Ostatnio rozmawialiśmy z żoną o możliwości rozwodu i zależy nam żeby wszystko odbyło się możliwie spokojnie oraz bez długiej batalii sądowej. Słyszeliśmy, że w niektórych przypadkach rozwód może zakończyć się już na pierwszej rozprawie, ale nie wiemy czy to częsta sytuacja. Zaczęliśmy szukać informacji w internecie i w jednym z artykułów trafiliśmy na stronę adwokatwlublinie.pl/szybki-rozwod-lublin, gdzie opisano kiedy możliwy jest szybki rozwód. Zastanawiam się czy ktoś z Was rzeczywiście miał taką sprawę zakończoną podczas jednego posiedzenia sądu.
Za pierwszym razem to może nie,ale jeżeli uzgodniliście, że rozwodzicie się w warunkach pokojowych bez orzerzeczenia o winie to napewno znacznie przyspieszy ten proces. Też trzeba brać pod uwagę czy macie dzieci oraz czy nie macie wspólnych długów, kredytów
Ostatnio rozmawialiśmy z żoną o możliwości rozwodu i zależy nam żeby wszystko odbyło się możliwie spokojnie oraz bez długiej batalii sądowej. Słyszeliśmy, że w niektórych przypadkach rozwód może zakończyć się już na pierwszej rozprawie, ale nie wiemy czy to częsta sytuacja. Zaczęliśmy szukać informacji w internecie i w jednym z artykułów trafiliśmy na stronę adwokatwlublinie.pl/szybki-rozwod-lublin, gdzie opisano kiedy możliwy jest szybki rozwód. Zastanawiam się czy ktoś z Was rzeczywiście miał taką sprawę zakończoną podczas jednego posiedzenia sądu.
Słaby ten adwokat jak go reklamujesz na forum ![]()
Mój wujek z poprzednią żoną, na początku się nie dogadywali. Już myślał, że nie dojdą do porozumienia przed sprawą rozwodową, ale nagle jego była stwierdziła, że weźmie całą winę na siebie - bo faktycznie to przez nią ich małżeństwo nie mogło przetrwać. Przez to, że w sądzie wzięła całą winę na siebie, rozprawa odbyła się tylko raz.
Jak jesteście dogadani i nie będziecie nagle zmieniać zdania w trakcie rozprawy, tylko trzymać tego co ustaliście, to na jednej rozprawie powinno się zakończyć.
szybki rozwód jedynie gdy uzgodnicie wszystko między sobą wcześniej- bez prawników, bo Ci biorą za godzinę i za rozprawę, więc przeciagają sprawy ![]()
Moja znajoma z mężem też chcieli mieć jedną rozprawę.
Wszystko uzgodnili, jedno złożyło pozew. Wzór pozwu wzięli gotowy z internetu.
Nie potrzebowali prawników, nie mieli nieletnich dzieci.
Na pierwszej, bardzo krótkiej rozprawie sąd nakazał im mediacje sądowe.
Poszli na te mediacje, które w zasadzie okazały się niepotrzebne bo niczego nie zmieniły, jedynie wydali każde po kilkadziesiąt zł dla mediatorki sądowej.
Na drugiej rozprawie, która trwała równie krótko, sąd zapoznał się z wynikami mediacji i szybko wydał wyrok, rozwód stał się faktem.
W sumie rozwód kosztował ich oboje razem, łącznie z kosztami dojazdu niecałe 1000 zł.
A wynajęcie prawnika na taki zgodny rozwód to jak się dowiadywali to 7000 zł na osobę.