Witam,
pomozcie bo nie wiem jak wybrnac z pewnej sytuacji. Otoz jestem w zwiazku 3 lata moj chlopak wyjezdza w delegacje na poczatku jakos to znosilam bylo ok, ale teraz coraz trudniej jest sie dogadac korzystamy z gg , dzwonimy do siebie ale coraz czesciej ja zaczynam zamulac... truc mu o roznych rzeczach... moze to dlatego ze nie mam zadnego hobby . Czesto rozmawiamy na bierzace tematy, i potem ja walne jakims tekstem znow niezadowolona albo zdolowana czyms i sie wkurza i wylacza... nie wiem co mam ze soba zrobic przytlacza mnie to ze jestem sama ale kocham go bardzo i wiem ze to jedyna mozliwosc pracy na ten czas...co zrobic zeby jakos przezyc ta odleglosc a nie zatruwac mu zycia moja osoba, ciezko pracuje zdaje sobie z tego sprawe ale jakkos tak wychodzi....boje sie ze w koncu da sobie spokoj. Doradzcie prosze.
Podobne tematy
Nie marudzić
Albo marudzenie opisywać w mailach, a przez telefon tylko przyjemne rzeczy ![]()
ale to samo jakos wychodzi... co zrobic zeby ozywic zwiazek...zeby rozmowy staly sie interesujace i oczekiwane.
Nie marudzić ![]()
Moze powinniscie wykazac wieksze zainteresowanie swoja osoba? ![]()
Ciezko wykazac zainteresowanie jesli jest sie po dwoch stronach globu...kiedy on jest zmeczony a ja mowie mu o bierzacych sprawach..
Ciezko wykazac zainteresowanie jesli jest sie po dwoch stronach globu...kiedy on jest zmeczony a ja mowie mu o bierzacych sprawach..
Zaglądnij do grupy wsparcia www.netkobiety.pl/t9988.html
dzielimy się poglądami na temat związków na odległość... wpadliście w rutynę, nie wiecie co dalej, jak ożywić związek... wbrew pozorom jest na to dużo sposobów - nawet na odległość ![]()
Przede wszystkim zadaj sobie sama pytanie.
Kim tak naprawdę ON jest dla Ciebie?
Nie dlatego,że jest i nie jesteś w ten sposób sama tylko jak waży jest dla Ciebie i ile miejsca zajmuje w Twoim sercu?
Wiele razy słyszy się,że jesteśmy z kimś przede wszystkim po to aby mieć kogoś.
Jeśli to ten na którym zależy Ci tak bardzo,że zrobiłabyś dla niego wszystko to nie poddawaj się i walcz.
Czasem to my kobiety musimy kierować naszym związkiem (nie w związku tylko związkiem) i nadawać mu wartości o które każda ze stron zechce walczyć.
Nic nigdy nie zrobi się samo ani związek sam się nie wzmocni bez naszych starań.
A jesli chodzi o rutynę........walcz z nią.Czasem z niczego potrafimy zrobić problem i później ten problem narasta bo bez sensu brniemy w nim dalej i dalej.Po co ????
Wyobraź sobie,że on nie wyjechał tylko każdego dnia jesteście razem jak wtedy wyglądałoby wasze relacje?O czym byście rozmawiali? Jakie mielibyście tematy?
Jeśli kochacie się to w dzisiejszych czasach kiedy można każdego dnia widzieć się na ekranie komputera to poza brakiem bliskości fizycznej to tak jakbyście rozmawiali ze sobą z sąsiednich pokoi.
Sama zauważyłaś,że ta sytuacja Cie krępuje,że czasem nie wiesz o czym masz mówić o czym rozmawiać i w końcu irytacja!! Po co!!!!
NO właśnie !!!! Nie traktuj waszych rozmów jak newsy z gazet czy dzienników tylko skupcie sie po prostu na sobie.
Rozmawiajcie o tym co zaprząta wasze myśli,co dzisiaj czuliście żyjąc swoim życiem i dzielcie sie tymi emocjami ze sobą - to was połączy.
Rozmawiajcie o sobie o tym za czym tęsknicie,o uczuciach,o tęsknocie,o braku bliskości...............we wszystkim czym każde z was żyło będąc z dala od siebie szukajcie wspólnych mianowników.Zawsze (nawet będąc razem każdego dnia ze sobą) trzeba walczyć o miłość i dobre relacje.Życie toczy się samo a bez Waszych starań Wasz związek stanie sie rutyną - nawet będąc każdego dnia ze sobą.
Jest wiele takich związków.Nie dajcie sie temu..........bądźcie po prostu sobą...........życie dla siebie...........żyjcie sobą.
Mnie sie to udało.
Moja miłość jest 500 km ode mnie od 5 lat ale mimo ogromnej tęsknoty jest cudownie (choć bardzo brakuje nam bliskości) ale my o tym wciąż rozmawiamy i rozmawiając z sobą to nie relacje z życia są najważniejsze tylko to o czym myślimy żyjąc tym wszystkim czym musimy żyć będąc tak daleko od siebie.Powalcz o to i WAS jesli ten związek jest tym czego zawsze szukałaś jesli on jest tym kogo szukałaś.
Pokieruj swoim życiem od nas kobiet naprawdę dużo zależy i nadaj temu związkowi takich barw jakich sama oczekujesz a będziesz szczęśliwa a On znajdzie to na czym będzie mu zależało. Powodzenia
Usiądźcie i pogadajcie szczerze, znajdzie jakieś wspólne sensowne rozwiązanie. Ludzie nie z takimi sprawami sobie radzą:)