Witam.
Nie będzie to wątek o pomocy przy aborcji, czy o innych dziwactwach.
Mam 19 lat, jestem w dokładnie w 14 tygodniu ciąży, której nie planowałam (proszę, darujcie sobie komentarze o seksie dla ludzi dorosłych, odpowiedzialnych, etc. Ciąża to nie tylko wynik bezmyślnego seksu dzieci [do tego po alkoholu], które nie wiedzą co to jest prezerwatywa czy tabletka antykoncepcyjna).
Jestem pewna , że nie chcę, że nie mogę wychować tego maluszka. Nie pracuję, uczę się jeszcze, nie chcę tego przerywać, to przede wszystkim, ale nie mam też z tego tytułu żadnych pieniędzy, nic kompletnie. Partner pracuje, zarabia niewiele (urocza najniższa krajowa), a w to wchodzą opłaty za mieszkanie więc zostaje niewiele ponad połowa na przeżycie do tzw . 10-tego. Mieszkam nadal z rodzicami, jednak wykluczone jest, by dowiedzieli się o ciąży. Na razie jest niewidoczna, jednak ten stan z pewnością długo nie potrwa, to prawie 4 miesiąc, więc brzuszek niedługo migiem zacznie rosnąć. Na początku miałam wątpliwości, czytałam o magicznych tabletkach rozwiązujących problem w ciągu jednego dnia, ale tak czy siak, nie mogłabym się chyba na to zdobyć, nawet nie próbowałam.
Chcę zadbać o siebie w ciąży, mieć wpływ na dobry rozwój malucha, donosić ciąże, urodzić. Na pewno. Jednak nie wychować. Może to okrutne, jednak okrutniejsze jest słuchanie codziennie w wiadomościach o matkach, które porzucają dzieci na śmietnikach, albo kolejne informacje o znalezionych zwłokach małego, bezbronnego dziecka. To na pewno nie bierze się znikąd. Nie chcę stawać w obronie tych kobiet, jednak gdyby prawo dawało kobiecie wolny wybór, legalną aborcję słyszelibyśmy o tym z pewnością o wiele rzadziej. Jest jak jest.
Więc chcę urodzić. Ale wiem, że nie mogę donosić ciąży w domu. Mieszkanie u partnera nie wchodzi w grę, więc proszę tego nie brać pod uwagę. Chciałabym by ktoś, być może w podobnej sytuacji, lub mający do czynienia z czymś takich podpowiedział mi, czy są jakieś instytucje, które pomagają kobietom. Czy któraś kobieta korzystała z owej pomocy. Rozważam także jak postąpić z Maluszkiem, czy oddać do okienka życia, czy zgłosić się do jakiegoś ośrodka adopcyjnego? Najlepiej na terenie województwa zachodniopomorskiego. Chcę jak najlepiej. Dlatego chcę się poradzić kogoś, kto się na tym zna.
Z góry dziękuje za poważne odpowiedzi.
(chazee malpa wp.pl )