Pracowałam na umowę-zlecenie od 8 miesięcy u zleceniodawcy,który postanowił zamknąć butik (dokładnie 3 miesiące temu). Na poczatku obiecywał,że nasza współpraca będzie trwała nadal,ale 2 miesiące przed zamknięciem zaczął mnie unikać. W ostatnim mieiącu złożyłam dwutygodniowe wypowiedzenie i w związku z tym mam pytanie: sklep będzie zamknięty za 2 dni,a ja nie dostałam jeszcze wynagrodzenia za ostatni miesiąc. Czy powinnam czekać do 10 następnego miesiąca (tak zwyczajowo dostawaliśmy wypłaty),czy skoro moja współpraca dobiegła końca,powinnam dostać pieniądze od razu?
Podobne tematy
Po pierwsz jeśli masz umowę zlecenie to nie składasz żadnego wypowiedzenia tylko co najwyżej informujesz że przerywasz umowę. Z tego co wiem to wypłatę powinnaś dostać normalnie tak jak zwykle 10.
Musiałam złożyć wypowiedzenie,bo szef zaznaczył w umowie,że jeśli zrezygnuję,to będę musiała płacić 500 zł kary. Więc było dwutygodniowe wypowiedzenie.
Dodam,że powodem złożenia wypowiedzenia była zmiana miejsca zamieszkania.
5 2013-04-05 11:31:29 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-12 09:22:03)
Polecam zajrzeć sobie na stronę spam, tam jest dużo artykułów, wzorów pism z zakresu prawa pracy. Informacje się przydają, po prostu zawsze lepiej być na bieżąco bo czasami pracodawca wykorzystuje pracownika, a ten jest całkowicie nieświadomy. Tak być nie może, trzeba znać swoje prawa!
Poczekaj do 10 a jak pieniądzenie dojdą w normalnym terminie wyślij przedsądowe wezwanie do zapłaty za wykonane zlecenie + odsetki za zwłokę.