netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

21 odpowiedzi2 712 wyświetleńzałożony przez TryToRemebmer, 04.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Witajcie,
Moim problemem a może i nie jest to, że mój mężczyzna komentuje laski w tv, wiesza sobie kalendarze z gołymi paniami (raczej subtelna erotyka niż wulgarne porno) w pracy (pracuje w biurze).
Niby mówi, że mnie kocha i że jestem najpiękniesza na świecie dla niego, ale te jego komentarze powodują, że tracę pewność siebie.
Jest miły dla wszystkich kobiet. Dla kasjerek, kelnerek...
Mówiłam, że to jest dla mnie przykre, ale on nie widzi w tym niczego złego.
Stwierdził wręcz, że jeżeli nie może wyrazić swojej opini to nie będzie oglądał ze mną filmów.
Kiedyś mi się "pochwalił" że w końcu wyrzucił zdjęcie jakiejś niezłej blondyny z kalendarza po paru latach...
Dodał jeszcze, że zanim zaczął ze mną być (bo niby teraz nie) to czasem się nawet podniecił na widok jakiejś kobiety.
Boże jak o tym myślę, to mnie krew zalewa.
Dodam że facet po 40stce a ja jestem 20 lat młodsza.

Czy ja przesadzam?

2

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Ogółem dziwię się temu. Ma przy sobie młodą, zapewne piękną kobietę, a ogląda wyretuszowane, ociekające ideałem kobiety. Rozmowa moja Droga. Zakazy, płacz, awantury - nie pomogą. Skoro On nie widzi w tym nic złego, spróbuj uświadomić, że Ciebie to boli i czujesz się źle.

3

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Staram się, ostatnio porozmawiałam z nim i wydaje mi się, że jest lepiej. Zobaczymy na ile?
Zaczynam się zastanawiać czy on jest dojrzały...

4

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Wieszanie kalendarzy czy plakatów z roznegliżowanymi paniami w BIURZE? hmm
Komentarze jestem w stanie zrozumieć (faceci tak mają czasem, a już lepiej, żeby mówił co mu się podoba Tobie, oczywiście zakładam, że są to przyzwoite komentarze). Czy on nie za dużo myśli o kobietach a nie za mało o wszystkim innym?

5

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

No ma ten kalendarz, że widzi go tylko on i kolega siedzący z nim w pokoju.
A komentarze... Pomrukiwanie, albo "o ładna jest, lubię takie krągłe kształty a nie wieszaki".
Wydaje mi się, że kobiety nie są jednak jego główną myślą. Chociaż nie wiem, bo nie siedzę w jego głowie.
Może to normalne a ja wydziwiam?
Jednak nie daje mi to spokoju.
Nie mogę pogodzić się z myślą, że na widok jakiejś panny zwyczajnie mu staje (chociaż mówi, że teraz już nie) albo że jakiejś zdjęcie z kalendarza trzymał pare lat...

6

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Jego reakcje - tj. objawy podniecenia, to akurat sprawa raczej niezależna od woli mężczyzny. No chyba, że specjalnie szuka wzrokiem co bardziej nieubranych pań na ulicy, żeby się podjarać, ale wtedy bym już zaczęła się martwić.
Moim zdaniem widzi w kobietach tylko ciało, które mu się podoba lub nie. Niektórzy faceci tacy są, szczególnie jeśli korzystają z pornografii (czego akurat nie pochwalam, ale tak po prostu jest...).

Napisz jak ogólnie wam się układa?

7

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Zanim podałaś jego wiek myślałam, że chodzi o nastolatka...

Nioe, to nie jest normalne. Normalne jest to, że większość facetów jest wzrokowcami, że lubią popatrzeć na atrakcyjne kobiety. Nienormalne natomiast jest to, że on w Twojej obecności wygłasza takie komentarze, a już argument, że nie będzie oglądał z Tobą filmów skoro nie może komentować wyglądu aktorek rozłożył mnie na łopatki.

Jego zachowanie jest dziecinne i prymitywne. Skoro mu o tym mówiłaś - świadczy o tym, że zupełnie nie liczy się z Twoimi odczuciami. Mimo ogromnej różnicy wieku - on jest bardziej niedojrzały od Ciebie! Niestety, popieram wypowiedź Allegry - dla niego kobieta to tylko ciało. Ty też.

8

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Mój mężczyzna nie ogląda pornografii i tego jestem pewna. Jak sam mówił już z tego wyrósł.
Ostatnio rozmawialiśmy o wszechobecnym seksie w mediach i stwierdził, że ten negliż na każdym kroku mu przeszkadza.
Stwierdził też, że odkąd jest ze mną, to go nie pociągają inne kobiety i są wręcz brzydkie. Ale jeśli już patrzy na jakąś czy to w tv czy pracy to traktuje je jak piękny obraz czy samochód tylko do podziwiania.
Układa nam się dobrze. Raczej się nie kłócimy a jak są zgrzyty to rozmawiamy.
W łóżku też jest i mi i jemu dobrze. Mówi, że nigdy w życiu nie było mu tak dobrze.
Ja sama zdaje sobie sprawę, że jestem atrakcyjna i mężczyźni się za mną oglądają (na co mój partner zwraca uwagę i czasem to komentuje), ale przez te jego zachowania tracę tą pewność siebie.

9

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?
vinnga napisał/a:

Zanim podałaś jego wiek myślałam, że chodzi o nastolatka...

Nioe, to nie jest normalne. Normalne jest to, że większość facetów jest wzrokowcami, że lubią popatrzeć na atrakcyjne kobiety. Nienormalne natomiast jest to, że on w Twojej obecności wygłasza takie komentarze, a już argument, że nie będzie oglądał z Tobą filmów skoro nie może komentować wyglądu aktorek rozłożył mnie na łopatki.

Jego zachowanie jest dziecinne i prymitywne. Skoro mu o tym mówiłaś - świadczy o tym, że zupełnie nie liczy się z Twoimi odczuciami. Mimo ogromnej różnicy wieku - on jest bardziej niedojrzały od Ciebie! Niestety, popieram wypowiedź Allegry - dla niego kobieta to tylko ciało. Ty też.

To co napisałaś zabolało... Być może masz rację.

10

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

TryToRemebmer, kiedy czytałam Twoją wypowiedź to przed oczami objawił mi się taki podstarzały, obleśny facet śliniący się na widok wszystkiego co ma cycki. Nic dziwnego, że związał się z dziewczyną tak młodą - przecież to super podnosi ego... Poza tym pasujecie do siebie - wydajecie się być emocjonalnie w tym samym wieku. No może on trochę młodszy...

Ja nie twierdzę, że ten związek nie ma szans. Kiedy po raz kolejny wygłosi jakąś uwagę nie na miejscu - zapytaj go czy zawsze był tak prymitywny czy dopiero odkąd kryzys wieku średniego go dopadł? Może mu coś zaskoczy w mózgowych zwojach. Możesz próbować z nim rozmawiać, ale nie skupiaj się na motywie "podziwiania" innych kobiet. Skup się na kwestii szacunku do własnej kobiety, a w tym przypadku żadne durne komentarze na poziomie gimnazjum nie mają racji bytu. Każ mu dorosnąć albo sio.

11 Ostatnio edytowany przez TryToRemebmer (2013-04-04 20:44:07)

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Vinnga
Przykro mi, że masz taki jego obraz. Może źle go przedstawiłam. Jest wykształconym człowiekiem i ma osiągi w tym co robi.
Jego komentarze nie były codziennie. Głośno też komentuje co mu się nie podoba. Teraz po ostatniej rozmowie nie komentuje w ogóle. Póki co minął miesiąc, więc zobaczymy co będzie dalej.
Mówił, że w poprzednim związku lubił ze swoją partnerką komentować inne kobiety i chyba myślał, że tak może z każdą.

12

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?
TryToRemebmer napisał/a:

Stwierdził też, że odkąd jest ze mną, to go nie pociągają inne kobiety i są wręcz brzydkie. Ale jeśli już patrzy na jakąś czy to w tv czy pracy to traktuje je jak piękny obraz czy samochód tylko do podziwiania.

A czy to nie zgrzyta trochę z tym co wcześniej pisałaś o jego komentarzach na temat pań?

13

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?
allegra90 napisał/a:
TryToRemebmer napisał/a:

Stwierdził też, że odkąd jest ze mną, to go nie pociągają inne kobiety i są wręcz brzydkie. Ale jeśli już patrzy na jakąś czy to w tv czy pracy to traktuje je jak piękny obraz czy samochód tylko do podziwiania.

A czy to nie zgrzyta trochę z tym co wcześniej pisałaś o jego komentarzach na temat pań?

Właśnie zgrzyta dlatego tego nie rozumiem smile
Nie jestem w stanie go rozgryźć.

14

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

To forumowicze raczej też go nie rozgryzą tongue
Może to, że nie komentuje, wcale nie oznacza, że tak przestał myśleć, tylko nie chciał, żebyś mu wypominała?
Bo rozumiem, że bardziej razi tu styl komentowania niż sam fakt, tak? Przykładowo mój facet zwraca uwagę na jakąś panią, potem mi mówi, że była ubrana tak i tak i czy może ja bym takie coś kupiła/założyła, albo jaka ta pani/dziewczyna strasznie chuda itp a jak idzie jakaś pani naprawdę ładna, to mi powie ''jaka ładna pani''. Naprawdę używa tych ''pani''. I w takich komentarzach nie widzę nic złego.

15 Ostatnio edytowany przez TryToRemebmer (2013-04-04 21:08:26)

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Allegra
No to mój komentuje podobnie. Jego "najgorszy" komentarz to było "ładna dziewczyna, lubie krąglesze kształty u kobiet a nie wieszaki z wybiegów". Mój zamiast "pani" używa "kobieta" "dziewczyna". Nigdy nie było komentarza w stylu "fajna dupa" itd.
Czasem też komentuje ubiór jakiejś pani i później mi mówi czy ja w takim czymś czułabym się dobrze. Albo że np lubi jak kobiety są ubrane w koszule i spódnice tak jak w biurze.
Jeszcze typowe dla niego. Jakaś aktorka na filmie np. się rozbiera a on "mmm".

16 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-04-04 21:12:05)

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

TryToRemebmer, ja nie twierdzę, że on jest obleśny i śliniący się smile Po prostu taki obrazek wyłonił się w mojej wyobraźni po przeczytaniu Twojego postu. Mam jednak na tyle rozumku, żeby wiedzieć, że oprócz tego co przedstawiłaś jest jeszcze 99,9% człowieka, którego w opisie nie ma.

Jednak ten 0,1% pozwala przypuszczać, że Twój partner to człowiek bardzo skoncentrowany na fizyczności i na seksualności. W dodatku z małą ilością wyczucia i zwykłej kultury, szczególnie biorąc pod uwagę jego wiek. Spróbuj go wychować w tym kierunku. A niech sobie nawet całe biuro wytapetuje gołymi paniami, ale wszelkie komentarze w Twojej obecności (zwłaszcza jeśli wie, że tego nie akceptujesz) powinien ze swojego zachowania wyeliminować. Ze zwykłego szacunku do Ciebie. Po prostu.

Edit:
po Twoim ostatnim poście zaczynam myśleć, że on jest jednak dość normalny... Z całych moich poprzednich wypocin pozostaje aktualne tylko to, że jest skoncentrowany na fizyczności...

17 Ostatnio edytowany przez TryToRemebmer (2013-04-04 21:35:07)

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Vinnga,
Może po prostu od początku przedstawiłam problem nie tak jak trzeba.
Jednak w emocjach człowiek pisze różne rzeczy.
Co do fizyczności, to myślę, że faktycznie masz rację. Jednak to można podpiąć pod to, że jest mężczyzną.
Po mojej ostatniej rozmowie z nim na ten temat i jego odgrażaniu się, że nie będzie oglądał ze mną filmów jest poprawa.
Teraz jak mu się jakaś kobieta spodoba to mówi "ładna jest" a ja przytakuję bądź nie.

A tak sobie jeszcze przypomniałam... Jak kiedyś ustawiłam sobie w telefonie zdjęcie przystojniaka, to była awantura wink
Przecież to takie normalne... wink

18

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Czyli przesadzam... smile

19

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?
TryToRemebmer napisał/a:

Czyli przesadzam... smile

Wydaje mi się, że tak smile.

Początkowo swojego mężczyznę opisałaś tak, jakby swoje uwagi wygłaszal w sposób ostentacyjny i ogromnie Ciebie upokarzający, tymczasem okazuje się, że robi to w całkiem przyzwoity sposób. I tak stopniowo z obrazu buraka zaczął wyłaniać się obraz w gruncie rzeczy normalnego faceta. Może nie każdy jest tak skupiony na fizyczności, nie każdy tak otwarcie w obecności swojej partnerki to wyraża, ale naprawdę nie jest niczym niepokojącym, kiedy mężczyzna zwraca uwagę na atrakcyjne kobiety.

Owszem, ja absolutnie nie twierdzę, że to nie miało prawa Cię dotknąć, bo na nasze emocje zwykle nie mamy wpływu (one powstają jakby poza naszą wolą), ale nie warto się na tym nadmiernie skupiać, a już na pewno nie powinno mieć to wpływu na poczucie Twojej własnej atrakcyjności i pewności siebie.

Natomiast uważam, że należy wprost mówić o swoich odczuciach, wyraźnie wyrażać co Ci się nie podoba i co chciałabyś, aby się zmieniło, bo tylko w ten sposób dajesz Wam obojgu szansę - jemu, aby zrozumiał, że to zachowanie w pewien sposób Cię rani i mógł coś z tym zrobić, a sobie na w pełni satysfakcjonujący związek.

20

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Dodam jeszcze, że Twój pierwszy post świetnie obrazuje to, że przesadzasz smile Bo tam jest obraz jakiegoś zboczucha, a dalej okazuje się, że całkiem normalny facet. Ale ten pierwszy post pokazuje Twój stosunek do tej kwestii. Ty to dostrzegasz w mocno przerysowany sposób.

A więc kiedy już wiesz, że przesadzasz - spróbuj do tego podejść z dystansem. Masz tę przewagę, że jesteś dużo młodsza i nie ma szans, żebyś była dla niego nieatrakcyjna. Na młodszą Cię przecież nie wymieni smile Możesz jedynie próbować całkowicie wyplenić te jego komentarze. Bo po co on mówi, że jakaś kobieta jest ładna? Nie może sobie tego pomyśleć i nie obwieszczać światu? Albo czy filmy ogląda się po to, żeby komentować walory aktorek? Moja wrodzona złośliwość kazałaby mi też od czasu skomentować jakiegoś aktora. Tylko tutaj trzeba by się wykazać sporą delikatnością. On może myśleć, że jesteś tak młoda i tak atrakcyjna, że żadne komentarze nie mają prawa sprawiać Ci przykrości. Ale on, z uwagi na wiek, może już mieć jakieś drobne kompleksy i gdybyś zaczęła się ostentacyjnie zachwycać 20 lat młodszym od niego aktorem to by go mogło za bardzo zaboleć. A nawet w złośliwościach nie należy robić komuś krzywdy smile

21 Ostatnio edytowany przez TryToRemebmer (2013-04-05 17:50:20)

Odp: Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Dzisiaj przeczytałam swój pierwszy post jeszcze raz. Już na chłodno. Faktycznie wyszłam na histeryczkę a mój mężczyzna na nieczułego gbura. Również go pytałam czy on filmy ogląda tylko po to żeby podziwiać aktorki, które i tak są sztuczne?
Również jestem złośliwa, ale nie na tyle żeby komentoiwać młodych aktorów. Wiem, że on jest wyczulony na punkcie swojego wieku i panicznie boi się, że go zdradzę z młodszym. Dlatego też takie komentarze mogłyby go ranić bardziej niż jego mnie.
Raz tylko w życiu ustawiłam sobie w telefonie tapetę z wysportowanym modelem... Bolało go bardzo wink
A z tym, że mnie nie wymieni na młodszy model... Któż to wie? wink

vinnga,
Twoja stopka jest świetna smile

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mężczyzna i pytanie do Was Panie... Może przesadzam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026