netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

6 odpowiedzi2 057 wyświetleńzałożony przez Suzan_444, 20.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-03-20 21:01:34)

Temat: Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

Witajcie.
Muszę się komuś wygadać.
Czasem nie wiem już co mam robić. Problem , z którym zmagam się od kilku lat naprawdę wykańcza mnie już psychicznie.
Chciałabym przestać tak bardzo przejmować się moją wagą , wyglądem i ogólnym wizerunkiem. Po prostu jestem zwyczajnie tym zmęczona , tak po ludzku. Nikomu o tym nie mówię. Próbowałam wiele razy sama wyjść z tego chorego założenia , ze to ciało jest najważniejsze , ale nie potrafię.
Niby to normalne , że człowiek dba o siebie , dopieszcza swoje ciało - jednak gdy przekracza to granicę , wszystko nabiera innych barw.
Jak juz kiedyś wspominałam , w wieku siedemnastu lat zachorowałam na bulimię , odbyłam terapie i tak o to zaburzenie zostało tylko uśpione.
Kilogramy dalej rządzą moim życiem , tj. im mniejsza waga tym lepszy humor , im więcej zjem tym gorzej się czuję.
Po prostu nie wiem już co robić. Staram się o tym nie myśleć , ale nie potrafię.
Do terapii nie mogę się przełamać - po prostu nie mam ochoty już o tym mówić , a najgorsze to , że wszystkim na około pomagam a sama sobie nie potrafię.
Czy mogę z tego wyjść sama , bez pomocy osób trzecich , skoro trwa to już ponad cztery lata ?
Co zrobić by kg w końcu przestały nadawać mojemu życiu tor?
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.

2

Odp: Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

Niestety mam podobny problem, który sobie niedawno uświadomiłam. Od czasu liceum mam świra na punkcie mojej wagi. Według wszytskich wskaźników, norm i zdrowego rozsądku moja waga jest odpowiednia. 60kg przy wzroście 175cm. Ale ja nie daję sobie spokoju, bo w liceum był 56 kg. Ciągle oglądam zdjęcia ze studniówki i powtarzam sobie, że znowu muszę tyle ważyć. Było już 58 kg ale przygotowywałam się do obrony, dużo strsu podjadałam i jest 60 hmm
Nigdy nie miałam stwierdzonej anoreksji, ale wydaje mi się że mam zaburzenia odżywiania. Jak widzisz, ciężko jest mi Tobie pomóc jedynie mogę powiedzić że nie jesteś sama.

3 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-03-20 23:14:23)

Odp: Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

Dziękuję Małgorzatka za odpowiedź. Ja jestem trochę wyższa od Ciebie - mam metr siedemdziesiąt a w technikum ważyłam pięcdziesiąt siedem kg. Obecnie ważę sześćdziesiąt , a więc różnica jest.
Czasem się po prostu w tym wszystkim gubię .Ile można zadręczać się wyrzutami sumienia.
Może tak ma być?

4

Odp: Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

Dziewczyny współczuję Wam.  Będąc w gimnazjum też dbałam o sylwetkę i przywiązywałam wagę do tego by być chuda , byłam jednak za chuda i w końcu stwierdziłam (m.in dzięki opinii bliskich osób) że najlepiej być w sam raz wink Bo prawdziwe piękno kobiety polega na tym by być w sam raz, mieścić się w normie. Wasz problem tkwi w psychice, póki nie zaakceptujecie siebie będzie Was to dręczyć. Jesteście wysooooooookie wink więc tymbardziej nie widać po Was wagi. Trzeba wrzucić na luz, faceci nie psy - na kości nie lecą big_smile
A poza tym nie chodzi o facetów , ale dla siebie samej przede wszystkim. Żyje się raz, nie ma co żałować sobie jedzenia, jeść wszystko co lubicie ale z umiarem, nie opychać się na noc, znane reguły zresztą wink
Głowa do góry. każda kobieta jest piękna, każda ma w sobie coś fajnego, to co dla jednej uchodzi za kompleks , dla innej może być atutem. Punkt widzenia zależy wink Jak nie możecie nic zmienić, postarajcie się zmienić myślenie. eh być kobietą , być kobietą wink)) piękna sprawa smile

5

Odp: Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....
Suzan_44 napisał/a:

Dziękuję Małgorzatka za odpowiedź. Ja jestem trochę wyższa od Ciebie - mam metr siedemdziesiąt

Może tak ma być?

Ja napisałam, że mam 175 cm wzrostu. Więc za bardzo nie rozumiem wink

6

Odp: Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

Małgorzatka , uciekł mi wyraz wink Mam metr siedemdziesiąt sześć wink Nie wiem czemu , ale byłam przekonana , że napisałaś metr siedemdziesiąt wink
Przepraszam.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Gdy kilogramy wyznaczają barwy.....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026