16lat dały mi bardzo w kość przez rok czasu obwiniałem się że moja dziewczyna poroniła bo doprowadziłem do kłótni a ile łez wylałem to już nie mówię co jak co ale wiem że to mnie zmieniło pod względem emocjonalnym inaczej zacząłem traktować ludzi stałem się mniej chamski bardziej otwarty na nowe kontakty tylko koleżeńskie ale mam już 20lat chce zacząć sobie układać życie poszukać poważnego związku a nie takiego żeby korzystać z życia nie chce korzystać z życia już dużo rzeczy w swoim życiu widziałem przeżyłem i dobrze się też bawiłem nie narzekam
wczoraj byłem nawalony i dałem tej dziewczyny nr telefonu przyjacielowi pisze z nią nie przedstawia się jej kim jest i nie mówi skąd ma ten numer mówił mi też co pisze że dopytuje się go kim jest skąd ma numer i w ogóle myślę że nie będzie chciał do niej podbijać a jeśli spróbuje nigdy mu nie zaufam i przekonam się czy to dobry przyjaciel a do niej wtedy przestał bym się odzywać dzisiaj byłem tym kolegą co dałem mu jej nr telefonu byłem z nim od 14 do 22 mi pisała że nie pisze bo nie ma czasami czasu albo jest zmęczona po pracy ale dzisiaj on napisał jej rano smsa na którego odpisała wracając z pracy po 16 potem zaczął z nią pisać nie wiem o czym pisali nie wnikam nie jest moją dziewczyną nie chce jej kontrolować lubię to robić bo jestem trochę o nią zazdrosny ale ona nie lubiała nawet jak ją były chłopak kontrolował ale dowiedziałem się dzisiaj jak pisali że mi pierwsza nie napisała i wcale nie była zajęta chce napisać do niej pojutrze chce sprawdzić czy zapyta się czego się nie odzywam albo czy sama coś do mnie napisze ale wątpię w to że napisze kiedyś w szkole jeszcze mówiła mi że ona nigdy do nikogo nie pisze pierwsza ale zaczęła do mnie pisać 9miesięcy temu i nie mogłem się od niej odgonić co chwile miałem wiadomość a teraz mi tego brakuje nie wiem też co mam do niej pisać nie będę się co dzień pytał jak tam w pracy szkoda że ona też nie zadaje jakichś pytań było by mi o wiele prościej
myślę że spotkam się z nią w sobotę jak mam ją traktować? mam spróbować się do niej przytulić zapytać ją czy mogę to zrobić? czy od siebie się do niej przytulić chciałem ją też spróbować pocałować ale nie wiem czy to dobry pomysł jak sądzicie? oczywiście w policzek ![]()
Z moich doswiadzen moge ci jedno powiedziec, jeżeli komus rzeczywiscie na tobie zalezy powinnien miec sile to pokazac i to walczyc, jesli dziewczyna kreci raz z toba raz ze swoim chlopakiem to raczej nie wróży to dobrze
chciał bym poprawić ale w mojej klawiaturze zepsute mam przyciski kropka i przecinek tak więc wybaczcie
To chociaż duże litery, plizzzzz
9 2013-04-17 12:51:56 Ostatnio edytowany przez kolo123 (2013-04-17 12:57:40)
Z moich doswiadzen moge ci jedno powiedziec, jeżeli komus rzeczywiscie na tobie zalezy powinnien miec sile to pokazac i to walczyc, jesli dziewczyna kreci raz z toba raz ze swoim chlopakiem to raczej nie wróży to dobrze
Nie ona nie kręci raz ze mną raz ze swoim chłopakiem ona taka nie jest to jest poukładana dziewczyna jakich mało na tym świecie ona spotkała się ze mną 9miesięcy temu jak nie układało jej się z chłopakiem kłócili się o byle co nie poświęcał jej czasu ona chciała naprawić związek i zerwała ze mną kontakt wcale jej się nie dziwie ona dobrze wiedziała że ona mi się podoba i że coś od niej chce
ja w przeciwieństwie do jej chłopaka byłem i nadal jestem tylko kolegą ale chciał bym być czymś więcej niż tylko kolegą
I jej na pewno na mnie nie zależy traktuje mnie jak dobrego kolegę dopiero zerwała z chłopakiem ona potrzebuje czasu na nową miłość znam ja i o tym z nią kiedyś gadałem ona nie znajdzie sobie chłopaka zaraz po zerwaniu ona potrzebuje z rok czasu nie dlatego że nie jest atrakcyjna bo jest chyba najładniejszą dziewczyną w mieście
piękniejszej nigdy nie spotkałem ona nie jest taka łatwa i szybka
kolo123 napisał/a:chciał bym poprawić ale w mojej klawiaturze zepsute mam przyciski kropka i przecinek tak więc wybaczcie
To chociaż duże litery, plizzzzz
Chciał bym ale już nie mogę edytować wcześniejszych postów przykro mi ![]()
Chciałem dodać też że często wysyłała mi swoje zdjęcia takich których nikt nie widział i prosiła mnie abym nikomu nie pokazywał ale chciałem jej jedno zdjęcie ze szkoły w parku którego mi nie chciała dać to napisałem jej że nie chce innego zdjęcia oprócz tamtego i żeby mi nie wysyłała innych to napisała że będzie o tym pamiętać że ma nie wysyłać
ale to szczegół czy to normalne że koleżanki wysyłają zwykłym kolegom swoje zdjęcia? i to dość często?
To moja odp do tej historii, która została zamknięta.. nie zdążyłam dodać postu
Wszystko układa się fajnie, tyko jedno mnie dziwi.. Jesteście dobrymi znajomymi, a ona urywa z Tobą kontakt, bo jest z innym? Później zrywa z facetem i znów wraca do odnawiania kontaktów? Mam wrażenie, nie może ona nie potrafi być sama?
A jesli jej poprzedni związek był poważny, lepiej nie zaczynać szybko, może chce od Cb tylko wsparcia? Albo jest tak jak pisałam wyżej, że szuka "pocieszenia" i kolejnego, żeby nie zostać sama i aby poczuć się lepiej. No i nie baw się w sprawdzanie.. przecież chcesz być z nią szczery, zależy Ci na jej zaufaniu? Ja bym się wkurzyła przy takich dziecinnych gierkach ![]()
Nie istotne już dostałem ostrego kosza... mieliśmy się dzisiaj spotkać wczoraj gadałem z nią przez telefon dzisiaj rano zadzwoniłem o której się spotkamy spławiła mnie troszkę w rozmowie potem napisała mi smsa że dzisiaj jej się "nie chce" i napisałem jej smsa żeby mi powiedziała jak nie chce się spotkać jak jej przeszkadza to że chce jej poświęcić trochę czasu a nie spławiała mnie w głupi sposób odpisała mi "czy to że się kolegujemy nie jest wystarczające?" odpisałem jej jak by było wystarczające to bym do niej nie dzwonił nie pisał nie chciał się spotykać mam doła no ale nic nie zrobię nie zmuszę kogoś do związku trudno trzeba żyć dalej temat uważam za zamknięty.