Witam , nie mam pojęcia co zrobić dlatego mam nadzieje ze ktoś da mi cenną rade . mianowicie byłam z chłopakiem 3 lata . gdy poklocilismy sie o cos powaznego to zrywalismy jak dzieci ale wracalismy zaraz po kilku dniach . jednak moj chlopak twierdzil od dawna ze do siebie nie pasujemy , mamy inne charaktery . ostatnio gadalam z jego kolegą przy nim przez jakis czas nie zwracajac uwagi kompletnie na chlopaka , wkurzyl sie , zostawil mnie. stwierdzil ze nie chce byc na drugim planie a takie sytuacje juz sie powtarzaly z mojej strony , ze gadalam z jego kolegami a na niego praktycznie nie patrzylam , i ze ma dosc mojej bezmyslności . kilka dni po rozstaniu poszedl na impreze . tanczyl z kilkoma dziewczynami a z ostatnią tanczyl wiecej i spedzil z nia wiecej czasu , byl pijany , ona chciala go pocalowac lecz sie nie dal , ale na pozegnanie cmokneli sie w usta , jak po przyjacielsku. jednak gdy mi o tym powiedzial zalamalam sie , poczulam sie zdradzona . wyslal do mnie znajomych bo bal sie ze sobie cos zrobie , w tym samym dniu pojechal do niej z kolega , siedzieli przez kilka godz w samochodzie , ona trzymala mojego chlopaka (bylego) za reke , czasami przytulili sie , probowala go pocalowac ale powiedzial jej ze jeszcze nie teraz , ze wzgledu na mnie choc ze mna juz nie byl. na pozegnanie jedynie w policzek. spotkalam sie z nim , odbylismy szczera rozmowe , powiedzial ze w zwiazku zachowywalam sie jak stara baba , juz troche bez uczuc , za bardzo sie do niego przyzwyczailam , ze milo mu bylo przy niej poniewaz patrzyla na niego tak jak ja juz na niego nie patrze , powiedzial ze nie ma u nas tej magii , ze znudzilam sie z nim , ze to zrozumial przy niej , ze jesli wrocimy do siebie to musimy sie starac o siebie caly czas , pielęgnowac tą miłość a nie jak stare małzenstwo. urwal z nia kontakt , przeczytalam jego sms do niej, pisal jej ze mnie kocha i bedzie kochal i ze musi byc przy mnie teraz , nie przy żadnej innej . nie nalegal zebym wrocila , ja powiedzialam mu ze musze przemyslec , ze nie wiem czy bede umiala przy nim teraz byc . ale szczerze mowiac kocham go jak nikogo innego i pragne go tak bardzo , ale nie wiem co mam zrobic , czy powinnam wrocic ...poradźcie cos prosze ...
Podobne tematy
prosze dodajcie swoja opinie , ja juz mam taki mętlik w głowie , moze mi to pomoże
3 2014-06-24 20:29:34 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-06-24 21:19:17)
prosze dodajcie swoja opinie , ja juz mam taki mętlik w głowie , moze mi to pomoże
Mawiają, że dwa razy do tej samej rzeki nie powinno się wchodzić. Ale jeśli jednak wejdziecie do tej rzeki, to postępujcie trochę dojrzalej.
4 2014-06-24 20:59:46 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2014-06-24 21:00:35)
Twój chłopak najwyraźniej chce, by związek był non stop w fazie zakochania, tzn. 24h/7 razem, zwracanie na siebie uwagi i maślane oczy non stop. Ale tak niestety nie jest wiecznie.
Też całowałam się w usta po przyjacielsku na dzień dobry / do widzenia z paroma osobami, z którymi byłam BARDZO BLISKO (nie o seks mi chodzi, tylko o dotarcie mentalne). Gdy miałam 14-16 lat. To byli moi przyjaciele. A kim była ta panna dla Twojego od-kilku-dni-byłego chłopaka? Panną, z którą zatańczył i dobrze się bawił? Moim zdaniem po prostu się poczuł komfortowo i chciał coś więcej, jednak na wzgląd na uczucia do Ciebie nie posunął się dalej niż cmok w usta i trzymanie za rękę. Blokada lub zwykła przyzwoitość.
Jeśli chcecie byś ze sobą, to on musi zrozumieć, że związek to nie wieczne motylki w brzuchu, a Ty, że nie należy olewać swojego partnera.