W maju jest moja rozprawa rozwodowa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » W maju jest moja rozprawa rozwodowa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez krzysztof 2360@wp.pl (2013-03-22 18:10:55)

Temat: W maju jest moja rozprawa rozwodowa

witam jestem nowym użytkownikiem tego serwisu w maju tego roku mam rozwód z mojej winy  poprzez pisanie sms  oraz widywanie z dziewczynami ze swojej okolicy jestem z zona juz 6 lat myslala ze do 30tki zmadzeje lecz nagle podjela decyzje ostateczna rozwud gdy do mnie to teraz to dociera dopiero zaczolem sobie uswiadamiac ze trace miłosc swojego zycia nie przestaje o tym myslec mamy 2 ładnych dzieci w pracy chodze zamyslony smutny wiem ze to moja wina ale co mam ze soba zrobic chcialem zrobic zonie na złosc za to ze mi zalozyla sprawe rozwodowa i wmieszalem w to 2 moich szwagrów  na zlosc chcem im zrobic ale przypuszczam ze to sytuacji nie zmieni co mam robic nie wyobrazam sobie ze moja kochana zona znajdzie sobie nowego partnera i ten ktos bd wychowywał moje dzieci i kochał sie z moja żona prosze o pomoc

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: W maju jest moja rozprawa rozwodowa

Proszę, kliknij w przycisk "Edytuj", znajdujący się w dole Twego posta, zmień tytuł na taki, który będzie adekwatny do treści posta oraz popraw błędy (wstaw polskie litery, znaki interpunkcyjne).

Skoro jesteś nowym użytkownikiem, proszę, zapoznaj się z regulaminem naszego forum.



Edit:
Tytuł zmieniłam

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: W maju jest moja rozprawa rozwodowa

Nie bede komentowac przyczyny zlozenia przez Twoja zone pozwu( sms, okoliczna panienka) - bo akurat w tym przypadku, niejako sobie sam to wypracowales.
Mieszanie do rozwodu szwagrow, zeby zrobic jej na zlosc - nie polepszy Twoich notowan. Najgorsze co  mogles wymyslic w tej sytuacji.
Jezeli Ci naprawde zalezy na zonie postaraj sie zachowywac jak prawdziwy facet. Narozrabiales - wez to na klate, nie szukaj usprawiedliwien, tylko uczciwie przyznaj sie do wszystkiego.
Postaraj sie porozmawiac z nia spokojnie, nie "po zlosci". Powiedz jej uczciwie jak Ci bardzo na niej i dzieciach zalezy.
Nie podpieraj sie zazdroscia o kogos, kogo w jej zyciu jeszcze nie ma.
I nie wsciekaj sie na nia jak nie bedzie gotowa na takie rozmowy -ona ma do tego prawo.
Zloscia, awanturami nic nie wskorasz, pogorszysz tylko swoj wizerunek i mozesz ja utwierdzic w slusznosci podjetej decyzji.
Popros ja o czas dla siebie, zeby sprobowac odbudowac zaufanie do swojej osoby.
Pamietaj - tylko spokojem i uczciwym podejsciem do sprawy mozesz jeszcze cokolwiek uzyskac.
Awantury i zlosc tylko pogorsza.

Ps Nawet jak dojdzie do rozwodu masz jeszcze szanse z nia byc, trzeba tylko mocno sie starac.
No i tak szczerze mowiac - zrob potezny rachunek sumienia, nie uciekaj przed odpowiedzialnoscia.

4

Odp: W maju jest moja rozprawa rozwodowa

z postu wynika że to Ty jesteś winien sam całej sytuacji, mało tego jeszcze sam sobie ją pogorszyłeś mieszając w to jej rodzinę( po tym co napisałeś nie spodziewaj się oparcia w jej rodzinie ponieważ główną przyczyną rozwodu jest twoje zachowanie. Czy szwagrowie się wtrącali w wasze małżeństwo?? Robienei komuś na złość to najgorszy doradca. !!!!!!
Sytuacja w której małżeństwo się rozpada jest nie tylko dla was złym okresem w życiu ale i również dla rodzin. (rodzice przeżywają to dwa razy mocniej bo są starsi)
Pomyśl o nich... jak oni się czują wiedząc że jesteś złośliwy.

w takiej sytuacji daj żonie czas, nie zmuszaj jej do niczego, do żadnych przymusów.
Jest jeszcze miesiąc czasu żebyś się wyciszył, wszystko przemyślał. poprzepraszał wszystkich (bez wymagania od nich przyjęcia przeprosin)

Pamiętaj że dzieci w związku cierpią najbardziej,zapewnij im należytą opieką, nie szarp się z żoną teraz o to kto ma je wychowywać, i nie spodziewaj się że ona będzie na Twoje skinienie .

Piszeszo tym że boisz się o kogoś kto pojawi się w jej życiu- a pomyślałeś o niej jak się ona czuje jak się dowiedziała że ją zdradzasz?? Myślałeś o dzieciach??

Złota rada: złość, negatywne emocje to najgorszy doradca,nawet jeśli dojdzie do rozwodu to idz na rozprawę i zachowaj się jak mężczyzna który chce ratować swój związek, czas leczy rany...

5

Odp: W maju jest moja rozprawa rozwodowa

Nawarzyłes piwa to je teraz wypij!
Trzeba umieć ponosić konsekwencje swoich wyborów. Niw wyobrażasz sobie, ze Twoja zona mogłaby być z kimś, kto ją szczerze kocha i jest jej wierny?
To zacznij, bo ona na to zasługuje!!
Trzeba się było obudzić duzo wcześniej!
Życzę twojej juz niedlugo byłej żonie, zeby znalazła szczęscie w życiu!

A Tobie pozostaje tylko dbanie o kontakt z dziecmi, zeby jak najłagodniej odczuły skutki Twojej glupoty.

6

Odp: W maju jest moja rozprawa rozwodowa

Brawo dla kobiety, która nie trwa na siłę w imię niewiadomo jakiego dobra przy kimś kto jest nieuczciwy.
Człowiek zazwyczaj czuje co ma w momencie gdy to traci.
Skoro to taka kobieta, która byka bierze za rogi i nie pozwala na zamianę jej życia w bagno to ja jej życzę szczęścia. Ty też jeśli masz klasę powinieneś.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » W maju jest moja rozprawa rozwodowa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018