netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak dalej żyć, jak postępować, co zrobić?

4 odpowiedzi1 854 wyświetleniazałożony przez Myszka1975, 21.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak dalej żyć, jak postępować, co zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Myszka1975 (2013-03-21 18:08:44)

Temat: Jak dalej żyć, jak postępować, co zrobić?

Długo się wachałam aby napisać, ale może ktos miał podobny problem i może choć to, że będe mogła się wypisać przyniesie jakąś ulgę.
Jesteśmy małżenstwem od 18-lat. Mamy dwie dorastajace córki. Zawsze wszędzie razem, zawsze uchodziliśmy za wzór, zawsze uśmiechnięci, przytuleni nic dodać, nic ująć. Szczęśliwe małżeństwo, udana rodzina. On wykształcony z dobrą pozycją w pracy - praca bardzo stresująca - ale ją lubi. Ja na dobrym stanowisku poszłam na studja, zeby uzupelnić wykształcenie. Niczego nam w życiu nie brakowało. Wszystkiego dorobiliśmy się sami. Mieszkanie choć małe i na kredyt ale własne, działka, samochód. Co wykend spędzany na działce przy kominku lub z rodziną lub znajomymi. Taka ogólna sielanka a.. dodam że w tych sprawach też było dobrze. Oboje mamy te same temperamenty. I nagle w Walentynki mój ukochany mąż informuje mnie że mnie zdradził i że tak naprawdę od pól roku utrzymuje z ta kobietą kontakt telefoniczny i że on się w niej zakochał. Boże świat mi się zawalił, czułam jak by mnie ktoś przeciał przez piekło. Nie wiedziałam co powiedzieć, czy krzyczeć, czy płakać. W dodatku okazało się, że to jego kolezanka z pracy, ktorą znam i jeszcze w dodatku w tym roku byliśmy u niej na sylwestra na jej zaproszenie.
Przepłakaliśmy i przegadaliśmy całą noc. On powiedział że jeśli chce to się wyniesie. Ja powiedziałam, że nie żeby został, że jakoś sobie z tym poradzimy. Obiecałam, że rodzina się nie dowie. Chcial czasu, obiecał że to zakończy. Mija póltora miesiąca niby relacje są poprawne, ale on się ode mnie oddala i ja to czuje a przecież to nie ja powinnam się starać, to nie ja go zdradziłam. Czuję jakby rolę się odwróciły, tak jak to ja bym musiała dbać teraz o ten związek, tak jabym mu przeszkadzała. To co teraz czuję, ile muszę wkładać wysiłku żeby wszystko przetrwać wiem tylko ja ale zawsze byłam silna i wiem że dam radę - tylko jak długo, jak dlugo mam walczyć o ten związek? Czy jest wogóle sens? Nie wiem co on myśli, codziennie chodzi smutny, nie dzwoni tak jak kiedyś codziennie a ja tylko patrzę na telefon. O co w tym chodzi, czy jest mu źle że mu wybaczyłam i chcę walczyć o nas? Może się spodziewał że go wyrzucę? Nie mam już siły.

Moze to co napisalam to trochę chaotycznę ale przepraszam!

2 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-21 18:15:20)

Odp: Jak dalej żyć, jak postępować, co zrobić?

Myszko, ja myślę że te pytania, które zawarłaś na końcu postu powinnaś zadać mężowi.
To Wy, wspólnie musicie uzgodnić czy jest co ratować, czy warto, czy on w ogóle tego chce.
W takich sytuacjach niestety "piłeczka jest po stronie kortu" zdradzającego, bo nawet gdybyś bardzo chciał, starała się ze wszystkich sił, to i tak on musi chcieć naprawić to, co sam zepsuł.
Być może ocknie się, być może przemyśli i stwierdzi że nie chce stracić tego co tyle lat razem budowaliście.
Na pewno nie możesz starać się sama.
Pokaż mu, że nie jest "pępkiem świata" i bez niego nie zginiesz.

Radze zerknąć tutaj, tam są osoby z podobnymi problemami. Może znajdziesz poradę...
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=50534&p=51

3

Odp: Jak dalej żyć, jak postępować, co zrobić?

Pytałam. Na każde moje pytanie odpowiada "nie wiem". Ogólnie jest pesymistą i stwierdził, że przecież juz nie będzie tak samo, że nie wyjdzie, że on i tak wie że kiedyś zostanie sam. Zaproponowałam terapię - odmówił. Mówi że mnie dalej kocha ale już inaczej. Nie wiem co mam robić? Jest z nami w domu ale jakby nieobecny.

4

Odp: Jak dalej żyć, jak postępować, co zrobić?

Ja postawiłabym sprawę jasno..."albo staramy się obydwoje, idziemy na terapię, albo ja odpuszczam". Jednak wiem, że łatwo jest mówić, gdy nie jest się w takiej sytuacji. Wiem jedno, naciskać nie ma co, bo to nic nie da. On musi sam zacząć myśleć.

Zajrzyj do tego linku, w moim poprzednim poście. Odezwij się tam. Na pewno dostaniesz jakieś rady od forumowiczów, którzy przechodzili przez podobne problemy...

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak dalej żyć, jak postępować, co zrobić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026