Witam, taka forma to dla mnie nowość, zostawił mnie ktoś na kim mi bardzo zależało, obiecał ze będzie, mowił że ma uczucia, aż podobno mu się odwidziało, twierdził że nie chce innej, że nie jest gotów na związek, a prawda jest taka ze nie chce mnie, a mi się ciężko z tym pogodzić, mieliśmy normalny kontakt, ale nie dałam rady, zadzwoniłam i napisałam setki smsów. teraz mi głupio i trochę żal, bo spaliłam wszystkie mosty, kolejne urodziny samotne. czy można sie odkochać z dnia na dzień, czy uczucia tak sobie mogą przejść? najgorsze ze przeszły... a mi nie, zachowuje sie jak wariatka osiagac odwrotny cel, moze to głupie ale wolę zeby mnie nienawidził niż zebym była obojetna. czas leczy rany, ale jak sie pozbierac jak nie myslec, jak przestac czekac.
1 2013-03-13 16:01:28 Ostatnio edytowany przez Aurora82 (2013-03-13 16:15:33)
Podobne tematy
Skupić się na tym co sprawiało ci przyjemność jak nie było obok ciebie partnera, a nade wszystko "iść do ludzi" przebywać w śród znajomych przyjaciół, nie zostawać samemu z sobą. Przerobiłem już to i wiem co mówię.