Cześć wszystkim zakochanym, mam duży problem, mój kolega fałszywie oskarża mnie o spotykanie się z jakąś dziewczyną która wogle nie istnieje, on puścił taką informacje do swojej narzeczonej a ona do swojej koleżanki która jest moją dziewczyną, normalnie jestem w szoku i nie wiem co robić moja dziewczyna wypytuje mnie o co chodzi a ja robię wielkie oczy i nie wiem co powiedzieć, chciałem porozmawiać z autorem tej informacji ale tamten nie odbiera odemnie telefonu i nie odpisuje na smsy, co ja mam robić ?
Podobne tematy
Wojtek, jeśli to są całkowicie fałszywe oskarżenia, to nie rób nic. Dziewczynie powiedz, że tamten chłopak, albo Cie z kimś pomylił, albo dla zabicia nudy wymyśla jakieś historie, ale Ty nie masz z tym nic wspólnego. Znasz powiedzenie "tylko winny sie tłumaczy..."? Im bardziej będziesz kręcił, im bardziej będziesz dociekał, co kto komu powiedział, tym bardziej będziesz sam się pogrążał. Porozmawiaj jedynie ze swoją dziewczyna i wyjaśnij jej, ze nie masz nic z tym wspólnego.
Chłopak który wymyślił to że się spotykam z jakąś dziewczyną kiedyś pracował ze mną ale jego mieli przenieść na inny posterunek to on nie chciał i się zwolnił a ludziom rozgadywał że został zwolniony, może nic by w tym nie było ale mój ojciec jest jednym z kierowników w tej firmie i ten mój niby kolega pewnie myśli że specjalnie chcieli go przenieść a nie mnie bo ja mam ojca we firmie, no i od tamtej pory przestał się odzywać i już raz puścił plotkę że niby spacerowałem z jakąś dziewczyną ale jakoś to się obyło bez żadnych problemów, tylko ja musiałem się naprzysięgać że to nie prawda itp... a teraz znowu coś mu odbiło.
W pełni zgadzam się z Margolinką. Całkiem niegłupi Krasicki swego czasu pisał: "Jeżeli potwarz, sama pełznąć zwykła; Jeżeli prawda, poprawcie się!".
Masz sobie coś do zarzucenia? To żałuj i popraw się! Jesteś niewinnie oskarżany? Zignoruj! Szkoda czasu i nerwów na dochodzenia. Skoro już wiesz mniej więcej kto takie "ciekawostki" sobie naprodukował na Twój temat, to ja jedynie zalecałabym po prostu skreślić takie typy z listy znajomych.
Całości dopełnia fakt że ten koleś co teraz zmyśla na mój temat, to właśnie on mnie poznał z tą dziewczyną z którą się spotykam, dzięki za podpowiedź i tak właśnie miałem nic nie robic z tym zresztą jak się wczoraj jakoś mnie nie zainteresowała ta afera ale dziś coś mnie to strasznie wku.....iło no jak można komuś niszczyś związek i oskarżać fałszywie. A może jak go spotkam na ulicy to powinienem mu powiedzec coś od serca ?
Moim zdaniem kompletnie powinieneś "olać" tego chłopaka. Mówią bowiem, że "powtarzane kłamstwo, zaczyna żyć swoim życiem i staje się prawdą..." Dlatego nie dawaj się wciągać w gierki tego gościa. Wszystkie nieporozumienia rozwiązuj jedynie ze swoją dziewczyną, bo to jej zdanie powinno być dla Ciebie ważne. Inni niech sobie myślą co chcą.
W filmie pt. Zmiennicy było takie hasło " kłamstwo powtarzane piaty raz osiąga rangę prawdy " będę zwyczajnie zachowywał się jak by nikt mnie nie oskarżał.
Zignoruj i tą informację i tego "kumpla". A dziewczynie najzwyczajniej w świecie przy następnej takiej okazji powiedz, że kumpel chyba ma niesamowicie nudne życie skoro postanowił zająć się Waszym ![]()
A jego chęć rzucenia Ci paru kłód pod nogi prawdopodobnie wynika ze zwykłej zazdrości... ![]()
dzięki za pomoc, zobaczymy co z tego będzie