netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Narobił nadziei i poszedł do innej :(

18 odpowiedzi7 765 wyświetleńzałożony przez cyganicha221, 28.05.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Narobił nadziei i poszedł do innej :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:29:58)

Temat: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

...

2

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

skoro wybrał tamtą to po co chcesz go odzyskać? czy nadal uważasz że to odpowiedni facet dla Ciebie? zachował sie jak cham i tyle! po co Ci taki koleś bez szacunku do Ciebie?

bez sensu. zignoruj go, poczekaj, znajdzie się ktoś lepszy kto nie odejdzie sam wink

3

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

poczekaj ...odpusc...moze sam do Ciebie przyjdzie..a jak nie to drugie dobrze bo nie stracisz wiecej czasu

4

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

Zostaw to.
A co bedzie jesli znow sie zaangazujesz i on znowu powie, ze to nie to i jest inna, ktora go ciagnie?
Dziewczyny dobrze napisaly.

5 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:29:40)

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

Moze

6

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

to moze pocieszy Cie fakt ze ja mam troche gorsza sytuacje niz twoja bo mi facet naopowiadał o slubie dzieciach miłosci i wiecznym zyciu razem...a kiedy w to uwierzyłam wycofał sie i pwoiedział ze nie jest na to gotowy?Jakich on mi nadzieji narobił? tym bardziej ze ja podjełam decyzje ze rzuce wszytsko i wyjade do niego i bedziemy razem mieszkac? wszytskim juz o tym powiedziałam a on sie nagle wycofał?? pomysl jaki ja czuje zal...musze byc silna... staram sie ale dzis mam tez kiepski dzien i łzy napływają do oczu...tym bardziej ze dzisiaj miałam do niego jechac;(

7

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(
Desire1987 napisał/a:

to moze pocieszy Cie fakt ze ja mam troche gorsza sytuacje niz twoja bo mi facet naopowiadał o slubie dzieciach miłosci i wiecznym zyciu razem...a kiedy w to uwierzyłam wycofał sie i pwoiedział ze nie jest na to gotowy?Jakich on mi nadzieji narobił? tym bardziej ze ja podjełam decyzje ze rzuce wszytsko i wyjade do niego i bedziemy razem mieszkac? wszytskim juz o tym powiedziałam a on sie nagle wycofał?? pomysl jaki ja czuje zal...musze byc silna... staram sie ale dzis mam tez kiepski dzien i łzy napływają do oczu...tym bardziej ze dzisiaj miałam do niego jechac;(

no nie gadaj !!! jeszcze nie dawno byłaś taka szczęśliwa jak pisałaś posty w "miłość na odległość" co się stało ?

8

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

no byłam..., poprostu z dnia na dzien wszystko sie odwróciło...dokładnie tydzien temu w piątek rozmawialismy na gg i napisał ze sie pogubił przestaraszył ze nagle oprzytomniał i doszło do niego ze chyba jeszcze nie dorósł... ze nie jest gotowy ze nie chce zebym wszytsko dla niego rzucała... a ja zaczełam mu naprawde wierzyc!! kiedy to ja miałam watpliwosci kiedy to ja mówiłam zaczekajmy on mnie zapewniał ze kocha ze jest pewny ze tego chce i nagle taki zwrot... masakra... jaka ja głupia byłam.. chciałam wierzyc ze wreszcie mi sie to zycie poukałada ze i ja wreszcie bede szczęsliwa! ehhh od tamtego czasu tej rozmowy na gg cisza... czekałam na dokonczenie rozmowy ale sie juz nie odezwał! w poniedziałek napisałam mu co o nim mysle.... troche mi ulzyło ale moje uczucia nie parują z dnia na dzien tak jak jego...jutro ma urodziny;( dzis miałam do niego jechac...ten dzien jest straszny...Cyganicha przepraszam ze zasmiecam Twój wątek ...bądz silna widzisz? nie jestes jeszcze w takiej złej sytuacji... od rana łzy cisną mi sie do oczu ale co moge zrobic...czekac...dac sobie czas na ochłonięcie...i dojscie do siebie

9

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

Szirina i wiesz co? glupio mi juz było tu o tym pisac bo przeciez 2 -3 dni wstecz opisywałam swoją radość i szczęscie ... bałam sie  i nie chciałam słyszec po raz kolejny " a nie mówiłam"
ja poprostu chciałam wierzyć ze tym razem sie uda... sad

10

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

Desire1987 to poprostu nieodpowiedzialny gówniarz a po co ci taki? Poza tym byłaś z nim jakieś dwa miesiące więc jeszcze praktycznie nic nie zdązyło się konkretnego zacząć. Ja bym go olała na twoim miejscu

11

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

wiem wiem ze to dobrze ze sie teraz tak stało ale to tak cholernie boli:( wiem ze gówniarz wiem ze nieodpowiedzialny wiem ze tchórz... ja to wszytsko wiem ale serce dalej boli... i tego chyba obejsc sie nie da:( trzeba przeczekac...

12

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

No właśnie trzeba przeczekać... trzeba wyjść do ludzi, zmienić coś w sobie, za wszelką cene musisz mu pokazać, że żyjesz, że jest Ci dobrze.. wiem, ze to nie jest łatwe, ale musisz w jakiś sposób postarac sie podnieść swoją samoocene, uwierzyć że stać Cie na kogoś lepszego.... Na początku będzie trudno, ale wyjdź do ludzi... A tego faceta sobie odpuść... to prawdziwy  dzieciak...

13 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:29:09)

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

nie

14

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

oo mielno wink to u mnie big_smile na pomorzu, mam jakieś 7km do mielna smile

nie martw się, koleś palant i tyle, ciesz się że nie zdążył Cię bardziej skrzywdzić niech teraz tamta się z nim męczy- choć pewnie i ją zostawi..

nie jest wart Twojego smutku!!

15 Ostatnio edytowany przez anuska (2009-05-28 19:26:47)

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

no facet okazał sie gowniarzem,tez miałam doczynienia z podobnym typkiem przez prawie 3 miesiące mnie zwodził, obiecał ze zostawi dziewczyne dla mnie.no i nie zostawił a tak mowił ze mu na mnie zalezy ze tamtej nie kocha no ale okazało sie ze jednak ja kocha eh to byl cios naprawde go kochałam pierwszy raz w zyciu kogos tak kochałam tak za nic bezinteresownie chyba nadal kocham chyba napewno.ale to juz nie ma znaczenia.ehh moja naiwosc nie zna granic.obym szybko o nim zapomniała,to latwe nie bedzie.
Daj sobie z nim spokoj,takimi dupkami nie ma co sie przejmowac.tylko rozum mowi jedno a serce drugie

16

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

ja to mówie lepiej wczesnie zakonczyć taki związek z nieodpowiedzialnym facetem niz sie męczyć -młodziutka jesteś -wszystko przed Tobą-mysle ze za jakis czas  stwierdzisz -ze  jak mi mogło zalezec  na takim facecie i ...ojej co sie ze mna działo ....silnej woli Ci zycze

17 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:28:24)

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

thx dziewczyny

18

Odp: Narobił nadziei i poszedł do innej :(

dziewczyno....opanuj sie ...idzie pić? zastanów sie po co sie narzucasz troche szacunku dla siebie samej ...

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Narobił nadziei i poszedł do innej :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026