Robiąc ostatnio porządki w szafie natknęłam się na kilka par spodni w dobrym stanie, w których nie chodzę ze względu na fason-są to dzwony i tak sobie pomyślałam, że może przerobić je na rurki. No i tutaj rodzi się problem, bo pamiętam że jakiś czas temu chciałam zwężyć sobie spodnie o kilka i cm, próbowałam zszywać po wewnętrznej stronie i po zewnętrznej i za każdym razem szew wychodził mi jakby przesunięty, tzn. mniej więcej na środku nogawki i nie wiem co robię źle.. czy któraś z Was podejmowała się kiedyś takich przeróbek samodzielnie??
Podobne tematy
Kiedy szyjemy spodnie od podstaw, to po ich skrojeniu wyraźnie widać, że tylna część nogawki jest zawsze nieco szersza od przedniej, niemniej zwężając je po obydwu stronach (to jest zarówno od zewnętrznej, jak i wewnętrznej) o tę samą szerokość teoretycznie nie powinno być żadnych przesunięć. Może po prostu miałaś pecha, że spodnie od samego początku były źle skrojone, czyli miały przesunięty szew (w jeansach zdarza się to niestety często), ale na szerszych nogawkach tego nie było widać, natomiast po zwężeniu, kiedy muszą leżeć idealnie, ten feler się ujawnia?
W każdym razie, kiedy ja chcę zwęzić nogawki, to na samym dole (na tym etapie nie rozpruwam ich, ale usuwam zewnętrzne, ozdobne stębnówki) z jednej i z drugiej strony zaznaczam tę samą odległość, potem przy pomocy długiej linijki rysuję płynną linię mniej więcej do kolan (lub w zależności od potrzeby nieco wyżej), wzdłuż tej linii robię szew, obcinam nadmiar tkaniny, wykańczam surowy brzeg, ewentualnie stębnuję po wierzchu, na koniec oczywiście podwijam i przeszywam dół. Jeśli spodnie od początku dobrze leżą, to nie ma szans, aby po samym zwężeniu coś się w tej kwestii zmieniło.