...ciągle po mnie wrzeszczy,bije mnie,mówi mi,że mam go słuchać i nie interesuje go co ja chcę..wyzywa,szantażuje,każe mi patrzeć jak flirtuje z innymi..ostatnio się pokłóciliśmy i tylko si e boje żeby nie napisał. ;/ mówiłam mu,że nie chcę z nim być kilka razy,jak zwykle się popłakałam z bezsilności..mówi wtedy do mnie czule a potem,że jestem nienormalna i wyśmiewa mnie,po czym zaczyna pisać,kiedy się zobaczymy..;/ jak nie chce zaczyna szantaże..więc wychodzi na jego..:( Nie umiem z nim wytrzymać..zmieniłam się przy nim na gorsze,jestem nerwowa,mam niską samoocenę i już nie mam się z czego cieszyć..:( a zapewnia ,że kocha.. ;/
Podobne tematy
...ciągle po mnie wrzeszczy,bije mnie,mówi mi,że mam go słuchać i nie interesuje go co ja chcę..wyzywa,szantażuje,każe mi patrzeć jak flirtuje z innymi..ostatnio się pokłóciliśmy i tylko si e boje żeby nie napisał. ;/ mówiłam mu,że nie chcę z nim być kilka razy,jak zwykle się popłakałam z bezsilności..mówi wtedy do mnie czule a potem,że jestem nienormalna i wyśmiewa mnie,po czym zaczyna pisać,kiedy się zobaczymy..;/ jak nie chce zaczyna szantaże..więc wychodzi na jego..:( Nie umiem z nim wytrzymać..zmieniłam się przy nim na gorsze,jestem nerwowa,mam niską samoocenę i już nie mam się z czego cieszyć..:( a zapewnia ,że kocha.. ;/
po co z nim jesteś?
Ja naprawdę nie rozumiem po co Ty jeszcze siedzisz z takim facetem?? Kocha? To dlaczego bije,wyzywa,poniża? Dziewczyno zostaw Go i zacznij układać sobie życie na nowo,z kimś kto naprawdę jest tego warty. Powinnas mu dobitnie powiedzieć,że to już koniec i tyle. A Żeby odbudować swoje poczucie wartości,to najpierw musisz załatwić sprawę z nim,a dalej radzę udać się do psychologa. Pozdrawiam.
Czy to nie podpucha?
Nie..
Uciekaj od niego jak najdalej.
Moim zdaniem temat dla jaj napisany.
Jak mozna dawac sie tak ponizac to dla mnie nie zrozumiale. dla mnie rozwiazanie jest proste-zostaw go i tyle
temat dla jaj czy też nie, może dziewczyna już jest tak zresetowana przez swojego chłopaka że nie potrafi sama od niego odejść
polecam wizyty u psychologa, pomoże podnieść swoja samoocenę jak być silnym i pomoże jak sie wykaraskać z tego skoro sama definitywnie nie umiesz odejść
jak by kochała to by cie nawet "kwiatkiem nie uderzył"
ale sukces dla ciebie że potrafisz to zauważyć i chyba chcesz sie z tego bagna podnieść ?
jeśli to nie jaja to juz nie odejdzie. Zniszczona psychika zastraszona osoba złamana psychicznie nic nie warta. Przydałby sie inny facet tóry wyrwał by ją od niego. Pokazał kontrast pomiedzy tym co ma a co może mieć.
Również znam taki przypadek tam nie tylko facet ale i jego ojciec znęcał sie nad kobietą a pomimo to ona nie odeszła. Ze strachu
Moja droga, ten facet wykończy Cię psychicznie o ile już tego nie zrobił. Nie powinnaś się nawet zastanawiać, przemóc się, zebrać siły i zostawić go raz na zawsze. To nie jest miłość, tak ni traktuje się osoby, którą się rzekomo kocha. On chce Cię mieć jedynie na własność, chce nad Tobą panować. On Cię wykorzystuje na swój sposób a Ty nie możesz sobie na to pozwolić. Szanuj siebie podnieść natychmiast swoją niską samoocenę, bo tylko i wyłącznie jego towarzystwo i to, że się nad Tobą znęca ją obniża. Odetchnij, nabierz ponownie powietrza i skończ to czym prędzej by móc ułożyć sobie życie na nowo z kimś o wiele bardziej odpowiednim.
zacznij od tego ze sa instytucje ktore pomagaja osobom jak Ty w potrzebie...masz dostep do netu sprawdz, po drugie przemoc fizyczna jest karalna, psychiczna tez...POLICJA kobieto. Zrob to madrze, zbieraj smsy z obelgami, rob obdukcje i za kazdym razem zglaszaj to na POLICJE.
Nastepnie skurrr.....podaj do sadu dostanie zakaz zblizania sie do Ciebie albo go zamkna!!!... Ale zacznij od instytucji ktore sie zajmuja takimi sprawami, oni pomoga Ci...to nie jest tak ze jestes sama...to tylko tak wyglada....rozejzyj sie i nie daj sie do konca zniszczyc!..to Twoje zycie i zaden skurr nie moze Ci go zniszczyc!!!!
WALCZ! zbiez w sobie cala zlosc i nienawisc jaka do niego masz i walcz, ale badz sprytna...
i pewne jest to ze to co on do ciebie czuje to nie jest milosc...to nawet nie lezalo obok milosci...nie lykaj takich tekstow..!!!!
http://www.niebieskalinia.pl/index.php?assign=opopp
musisz z tym skończyc musisz sie od nieko uwolnic bo z czasem bedzie coraz gorzej, tak jak jest nie może byc w zwiazku! jakby Cie kochał to nie pozwoliłby na twój smutek i ból i by tego wszystkiego nie robił! nie bój sie musisz byc odważna może udaj sie do psychologa a on Ci doradzi jak zerwać znajomość z tym chłopakiem bo on nie wygląda na łatwy przypadek
Koleś jest psycholem, więc wiej od niego jak najszybciej się da. Jak już ktoś przede mną pisał- są instytucje, które mogą Ci pomóc. Poszperaj w internecie i zrób coś z tym, bo facet całkowicie zniszczy Ci życie.
Jak się spotkacie, powiedz, że to koniec. Bez wyjaśnień, płaczu i zwracania uwagi na to, co on mówi. Jeśli się boisz powiedzieć mu to prosto w twarz, napisz sms'a albo zadzwoń.
Niestety popełniłaś błąd, bo przy pierwszym uderzeniu czy obeldze powinnaś zakończyć ten związek. Teraz pozostaje Ci ratować swoje życie, póki nie zniszczył Ci go całkowicie.
Powodzenia.