Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Witam wszystkie Netkobiety! Nie znalazłam jeszcze takiego wątku na forum dlatego zdecydowałam się napisać o swoim problemie. Wszystko zaczęło się od braku okresu jak to zazwyczaj bywa w przypadku ciąży z wielką radością gdy test pokazał dwie kreseczki popędziłam do lekarza, który jednak po badaniu USG (pierwszy raz miałam takie badanie) ostudził moją radość. Okazało się że w macicy mam PRZEGRODĘ! Naprawdę bardzo mnie tym zmartwił wiadomo musiał mnie poinformować co się z tym wiąże: poronienie lub problemy z niedonoszeniem ciąży. Jestem załamana, staram się nie denerwować bo wiadomo to szkodzi ale z tego co powiedział mi lekarz mam małe szanse na urodzenie dziecka. Czy jest na forum jakaś kobieta która miała podobny problem i może podzielić się swoimi przeżyciami?
tak się składa ,że moja siostra miała to samo co Ty. tylko, że dopiero w trakcie porodu lekarz stwierdził że ma przegrodę.wcześniejsze badania tego nie wykazały. dziecko nie mogło się urodzić.zrobili jej cesarskie cięcie i po cesarce miała od razu zabieg w którym jej usunęli tą przegrodę. więc lekarz Ci jakiś głupot nagadał.moja siostra normalnie donosiła ciąże bez żadnych powikłań
Jestem stresowałam się ale jakos przetrwałam tą wizytę w sumie narazie wszystko jest ok serducho bije:) mam nadzieje że już tak zostanie niestety przegroda nadal jest:( i nie wiadomo jak będzie się rozciągać:( ehhh
Czas pokaże co i jak, trzeba być dobrej mysli:) nie martw sie, czytałam ze u wielu kobiet ktore mialy przegrode w macicy i byly w ciazy to dzidziuś rozwijal sie prawidlowo i potem tez był zdrowy. Tak wiec nie stresuj sie i odpoczywaj:)
Chyba każda kobieta spodziewająca się dziecka wierzy że bedzie dobrze wiadomo poronienia się zdarzaja jak i inne zdarzenia ale póki co staram się o tym nie myśleć, poza tym lekarz mnie trochę uspokoił moja mam miała tą samą dolegliwość więc prawdopodobnie to genetyczne ale jakoś urodziła dzieci i w wieku 50 lat dowiedziała się że takie cos jej dolega oczywiście wszyscy byli bardzo zdziwieni, także jak to powiedział gin jak mamie się udało to u mnie może bedzie podobnie.