netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

21 odpowiedzi8 104 wyświetleniazałożony przez marta_t, 27.05.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez marta_t (2009-05-27 10:02:38)

Temat: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Poznałyśmy się równo cztery lata temu... mieszkałyśmy na wsi 200 metrów od siebie a poznałyśmy się na palarni szkolnej w liceum smile. Zaprzyjaźniłyśmy się bardzo szybko. A to wypad rowerami... jakaś impreza, zwierzanie się sobie ze spraw, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Ufałam jej. Potem wyprowadził się do innego miasta- na studia, mimo to nasz kontakt się nie urwał... ja przyjeżdałam do niej, a ona odwiedziala mnie... Potem ja przeprowadziłam się do tego samego miasta co ona, więc już nie było większego problemu żeby się spotkać. Byłam przy niej zawsze kiedy tylko mnie potrzebowała, zaniedbując czasami przez to mojego M.- był wyrozumiały, wiedział jaka jestem, wiedział, że mam zakodowane w głowie, że jak trzeba i mogę to nie ma problemu z pomocą dla innych. Kiedy rozstawała się z facetem- byłam, nastawialam ramie na którym zawsze mogła się oprzeć, głaskalam po głowie i wycierałam łzy... potrzebowała kasy- nie było problemu... "oddasz kiedy będziesz miała, nie musisz się spieszyć"... robiłam prezentacje do szkoły, szukałam materiałów w internecie... pamiętałam o każdych urodzinach, doradzałam, podnosiłam na duchu kiedy miała doła... ale dopiero po jakims czasie zauważyłam, że to wszystko działa niestety tylko w jedną stronę...

Kiedyś powiedziałam jej, że jak chcialam jechac na imprezę to prosilam rodziców, żeby dali mi coś do zrobienia... chciałam po prostu wziąć te 5 dych z czystym sumieniem, żeby potem mi nie wygarniali, że pasożytuję... ostatnio dowiedzialam się od jej koleżanki ze stancji ( z E. możemy powiedzieć sobie wszystko prosto z mostu, zbliżyłyśmy się do siebie), że ja nie sprzątam u siebie na stancji, bo jak mieszkałam u rodziców to oni płacili mi za sprzątanie w domu, a teraz nikt mi nie płaci....- się zdenerwowałam- ujmując to delikatnie...

Zawaliła rok... nie zdała warunku w I semestrze III roku, więc z automatu ma pół roku przerwy i zaczyna III sem, od nowa... pisałam z nią podania... znowu pocieszalam i przytulałam....
a potem, gdy ja miałam problemy z zaliczeniem waruna (dzięki B ogu udało się) i powiedziałam jej, że chyba będę miała tak samo jak ona( podłałam się): jej reakcja: Śmiech!... sad

Kiedyś umówiłyśmy się, że pojedziemy na imprezę (to była jej propozycja)... przyszykowana idę do niej...  dostala telefon od kumpla- umówiła się z nim na piwo... nie usłyszałam sorry, mało tego... nie usłyszałam nic... po prostu jakby naszej wcześniejszej rozmowy nie było!

Było jeszcze kilka podobnych sytuacji... mam ogromny żal... nie wiem co mam z tym zrobić...

Teraz nie rozmawiałam z nią dwa miesiące i powiem wam szczerze- w ogóle nie tęsknię.

Ale od tamtej pory ma  problem z nazawnie kogoś swoim przyjacielm...

2

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

No niestety sad Takie sytuacje rozczarowują i już nawet nic che się szukać następnej przyjaciółki bo człowiek ma w sercu taką zadrę no nie ? Po takich sytuacjach - nie jest sie już taki samym bo cała wiara w ludzi od nas odchodzi ... Miałam kiedyś podobną sytuację - też wielka przyjaźń od LO, byłyśmy razem na roku - miałyśmy trudne zaliczenie z ekonometrii - full zadań do zrobienia na elerningu na ocenę. Zrobiłam wszystkie-  jej nie szło , nie miała wszystkich  - mówię okay weź o mnie pozmieniaj i wrzuć na elerning ... tak z dobroci serca. Nie wiem jak ona to pozmieniała - ale facet wykładowca się zorientował i powiedział ,ze to jest plagiat i grozi nam obu egzamin poprawkowy. Byłam akurat wtedy bardzo chora, dzwonię od niej- weź idź do niego, powiedz ze masz ode mnie te zadania to przynajmniej ja nie będę mieć egzaminu, w końcu trudno żebym odpowiadała za to, że nieumiejętnie je spisałaś. To ona pisała meile ,ze zadania konsultowałyśmy ze sobą i dlatego mogą być podobne itd !!! Czyli wychodziło na to ,że razem je robiłyśmy sad Byłam załamana, w końcu się wkurzyłam i nasiałam do kolesia jak było. Na szczęście mi uwierzył. Ale same pomyślcie jaki motyw - jak ktoś nie poczuwa się do tego żeby stanąć na wysokości zadania. Trudno - wpadłyśmy , ale przecież to nie przeze mnie. Ja chciałam jej tylko pomóc . No i tak się skończyła piękna przyjaźń ...

3

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

skąd ja to znam... jakbym siebie i moją "przyjaciółkę" opisywała!!!!
między mną a nią było 3 lata róznicy. ale doskonale sie rozumiałyśmy. wystarczyło czasem jedno spojrzenie a my wiedziałysmy o co nam chodzi i śmiałyśmy sie do rozpuku. miałyśmy pokrewne dusze. ja byłam dla niej zawsze, kasa- u mnie nie było problemu; zawsze sie znalazła. pozyczała na to na tamto, ale nigdy nie zwracała. z ciuchami było identyko. w naszych domach zachowywałyśmy sie jak siostry; byłyśmy nierozłączne. ona była typem impezowiczki, ja odwrotnie. w domku na czas, zawsze mówiłam rodzicom gdzie jestem. przyjaźń skończyła sie po jednej z takich imprez. gdy któryś z jej znajomych wsypał do alkoholu paskudztwo. na szczęście w porę sie zorientowałam- zresztą nie upiłam duzo-  że coś nie tak i doszłam sama do domu. jej nie było przez całe pięć dni. przejrzałam na oczy. wcześniej wydawało mi sie że nie mogę bez niej żyć. codziennie spędzałyśmy czas razem. po paru dniach przyzwyczaiłam się. teraz rozmawiamy raz na jakiś czas- ale tylko tak przelotnie. i da sie żyć.
i powiem że nie tęśknię. ta przyjaźń wyleczyła mnie na długo. teraz nie mam żadnej przyjaciółki bliskiej. mam sporo koleżanek i kolegów- ale są i tacy z którymi mozna przysłowiowe konie kraść. ale nigdy nie przekraczam granicy wczesniej tak brutalnie złamanej. czy kiedyś jeszcze komuś zaufam... chyba już nie!

4

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Ja bardzo rzadko nazywam kogoś przyjacielem. Ale zdarzają się ludzie warci tego słowa. Dobrze, że się od niej odcięłaś. Ja mam z tym duży problem zawsze.

5

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

ja z kolei nie używam wcale takiego słowa jak przyjaźń...za wiele razy sie przejechałam! Sa znajomi koledzy i dobrzy koledzy nic więcej!! no i chłopak jeśli jest...sa moze 2 osoby które powiedzmy tak bym nazwała jeśli to słowo występowało by w mojej hierarchii

6

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

A ja mialam jedna (1) w swoim zyciu przyjaciolke.
Znalysmy sie jak dwa lyse konie,prawie 15 lat.Tez bylysmy na dobre i na zle.Razem sie rozwodzilysmy,przezywaly.Potem obie klepalysmy biede dnia codziennego.
Bylo pieknie ,kiedy bylam sama (ona nadal jest sama).Przyjazn sie skonczyla kiedy poznalam obecnego meza.
Dostalam tzw kare,za to,ze ulozylam sobie zycie.
Skonczylo sie :spotkania,pogaduchy,telefony...
Bolalo.Teraz juz mniej.Najgorsze jest to,ze razem pracujemy.Nie lubie miec z nia zmian.Uwazam ,ze jest falszywa.

Ale od tej pory-od 4 lat nikogo nie nazywam przyjacielem.

7

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

a podobno przyjaciel pragnie Twojego szczęścia...

8

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Prawdziwa przyjaciółka z pewnością się tak nie zachowuje.Moim zdaniem wiedziała,że zawsze może na Ciebie liczyć i wykorzystywała to.Trudno jest znaleźć prawdziwą przyjaźń,która przetrwa.W szkole średniej miałam trzy przyjaciólki,zawsze trzymałyśmy się razem.Jedna próbowałą mi odbić chłopaka,druga po wyjściu za mąż zerwała wszystkie kontakty,trzecia jest już tylko koleżanką,z którą widuję się raz na kilka tygodni.Tak to jest z przyjaźnią.

9

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...
marta_t napisał/a:

a podobno przyjaciel pragnie Twojego szczęścia...

Mozna byloby sadzic,ze posiadajac meza zapomnialam o przyjazni.ale nic podobnego.Moj maz mieszka za granica.Wlasciwie to jestem wiecej sama niz z mezem.
Ale liczy sie fakt ,ze tego meza mam .Poprostu zostalam wyrzucona z kregu samotnych kobiet.

ale odplakalam to i teraz wyznaje zasade:umiesz liczyc?Licz na siebie!

10

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Kochani smile o PRZYJAŻNI sie nie mowi. Po latach wychodzi czy Istnieje cos takiego jak Przyjażń. smile

11

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

marta_t nie tęsknisz, bo to nie była prawdziwa przyjaciółka. Takie relacje powinny działać w obie strony, a tu jednoznacznie widać, że tylko Ty potrafiłaś się dla niej poświęcić, byłaś, gdy tego potrzebowała, a ona z premedytacją potrafiła to wykorzystać. Takiej osoby nie nazwałabym nawet koleżanką.

12

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

I ja mam teraz wątpliwości czy przyjaźn istnieje,mam 2 przyjaciółki,ja moge na nie liczyc one na mnie,ale czy to się sprawdzi przez całe życie..az się boje o tym pomyśleć.Tak samo z miłością,czy istnieje na całe życie czy tez nie,czy wogole istnieje cos takiego,aż nie chce mi się żyć.Wydaje się,że śwait jest zakłamany i fałszywy CAŁY !!  sad

13

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Ja mam takie dwie Naj kochane Kasię i Jole które bardzo kocham ;*;*;* a poza tym zobaczysz że jeszcze kiedyś poznasz co to znaczy mieć prawdziwą przyjaciółkę gdy będziesz jej najbardziej potrzebowała a ona bedzie przy Tobie

14

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Po przeczytaniu Waszych postów, Dziewczyny, już nie jest mi tak bardzo smutno, że nie mam przyjaciółki.
No tak, wydawałoby się, że przyjaciel/przyjaciółka to ktoś, na kogo zawsze można liczyć, a tu takie rozczarowanie.

15

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Umiesz liczyć licz na siebie ... to jest jedyna prawda.. w przyjaźni..
Moja "przyjaciółka" straciła cała swoją wartość w moich oczach, kiedy ja po rozstaniu z miłością mojego życia traciłam siły by żyć, a dokładnie chodzi o to, że ja zapłakana dzwonię do niej że jej potrzebuję, bo nie daję rady, a ona przychodzi ze swoim facetem (!) Mało tego, całują się ciągle namiętnie, przytulają nie zwracając uwagi na to, co dzieje się ze mną!!!!!!
Wróciłam do swojego byłego chłopaka, jestem szczęśliwa, a ona nic już w moim życiu nie znaczy. Jest dla mnie zerem....
Poza tym stoczyła się... uległa facetowi... Tańczy jak on zagra..

16

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Słowo przyjaźń jest piękne ale sama przyjaźń jest trudna

17

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

mnie też się wydawało, że mam przyjaciółkę... wydawało mi się, niestety.  Znałyśmy się 25 lat:) od dziecka, wspólne zabawy, wspólne wypady, wspólne mieszkanie, pozanłam faceta - chciała mi go odbić, nie udało się i sie przyjaźń skończyła. Później dowiedziałam się, że ma nową przyjaciółkę... i to z nią były wspólne wypady, wspólne mieszkanie itp. tamta dziewczyna zaszła w ciążę ze swoim obecnym mężem a ta nasza wspólna "przyjaciółka" przespała się z nim. Obrzydliwe. Teraz kontaktujemy się czasem ale są to bardzo oszczędne w słowa spotkania.

18 Ostatnio edytowany przez mala_mi (2011-01-16 22:08:34)

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

...

19

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Ja mam jedna przyjaciolke i nie chce wiecej. Ona mi wystarczy. To prawda ze PRZYJACIOL POZNAJE SIE W BIEDZIE. Ja zawsze bylam ta strona ktora dawala, nie brala. Zreszta do dzis tak jest. Nigdy nie pozyczam jej pieniedzy. Dam jak potrzebuje. Jest nawet takie przyslowie :NIE POZYCZAJ PRZYJACIELOWI PIENIEDZY, BO STRACISZ GO.
Kiedys mialam ogromny problem ze zdrowiem, dokladnie z kregoslupem. Nie pracowalam, bo nie bylam w stanie nawet kroku przejsc. Kasa poszla na zycie w ekspresowym tempie i tylko ona z kilkudziesieciu moich znajomych w nowym miescie mi pomogla. Wziela urlop, opiekowala sie mna, gotowala, mieszkala ze mna praktycznie i pozyczala pieniadze zeby nas jakos utrzymac. Do konca zycia jej tego nie zapomne. Jest dla mnie wazniejsza niz rodzina.

20

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Tak naprawde trudno o prawdziwego przyjaciela. Dzisiaj większość ludzi to egoiści( przyznam, że sama sie do nich zaliczam). Sama przkeonałam się, że moim znajomym tak naprawde na mnie nie zależy, jak czegoś potrzeba to przychodzą, jak nie to ich nie widać. Ostatnio przekonałam się też, że przyjaźń to nic nie warte słowo. Zresztą sama sie nie nadaje na przyjaciółkę. Ale zawsze warto mieć znajomych, z którymi zawsze można wyjść, pogadać. Wtedy brak przyjaciela staje sie mniej dokuczliwy.
marta_t, z tego co mówisz, to jesteś napewno wspaniałym materiałem na przyjaciółkę. nie szukaj na siłę przyjaciół, skup się na  zwykłych znajomościach i starych i nowych.. jeśli masz partnera, to on może stać się twoim przyjacielem

21

Odp: Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

... Wpierw umawia się z Tobą a potem gdu już czas wyjścia na imorezę dostaje telefon od kolegi i z nim idzie ? Hmm moim zdaniem panna kocha chłopów. Osobiście znam taką panne.. Siedzę u niej umówiłyśmy się na pogaduszki a ona telefon dostaje od kolegi który robi z niej kur*** , dzwoni kiedy mu się chce jednego, a ona lata po pokoju, szykuje się jak szalona bo kolega chce sie spotkać na numerek a mi każe iść (oczywiście nie mówi idź czy coś tylko ze sorry ale musi wyjść a jak chce to mogę iść do jej siostry)  big_smile wydaje mi sie, ze ta Twoja przyjaciółka jest identyczna do mojej znajomej.. Umawia się z koleżanką a gdy pojawi się jakiś chłopak udaje, że Cię nie zna i leci do niego z otwartymi ramionami.. Tępie takich ludzi smile

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Kto ma miękkie serce dla przyjaciólki ten ma twardą...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026