Nie warto kochać.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie warto kochać..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Nie warto kochać..

Mój związek prawie 3-letni to pasmo łez, próśb i przebaczania z mojej strony. Facet nigdy nie wyrzekł słowa "przepraszam" chociaż potrafił czasami w geście.. przytulić. Robiłam wszystko by był zadowolony a teraz.. teraz powiedział, że zbyt ładnie się ubrałam i chyba mam kogoś innego, że byłam na randce i on mi już nie jest potrzebny... on chce żyć!!  ubrał się i wyszedł.. ot tak po prostu..  i MILCZY. Byłam jak skamieniała gdy wychodził.. Nadmieniam, że jego pojęcie "CHCĘ ŻYĆ" to imprezki, alkohol i beztroska.. a ja.. ja siedzę w czterech ścianach i płaczę i motam się czy dobrze zrobiłam, czy nie powinnam siłą go zatrzymać, czy powinnam dzwonić, prosić, tłumaczyć...???  chyba jestem do niczego :-(  naiwna..  Co mam zrobić?!?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie warto kochać..

Roomo, cały związek to pasmo łez, próśb i wybaczania z Twojej strony?
Zadam więc pytanie... dlaczego z nim w takim razie byłas tyle czasu?

"Mądrego widać, głupiego słychać."

3

Odp: Nie warto kochać..

Chciałam żeby był szczęśliwy, dbałam, dawałam ile tylko mogłam bo tylko tak potrafię kochać... ufałam, że doceni... teraz dopiero do mnie dociera ile czasu straciłam na egoistę :-(  Nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogło być inaczej...

4

Odp: Nie warto kochać..

On nie chce z Tobą być..dla mnie to szukanie pretekstu. Nie dzwonic ,nie poniżac się..ODPUŚCIĆ sobie niedojrzałego emocjonalnie faceta. Jak piszesz ,ze Wasz związek tak wygladał to porazka po prostu..Godność dziewczyno przede wszystkim..

5

Odp: Nie warto kochać..

Dołączam przesłanie - skoro są dla niego ważne imprezy, alkohol to go puść i nie trać czasu na wybaczanie, naprawianie i tłumaczenie - nie warto!!

6

Odp: Nie warto kochać..
rooma napisał/a:

Chciałam żeby był szczęśliwy, dbałam, dawałam ile tylko mogłam bo tylko tak potrafię kochać... ufałam, że doceni... teraz dopiero do mnie dociera ile czasu straciłam na egoistę :-(  Nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogło być inaczej...

Ale skoro od początku było źle, to dlaczego w ogóle z nim byłaś? Nie da się na sile kogoś uszczęśliwić.
Powiem Ci tak... kochać zawsze warto, tylko trzeba odpowiednio lokować swoje uczucia.
Jeśli ktos nie chce naszych uczuć, jeśli ich nie odwzajemnia...to na nic nasze starania.
Zastanów sie teraz...czy na prawde chciałabyś aby on wrócił?
Zastanów sie też, czy warto płakać za kimś kogo nasze łzy nie bardzo ruszają?
Radzę Ci kochana pozbierać się w garść i zacząć życie od nowa...swoje życie... szczęśliwe... dla siebie samej a nie dla kogoś...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

7

Odp: Nie warto kochać..

Macie rację..  tym bardziej, że facet był ode mnie 8 lat starszy.. i tych łez już nawet nie żałuję, żal mi go..  gdy czasami zadzwoni a przecież musi (zostawił dużo swoich rzeczy u mnie) nie będę się poniżać, choć wewnątrz bardzo boli... i zastanawiam się czy w ogóle odbierać telefony lub odpisywać na sms-a.
Dziękuję WAM.. i już jest mi trochę raźniej.

8

Odp: Nie warto kochać..

Trafiłaś na faceta który jest niedojrzały i pewnie traktował związek jak epizod w swoim życiu, każdy prawie trafia na takie osoby w swoim życiu... ale pomyśl ile się nauczyłaś dzięki temu... jesteś bogatsza o wiedzę, na co kolejnym razem zwracać uwagę itd... więc jak mi ktoś kiedyś powiedział w kontekście mojej byłej narzeczonej: "spotkaliście się z jakiegoś powodu - albo to było błogosławieństwo, albo lekcja..."

9

Odp: Nie warto kochać..
Margolinka napisał/a:
rooma napisał/a:

Chciałam żeby był szczęśliwy, dbałam, dawałam ile tylko mogłam bo tylko tak potrafię kochać... ufałam, że doceni... teraz dopiero do mnie dociera ile czasu straciłam na egoistę :-(  Nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogło być inaczej...

Ale skoro od początku było źle, to dlaczego w ogóle z nim byłaś? Nie da się na sile kogoś uszczęśliwić.
Powiem Ci tak... kochać zawsze warto, tylko trzeba odpowiednio lokować swoje uczucia.
Jeśli ktos nie chce naszych uczuć, jeśli ich nie odwzajemnia...to na nic nasze starania.
Zastanów sie teraz...czy na prawde chciałabyś aby on wrócił?
Zastanów sie też, czy warto płakać za kimś kogo nasze łzy nie bardzo ruszają?
Radzę Ci kochana pozbierać się w garść i zacząć życie od nowa...swoje życie... szczęśliwe... dla siebie samej a nie dla kogoś...

ja tez kochalam, za bardzo. da sie kochac za bardzo, wtedy zatraca sie siebie i nie zauwaza, ze druga osoba tego nie docenia, a co wiecej, keidys to odrzuci. tak juz jest na tym swiecie, ze nie zmusimy drugiej osoby do milosci.

nie wiem, jak bylo u was, moze to wszystko sie jeszcze naprawi, moze mu przejdzie zlosc, czy nie wiadomo co czul.

nie wiem, chcialabym zebys byla szczesliwa.

mnie zdradzal narzeczony. odeszłam i cierpie. u mnie nie ma drogi powrotnej, moze u Ciebie jest, moze nie. musialabys sie zmienic, musialby on chciec. to trudne, i niestety malo wykonalne. pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki. ja sie rozstalam z kims kogo kocham tyle lat i kazdego dnia walcze ze swiatem, z zyciem i jak widac jestem i funkcjonuje... byle jak, ale jednak...

To za toksyczna miłość
bym mogła z nią wytrzymać
to miłość za toksyczna
bym mogła przy niej wytrwać

10

Odp: Nie warto kochać..

Najbardziej mnie złościło, że gdy tylko miał "okazję" na wypicie to nic innego nie istniało..  nie dotrzymywał słowa, zapomniał zadzwonić etc, etc..  Nie był spontaniczny jak ja..  rozmowny, no chyba, że była imprezka lub był pod wpływem.,.. obiecywał a potem..  eeeeech
Do mojej mamy mawiał, że mnie nigdy nie zostawi...  do mnie też i jeśli już to  chyba ja...  co robiłam nie tak?!?
Sam nie wiedział na pewno czego od życia chce a przecież jest po dwóch zawałach..  czy ja czułam do niego żal? Kochałam szczerze i tego jestem pewna..

11

Odp: Nie warto kochać..
rooma napisał/a:

Najbardziej mnie złościło, że gdy tylko miał "okazję" na wypicie to nic innego nie istniało..  nie dotrzymywał słowa, zapomniał zadzwonić etc, etc..  Nie był spontaniczny jak ja..  rozmowny, no chyba, że była imprezka lub był pod wpływem.,.. obiecywał a potem..  eeeeech
Do mojej mamy mawiał, że mnie nigdy nie zostawi...  do mnie też i jeśli już to  chyba ja...  co robiłam nie tak?!?
Sam nie wiedział na pewno czego od życia chce a przecież jest po dwóch zawałach..  czy ja czułam do niego żal? Kochałam szczerze i tego jestem pewna..

moj mowil moim rodzicom, ze sie ze mna ozeni, a w nocy jechal do jakiejs k***.
nie bierz pod uwage tego co mowil

bierz uwage to, co robil.

nie dojrzal.... niektorzy nigdy nie dorastaja, bez wzgledu na wiek.

trzeba sie otrzasnac...

To za toksyczna miłość
bym mogła z nią wytrzymać
to miłość za toksyczna
bym mogła przy niej wytrwać

12

Odp: Nie warto kochać..

Rooma! WARTO KOCHAC!!!! Tylko nie kazdy jest wart milosci.

13

Odp: Nie warto kochać..
rooma napisał/a:

Chciałam żeby był szczęśliwy, dbałam, dawałam ile tylko mogłam bo tylko tak potrafię kochać... ufałam, że doceni... teraz dopiero do mnie dociera ile czasu straciłam na egoistę :-(  Nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogło być inaczej...

Ja trochę wyskoczę z przeciwnej strony: Zastanów się, czy z Tobą jest wszystko w porządku od strony emocjonalnej. Żadna kobieta nie powinna trwać w związku na zasadzie "dałam całą siebie bo liczyłam, że doceni" itd, a na koniec rozczarowanie zmarnowanymi marzeniami i utraconym czasem. Nie wytworzyłaś wokół siebie swojego obszaru, który jest tylko Twój.  Dojrzała kobieta ma swoją intelektualną i duchową autonomię. Oddanie całej siebie oznacza, że są w Tobie jakieś błędne mechanizmy. Partner doceniłby kobietę taką, która kiedy trzeba ma swoją siłę i potrafi bronić swoich racji, swojej godności i w pewnej formie niezależności. Przepraszam za szczerość, ale taka jest moja opinia.

14

Odp: Nie warto kochać..
hera.1 napisał/a:

On nie chce z Tobą być..dla mnie to szukanie pretekstu. Nie dzwonic ,nie poniżac się..ODPUŚCIĆ sobie niedojrzałego emocjonalnie faceta. Jak piszesz ,ze Wasz związek tak wygladał to porazka po prostu..Godność dziewczyno przede wszystkim..

Moja droga warto kochać! Lecz on na Twoją miłość nie zasługuje i tyle tak jak mówi hera nie dzwoń . Usuń numer telefonu , emali  bedzie Ci łatwiej . Pozdrawiam

15

Odp: Nie warto kochać..
Fevers napisał/a:
rooma napisał/a:

Chciałam żeby był szczęśliwy, dbałam, dawałam ile tylko mogłam bo tylko tak potrafię kochać... ufałam, że doceni... teraz dopiero do mnie dociera ile czasu straciłam na egoistę :-(  Nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogło być inaczej...

Ja trochę wyskoczę z przeciwnej strony: Zastanów się, czy z Tobą jest wszystko w porządku od strony emocjonalnej. Żadna kobieta nie powinna trwać w związku na zasadzie "dałam całą siebie bo liczyłam, że doceni" itd, a na koniec rozczarowanie zmarnowanymi marzeniami i utraconym czasem. Nie wytworzyłaś wokół siebie swojego obszaru, który jest tylko Twój.  Dojrzała kobieta ma swoją intelektualną i duchową autonomię. Oddanie całej siebie oznacza, że są w Tobie jakieś błędne mechanizmy. Partner doceniłby kobietę taką, która kiedy trzeba ma swoją siłę i potrafi bronić swoich racji, swojej godności i w pewnej formie niezależności. Przepraszam za szczerość, ale taka jest moja opinia.

Mocne słowa ale po nie kąt musze Ci przyznać racje dawać i brać ... W związku

16

Odp: Nie warto kochać..
1980 napisał/a:
Fevers napisał/a:
rooma napisał/a:

Chciałam żeby był szczęśliwy, dbałam, dawałam ile tylko mogłam bo tylko tak potrafię kochać... ufałam, że doceni... teraz dopiero do mnie dociera ile czasu straciłam na egoistę :-(  Nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogło być inaczej...

Ja trochę wyskoczę z przeciwnej strony: Zastanów się, czy z Tobą jest wszystko w porządku od strony emocjonalnej. Żadna kobieta nie powinna trwać w związku na zasadzie "dałam całą siebie bo liczyłam, że doceni" itd, a na koniec rozczarowanie zmarnowanymi marzeniami i utraconym czasem. Nie wytworzyłaś wokół siebie swojego obszaru, który jest tylko Twój.  Dojrzała kobieta ma swoją intelektualną i duchową autonomię. Oddanie całej siebie oznacza, że są w Tobie jakieś błędne mechanizmy. Partner doceniłby kobietę taką, która kiedy trzeba ma swoją siłę i potrafi bronić swoich racji, swojej godności i w pewnej formie niezależności. Przepraszam za szczerość, ale taka jest moja opinia.

Mocne słowa ale po nie kąt musze Ci przyznać racje dawać i brać ... W związku

Może moja wypowiedź zabrzmiała jak zarzut lub wyrzut, ale w żadnym wypadku nie miała być niegrzeczna. Chciałem tylko pokazać swój punkt widzenia.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie warto kochać..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018