Kochane jestem zalamana i ciągle bije sie z myślami.
Aktualnie 2 lata jestesmy w związku, mamy po 25 lat - a pisze to byscie nie myslaly ze jakis problem 15latki co jest miesiąc z chlopakiem...
A więc owszem przyznam sie ze mu spojrzalam do portfela...sama nie wiem dlaczego to zrobilam...chyba cos czulam...
A więc byla tam gumka z datą waznosci na 2016 rok.
Dodam ze ja uzywam tabletek i gumek nie stosujemy.
Uklada nam sie cudownie, planujemy wspolną przyszlosc, on mowi ze kocha, ze jestem dla niego calym swiatem.
I teraz przemyslalam sytuacje i doszlam do takich wnioskow:
1) jak sie poznalismy on trzymal w portfelu gumke
2) po jakims czasie chcielismy jej uzyc bo wtedy nie ralam tabletek, ale okazalo sie ze ta gumka pękla pod wplywem przybywania w portfelu
3) on ja wyrzucil wtedy, a dalej nie wiem czy wkladal na jej miejsce nową - przy mnie NIE.
4) z tego co pamietam to jak jeszcze sotsowalismy gumki to one mialy date do 2016 roku wlasnie - a kupowane byly 2 lata temu.Z ciekawosci was spytam jak uzywacie gumek i macie jakies nowe sprawdzcie jaka jest na nich data waznosci. Wtedy sie upewnie ze tamta jest stara, ze wlozyl ją dawno temu i moze zapomnial...
5) dodam ze trzymal swego czasu w szafie gumki ktore kupil jak jeszcze uzywalismy, ale 1 opakowanie zostalo bo zaczelam stosowac tabletki. One z tego co pamietam tez mialy date 2016 rok. I widzialam to pudeleczko, bylo tam, a nagle ZNIKNĘŁO! wtedy juz mialam stres... ze moze zuzyl z inną... ale potem sobie myslalam, ze moze schowal w inne miejsce... bo po co ma lezec w szafie skoro i tak nie uzywamy.
6) ale teraz mi sie to dziwnie uklada - moze tamtych gum ne zuzyl ale moze z tego opakowania doozyl gumkę do portfela... a opakowanie z szafy schowal, bo je otworzyl - bylo zamknięte...a ja je widzialam... więc wyjąl gumke , schowal do portfela i schowal opakowanie bym nie miala podejrzen. Ale jesli tak to po co? Czy on chodzi do klubu z zamiarem poznania dziewczyn na noc? Zawsze mowil ze nigdy by czegos takieog nie zrobil. Nie mial partnerek duzo. Tylko 2. Juz ja więcej mialam partnerow.
Sama nie wiem co o tym sądzic...
moze on tą gume tam schowal dawno temu, jak tamta okazala sie pęknięta, a ja teraz niepotrzebnie przesadzam.
Ale w takim razie czemu te gumki zniknely z szafy?
Juz mam dosc troche...
Poradzcie cos ![]()
Podobne tematy
Dlaczego go o to nie zapytasz, tylko układasz jakieś watki szpiegowsko-kryminalno-zdradzajace?
Sama sobie robisz pranie mózgu i to zupełnie niepotrzebnie.
3 2013-03-24 13:23:11 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-24 13:27:38)
Ja myślę, że równie dobrze Ty z tego całego stresu już tragizujesz za bardzo i snujesz jakieś czarne scenariusze. Być może on po prostu tamte prezerwatywy gdzieś przełożył albo wyrzucił. Może schował do portfela ja już dawno, ot tak... faceci nie mają tak bujnej wyobraźni jak my kobiety. Czasami nie przemyślają tak i nie kalkulują..."co będzie jak dziewczyna zajrzy mi do portfela". Po prostu tam ją włożył i tyle... Powiem Ci tak...wyluzuj trochę... Jeśli między Wami wszystko jest ok, jeśli on nie daje Ci żadnych powodów do podejrzeń, jeśli nie czujesz żeby oddalał sie od Ciebie, to odpuść trochę... Jeżeli on by Cie zdradzał, to byś to zauważyła po dziwnym jego zachowaniu. Ochłoń trochę i przyjrzyj mu sie bardziej trzeźwym okiem... z czasem przekonasz się czy miałaś rację czy nie...
A najlepiej zapytaj wprost, tak jak radzi Cynicznahipo
Jeśli nie wiesz jak zacząć, to obróć to w żart ... "Kochanie...gdzie to pudełko prezerwatyw które stało w szafce? Zużyłeś już wszystkie?
"
I co, mam go spytac skoro mu grzebalam w portfelu ... ? ;/
przeciez jak to będzie wyglądac
jedyne co to moge jakims podstępem to zrobic, bo na pewno sie nie przyznam ze grzebalam w portfelu
Margolinka - dziękuję bardzo!
Patrząc na niego widze jak kocha i się stara, sam nawet mówi że jemu już by sie nie chcialo isc do klubu na podryw, że on ma już mnie i to wystarczy bo jest szczęsliwy... i teraz przez te nerwy zaczelam sobie myslec że..pewnie tak gada by moją czujność zmniejszyc !ale chyba przesadzam ! tzn ja wiem ze z tym przesadzam... pewnie masz racje wlozyl je tam bez zastanowienia. Calkiem mozliwe ze tamte gumy wyrzucil jak sprzątal.
Jestem przewrazliwiona bo nie wiem czy da sie zauwazyc jak facet cos kombinuje, moj ex kombinowal i w sumie to bylo widac tak w 50% zalezy jak a czasami wlasnie byl specjalnie bardzo mily, z powod wyrzutow sumienia.
6 2013-03-24 13:30:36 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-24 13:32:28)
Koniczynko, na przyszłość nie grzeb w czyichś rzeczach...wtedy nie będziesz miała powodów do przyznawania się ![]()
A i Twoje nerwy będą zdrowsze. Bo nie ma to jak snucie scenariuszy, na temat tego co się gdzieś zobaczyło, usłyszało...ale o co boimy się zapytać... więc albo nie grzeb...albo miej potem odwagę zapytać... bo inaczej zbzikujesz od takich historii i stresów.
Margolinka ... faktycznie grzebac nigdy nie powinnam i dlatego teraz bym w zyciu go o to nie spytala!
Skoro jest dobry,kochany, to chyba i uczciwy, masz racje nie powinnam grzebac i bzikowac... a cieszyc sie tym co mam.
Duzo argumentow za tymi gumkami bylo calkowicie normalnych - tak jak pisalas - ze nie pomysla, ze to zrobil dawno itd...
ale zwykle w nerwach te najbardziej chore, wydają sie najwiarygodniejsze.
Konieczynko, więc jeśli Twój facet nie daje Ci powodów do podejrzeń, to zaufaj mu.
Jeśli trafi się jeszcze jakieś "ale", to wtedy zapytaj wprost.
Takie dochodzenia, nie mają sensu, bo nigdy 100% prawdy się nie dowiesz, tylko będziesz się stresować niepotrzebnie.
miałam podobną syt. i jak się okazało gumka była tam w okreslonym celu, ale przecież nie musi od razu tak być, skoro mówi że kocha i jest miedzy Wami ok to nie doszukuj się bo zwariujesz
Może Twój facet wsadził gumke do portfela bo chce mieć pewność, że zawsze będzie gotowy na seks? Co nie oznacza to od razu chęci zdradzania Cię, po prostu nawet dziewczyny, które biorą tabletki antykoncepcyjne czasem wspomagają się gumką np. kiedy biorą jakieś antybiotyki, zapomną tabletki i przez jakiś czas wolą uważać. Stąd może ta jego gotowość na różne okoliczności, aby ta sytuacja z przeszłości się nie powtórzyła. Może ma taki zwyczaj, aby zawsze mieć choć jedną gumkę przy sobie - taki jego gadżet?
A tak swoją drogą to w sytuacji gdyby on ją naprawdę zdradzał lub zamierzał zdradzić to z pewnością by jej tego nie powiedział. Z pewnością by się nie przyznał. Dlatego, w sytuacji kiedy podejrzewamy zdradę zadwanie pytań facetowi jest jak dla mnie pozbawione sensu. Co z tego, że ona zapyta skoro on powie jej to co ona będzie chciała usłyszeć.
Chyba, że zna go na tyle dobrze, że doskonale wie kiedy on kłamie, potrafi to wyczuć.
Może Twój facet wsadził gumke do portfela bo chce mieć pewność, że zawsze będzie gotowy na seks? Co nie oznacza to od razu chęci zdradzania Cię, po prostu nawet dziewczyny, które biorą tabletki antykoncepcyjne czasem wspomagają się gumką np. kiedy biorą jakieś antybiotyki, zapomną tabletki i przez jakiś czas wolą uważać. Stąd może ta jego gotowość na różne okoliczności, aby ta sytuacja z przeszłości się nie powtórzyła. Może ma taki zwyczaj, aby zawsze mieć choć jedną gumkę przy sobie - taki jego gadżet?
A tak swoją drogą to w sytuacji gdyby on ją naprawdę zdradzał lub zamierzał zdradzić to z pewnością by jej tego nie powiedział. Z pewnością by się nie przyznał. Dlatego, w sytuacji kiedy podejrzewamy zdradę zadwanie pytań facetowi jest jak dla mnie pozbawione sensu. Co z tego, że ona zapyta skoro on powie jej to co ona będzie chciała usłyszeć.
Chyba, że zna go na tyle dobrze, że doskonale wie kiedy on kłamie, potrafi to wyczuć.
ja zadałam pytanie wprost i wprost otrzymałam odpowiedź, każdy facet jest inny jeden powie a inny nie
Nieważne gdzie się podziały gumy. Wszsytko jedno. Szkoda nerwów. Nieważne czy on nosi gumkę w portfelu czy nie nosi. Litości! Gumy kosztują 10zł. Jakby miał zdradzać to byłby mało rozgarnięty, aby brać gumy z domu.
Zatem co jest najważniejsze? Najważniejsze jest to, co się dzieje między wami. To jest bardzo ważne. Nie gumy, ale wasz związek, wasza relacja, wasza miłość, chęć spędzania czasu razem.
13 2013-03-24 17:45:20 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-03-24 18:06:21)
Witam.
(...)Zatem co jest najważniejsze? Najważniejsze jest to, co się dzieje między wami. (...)
Ważne jest również to, co się dzieje poza związkiem. Jeśli 'coś się dzieje'...
Autorka znalazła gumkę w portfelu partnera, a z szafy zniknęło pudełko zakupione przeszło rok temu.
Ziarenko niepewności zostało zasiane.
Czy słusznie?
Czas pokaże.
CzterolistnaKoniczna: "przyznam sie ze mu spojrzalam do portfela...sama nie wiem dlaczego to zrobilam...chyba cos czulam... "
Jeśli wcześniej nie szperałaś w jego osobistych rzeczach, to musiałaś odebrać jakiś sygnał w zachowaniu partnera, który Cię zaniepokoił i stąd Twoje szukanie potwierdzenia.
Widocznie facet woli być zabezpieczony na 100 % a gdyby nie był pewien co do skuteczności tych tabletek to ma gumkę, ale najlepiej go zapytaj o to tylko on pewnie nie będzie zachwycony że mu grzebałaś w rzeczach osobistych. Ale głowa do góry gumka u faceta nie musi zaraz oznaczać najgorszego.
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi ![]()
Zyworodka - ja ogolnie jestem nieufna i przyznam ze wczesniej tez mu grzebalam (stąd wiedzialam ze te gumki byly wczesniej w szafie!) a to sie wzielo stąd, ze exowi grzebalam bo jednak mial cos na sumieniu i teraz wole zapobiegawczo pogrzebac raz na jakis (dlugi) czas bo mnie kusi... ale z tym walczę.
Dzięki, mam nadzieje ze macie racje, ze ta gumka nic nie znaczy. A pytac go nie chce bo tez uwazam ze nawet jak cos to by sie nie przyznal. A glownie chodzi mi o to - ze sie wstydze ze mu grzebalam i wiem ze nie bylby zadowolony z tego powodu! Bo kto by byl.
A ja tam bym wolała przyznać się do szperania niż żyć w niepewności i tworzyć potencjalne scenariusze.
Skoro nie chcesz się zachowywać jak osoba odpowiedzialna i zapytać go o to, to potem nie marudź na forum, ze masz wątpliwości...
Związek bez szczerej rozmowy, zaufania, z grzebaniem po rzeczach i oszukiwaniem się - super!
leeBee dokładnie tak, lepiej powiedziec wprost i przyznać się niż bzikować i snuć podejrzenia wobec partnera. Powiedz wprost, jak nie zapytasz to nigdy się nie dowiesz... i z każdą rzeczą bedzie tak samo..... ?