...
1 2009-05-28 09:19:02 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:29:58)
Podobne tematy
skoro wybrał tamtą to po co chcesz go odzyskać? czy nadal uważasz że to odpowiedni facet dla Ciebie? zachował sie jak cham i tyle! po co Ci taki koleś bez szacunku do Ciebie?
bez sensu. zignoruj go, poczekaj, znajdzie się ktoś lepszy kto nie odejdzie sam ![]()
poczekaj ...odpusc...moze sam do Ciebie przyjdzie..a jak nie to drugie dobrze bo nie stracisz wiecej czasu
Zostaw to.
A co bedzie jesli znow sie zaangazujesz i on znowu powie, ze to nie to i jest inna, ktora go ciagnie?
Dziewczyny dobrze napisaly.
5 2009-05-28 11:01:20 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:29:40)
Moze
to moze pocieszy Cie fakt ze ja mam troche gorsza sytuacje niz twoja bo mi facet naopowiadał o slubie dzieciach miłosci i wiecznym zyciu razem...a kiedy w to uwierzyłam wycofał sie i pwoiedział ze nie jest na to gotowy?Jakich on mi nadzieji narobił? tym bardziej ze ja podjełam decyzje ze rzuce wszytsko i wyjade do niego i bedziemy razem mieszkac? wszytskim juz o tym powiedziałam a on sie nagle wycofał?? pomysl jaki ja czuje zal...musze byc silna... staram sie ale dzis mam tez kiepski dzien i łzy napływają do oczu...tym bardziej ze dzisiaj miałam do niego jechac;(
to moze pocieszy Cie fakt ze ja mam troche gorsza sytuacje niz twoja bo mi facet naopowiadał o slubie dzieciach miłosci i wiecznym zyciu razem...a kiedy w to uwierzyłam wycofał sie i pwoiedział ze nie jest na to gotowy?Jakich on mi nadzieji narobił? tym bardziej ze ja podjełam decyzje ze rzuce wszytsko i wyjade do niego i bedziemy razem mieszkac? wszytskim juz o tym powiedziałam a on sie nagle wycofał?? pomysl jaki ja czuje zal...musze byc silna... staram sie ale dzis mam tez kiepski dzien i łzy napływają do oczu...tym bardziej ze dzisiaj miałam do niego jechac;(
no nie gadaj !!! jeszcze nie dawno byłaś taka szczęśliwa jak pisałaś posty w "miłość na odległość" co się stało ?
no byłam..., poprostu z dnia na dzien wszystko sie odwróciło...dokładnie tydzien temu w piątek rozmawialismy na gg i napisał ze sie pogubił przestaraszył ze nagle oprzytomniał i doszło do niego ze chyba jeszcze nie dorósł... ze nie jest gotowy ze nie chce zebym wszytsko dla niego rzucała... a ja zaczełam mu naprawde wierzyc!! kiedy to ja miałam watpliwosci kiedy to ja mówiłam zaczekajmy on mnie zapewniał ze kocha ze jest pewny ze tego chce i nagle taki zwrot... masakra... jaka ja głupia byłam.. chciałam wierzyc ze wreszcie mi sie to zycie poukałada ze i ja wreszcie bede szczęsliwa! ehhh od tamtego czasu tej rozmowy na gg cisza... czekałam na dokonczenie rozmowy ale sie juz nie odezwał! w poniedziałek napisałam mu co o nim mysle.... troche mi ulzyło ale moje uczucia nie parują z dnia na dzien tak jak jego...jutro ma urodziny;( dzis miałam do niego jechac...ten dzien jest straszny...Cyganicha przepraszam ze zasmiecam Twój wątek ...bądz silna widzisz? nie jestes jeszcze w takiej złej sytuacji... od rana łzy cisną mi sie do oczu ale co moge zrobic...czekac...dac sobie czas na ochłonięcie...i dojscie do siebie
Szirina i wiesz co? glupio mi juz było tu o tym pisac bo przeciez 2 -3 dni wstecz opisywałam swoją radość i szczęscie ... bałam sie i nie chciałam słyszec po raz kolejny " a nie mówiłam"
ja poprostu chciałam wierzyć ze tym razem sie uda... ![]()
Desire1987 to poprostu nieodpowiedzialny gówniarz a po co ci taki? Poza tym byłaś z nim jakieś dwa miesiące więc jeszcze praktycznie nic nie zdązyło się konkretnego zacząć. Ja bym go olała na twoim miejscu
wiem wiem ze to dobrze ze sie teraz tak stało ale to tak cholernie boli:( wiem ze gówniarz wiem ze nieodpowiedzialny wiem ze tchórz... ja to wszytsko wiem ale serce dalej boli... i tego chyba obejsc sie nie da:( trzeba przeczekac...
No właśnie trzeba przeczekać... trzeba wyjść do ludzi, zmienić coś w sobie, za wszelką cene musisz mu pokazać, że żyjesz, że jest Ci dobrze.. wiem, ze to nie jest łatwe, ale musisz w jakiś sposób postarac sie podnieść swoją samoocene, uwierzyć że stać Cie na kogoś lepszego.... Na początku będzie trudno, ale wyjdź do ludzi... A tego faceta sobie odpuść... to prawdziwy dzieciak...
13 2009-05-28 17:24:11 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:29:09)
nie
oo mielno
to u mnie
na pomorzu, mam jakieś 7km do mielna ![]()
nie martw się, koleś palant i tyle, ciesz się że nie zdążył Cię bardziej skrzywdzić niech teraz tamta się z nim męczy- choć pewnie i ją zostawi..
nie jest wart Twojego smutku!!
15 2009-05-28 19:23:40 Ostatnio edytowany przez anuska (2009-05-28 19:26:47)
no facet okazał sie gowniarzem,tez miałam doczynienia z podobnym typkiem przez prawie 3 miesiące mnie zwodził, obiecał ze zostawi dziewczyne dla mnie.no i nie zostawił a tak mowił ze mu na mnie zalezy ze tamtej nie kocha no ale okazało sie ze jednak ja kocha eh to byl cios naprawde go kochałam pierwszy raz w zyciu kogos tak kochałam tak za nic bezinteresownie chyba nadal kocham chyba napewno.ale to juz nie ma znaczenia.ehh moja naiwosc nie zna granic.obym szybko o nim zapomniała,to latwe nie bedzie.
Daj sobie z nim spokoj,takimi dupkami nie ma co sie przejmowac.tylko rozum mowi jedno a serce drugie
ja to mówie lepiej wczesnie zakonczyć taki związek z nieodpowiedzialnym facetem niz sie męczyć -młodziutka jesteś -wszystko przed Tobą-mysle ze za jakis czas stwierdzisz -ze jak mi mogło zalezec na takim facecie i ...ojej co sie ze mna działo ....silnej woli Ci zycze
17 2009-05-31 10:22:09 Ostatnio edytowany przez cyganicha221 (2010-12-04 19:28:24)
thx dziewczyny
dziewczyno....opanuj sie ...idzie pić? zastanów sie po co sie narzucasz troche szacunku dla siebie samej ...