netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Strasznie boję się stracić chłopaka.

5 odpowiedzi4 583 wyświetleniazałożony przez enkeli, 17.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Strasznie boję się stracić chłopaka.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Strasznie boję się stracić chłopaka.

Cześć, otóż mam taki problem.
Od początku: niedawno zakochałam się w chłopaku praktycznie przez internet. Na żywo spotkaliśmy się (dosłownie) parę razy. Nie mogłam znieść niepewności, czy on mnie też tak lubi, więc kiedyś zainicjowałam zupełnie szczerą (przynajmniej z mojej strony) rozmowę, w której wyznaliśmy sobie miłość, postanowiliśmy ze sobą chodzić, powiedzieliśmy sobie o swoich wadach, cechach, w końcu nawet zaczęliśmy rozmawiać o ślubie i dzieciach (choć oboje przyznaliśmy, że to trochę głupio tak wcześnie, ale nie chcieliśmy przykrych niespodzianek później). To wszystko się stało bardzo szybko, ale na razie jestem pewna, że fajniejszego chłopaka nie poznam. Nawet mimo jego wad i przeszkód, jakie utrudniają nasze (ewentualne) małżeństwo.

Problem polega na tym, że nie jestem do końca pewna, czy on szczerze mnie tak bardzo kocha, jak twierdzi. Nigdy nic wyjątkowego nie zrobił, nie dał mi kwiatów, co prawda wymienialiśmy się słodyczami, ale nic bardziej typowego dla par. Byćmoże to przez to, że nigdy nie miał dziewczyny (jak twierdzi) i nie ma doświadczenia. Poza tym nie uważam się za kogoś, kogo ktoś taki jak on mógłby uważać za tą jedyną i ostatnią. Boję się, że jestem tylko tymczasowa. Ufam, że nie ma złych zamiarów wobec mnie, ale to przecież nie będzie jego wina, jeśli pojawi się lepsza na horyzoncie i będzie wolał być z nią. Sama bym szczerze wolała, żeby taki fajny chłopak był z lepszą ode mnie. Zasługuje sobie na najfajniejszą na świecie.

No ale nie mogę powiedzieć, że nie jestem wcale samolubna, i strasznie by mnie to bolało, gdyby kiedykolwiek zerwał ze mną. Ta myśl mnie przeraża, nie mogę (i nie chcę) przecież nic na to poradzić, że jest taka możliwość, że nie będziemy razem całe życie. Przez to często jestem przygnębiona, co prawda mój luby jest kochany i mnie próbuje zawsze pocieszyć, ale on ogólnie ma złote serce i każdego by tak pocieszał. Więc po tym pocieszaniu znowu czuję się źle.

Nie wiem, co jest ze mną nie tak. Nie chcę, żeby ten bezsensowny niepokój wisiał mi cąły czas nad głową. Chciałabym się cieszyć z tego związku dopóki trwa. Czy ktoś mógłby wskazać, czemu tak jest i czy mogę coś z tym zrobić? smile

2

Odp: Strasznie boję się stracić chłopaka.

Powiem Ci tyle: mniejwięcej taki sam, idiotyczny i głupi niepokój zniszczył mój związek. Mianowicie, to ja byłem tym 'chłopakiem o złotym sercu'. Byłem w stanie zrobić WSZYSTKO dla niej, a mimo wszystko 10 sekund rozmowy z koleżanką potrafiło wywołać w niej demona. Póki traktuje Cię jak oczko w głowie CZUJ SIĘ jak oczko w głowie. Nie kombinuj, serio. Bo w końcu pojawi się u niego myśl: Ja pieprze, robie wszystko, staram się, a ta dalej uważa że to tylko ściema.. Chyba nigdy nie zdobędę jej zaufania.
Z Twojego postu bije brak pewności siebie.. a na bank jesteś super ładną dziewczyną, i nie możesz tak słabo się oceniać! Sam fakt tego, że tu piszesz świadczy o tym, że jesteś dobrą partnerką która myśli też o swoim chłopaku. To się ceni!

3

Odp: Strasznie boję się stracić chłopaka.

Jesteś niepewną siebie osóbką, więcej wiary w siebie i Wasz związek! Musisz stwierdzić "to ja jestem najlepszą laską dla niego" a potem cieszyć się z każdej wspólnie spędzonej chwili smile

4

Odp: Strasznie boję się stracić chłopaka.
Sagi napisał/a:

Powiem Ci tyle: mniejwięcej taki sam, idiotyczny i głupi niepokój zniszczył mój związek. Mianowicie, to ja byłem tym 'chłopakiem o złotym sercu'. Byłem w stanie zrobić WSZYSTKO dla niej, a mimo wszystko 10 sekund rozmowy z koleżanką potrafiło wywołać w niej demona. Póki traktuje Cię jak oczko w głowie CZUJ SIĘ jak oczko w głowie. Nie kombinuj, serio. Bo w końcu pojawi się u niego myśl: Ja pieprze, robie wszystko, staram się, a ta dalej uważa że to tylko ściema.. Chyba nigdy nie zdobędę jej zaufania.
Z Twojego postu bije brak pewności siebie.. a na bank jesteś super ładną dziewczyną, i nie możesz tak słabo się oceniać! Sam fakt tego, że tu piszesz świadczy o tym, że jesteś dobrą partnerką która myśli też o swoim chłopaku. To się ceni!

Dzięki za odpowiedź smile Nie, nie jestem wcale ładna. Nawet on nigdy nic nie powiedział na temat mojego wyglądu (oprócz tego, że nie lubi makijażu). Jedyny komplement związany z moją fizjonomią było to, że ładnie pachnę tongue
Wiem, że nie można liczyć na udany związek bez zaufania. Ale czasami to po prostu silniejsze ode mnie. Wyłazi ze mnie najgorsza samolubna pesymistka i jeśli luby nic na to nie poradzi, to strasznie cierpię. A ja pod wpływem emocji robię się bardzo gwałtowna i mogę zrobić coś głupiego.
Właściwie to już miałam zamiar zerwać z nim znajomość. Jeszcze zanim zaczęliśmy ze sobą chodzić. Ale on na szczęście chciał wiedzieć, czemu, ja mu na szczęście szczerze powiedziałam, że go bardzo lubię, a on mnie (wg mnie) nie, i ostatecznie ta rozmowa przemieniła się w tą przęłomową rozmowę. (Gdybym nie była w stanie kryzysu emocjonalnego po prostu dalej bym czekała na krok z jego strony, a on by tego kroku nie wykonał, bo się za bardzo bał odrzucenia) Mam nadzieję, że on mi nie pozwoli tak po prostu tego zerwać.
Bym chciała w końcu wyrzucić tą samolubną pesymistę na bruk. Dobrze, że luby jest zwykle pogodny i może z pomocą jego dobroci i życzliwości i innych rzeczy uda mi się kiedyś w końcu przyhamować te wahania nastroju. Mam niesamowite szczęście, że go poznałam ^_^ Obym mogła mu dać tyle, ile on daje mnie.

5

Odp: Strasznie boję się stracić chłopaka.
kornelia67 napisał/a:

Jesteś niepewną siebie osóbką, więcej wiary w siebie i Wasz związek! Musisz stwierdzić "to ja jestem najlepszą laską dla niego" a potem cieszyć się z każdej wspólnie spędzonej chwili smile

Chyba nigdy do końca nie uwierzę, że jestem najlepszą dla niego. Wokół masa fajniejszych, ładniejszych dziewczyn. Myślę, że on po prostu nie potrafi szukać (to ja go znalazłam).

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Strasznie boję się stracić chłopaka.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026