Witam, na wstępie chciałbym pozdrowić wszystkich użytkowników
Mam 19 lat ( klasa maturalna) od około 2 tygodni zacząłem się spotykać z dziewczyna z mojej byłej klasy( znamy się prawie od 6 lat), praktycznie nigdy ze sobą nie gadaliśmy, każde z nas miało swoich znajomych, mimo tego jak już dochodziło do jakiś rozmowy bardzo miło je wspominam. Wszystko zaczęło się od głupiego wpadnięcia na siebie i jakoś cala rozmowa się rozkręciła, umówiliśmy się po raz kolejny i kolejny i teraz widujemy się codziennie, albo u niej lub u mnie,. choć zazwyczaj chodzimy na 3-4 godzinne spacery, nie kończą nam się tematy, myślę za naprawdę odnalazłem w końcu osoba dla mnie, świetnie się z nią dogaduje i myślę ze mnie rozumie, uważam ze działa to tez w druga stronę, zaczęliśmy się spotykać jak ja i ona byliśmy z kimś, po około tygodniu oba nasze związki się skończyły, mój z mojej strony, jej, podobno razem doszli do tego ze to koniec. Każde spotkanie wnosi miedzy nami na jakiś nowy poziom relacji, od głupiego patrzenia sobie w oczy do przytulania się, lecz nigdy jej nie pocałowałem, traktuje to jako pewna kartę przetargowa w której zwykła znajomość zamieni się w coś więcej. Byłem w jednym zawiązku przez prawie 2 lata i drugim ( który ostatnio skończyłem) przez 3 miesiące) nie liczą tego miałem parę dziewczyn i z nie jedna skończyło się to w łóżku, wiem co robić i nigdy nie miałem z tym problemów, ale pierwszy raz w życiu zależy mi na tyle ze po prostu boje się ze wszystko zniszczę a z drogiej strony boje się ze jak nie zaryzykuje to stracę okazje. Zastanawiam się czy dobrze odczytuje te wszystkie sygnały, Opowiadała mi o sobie dużo sekretów ( znaczy ze mi ufa), jak jest jej smutno to zawsze zadzwoni i jak się spotykamy to potrafi się do mnie przytulać i trzymać za rękę ( czyli ma we mnie oparcie i czuje się bezpiecznie) nasze hobby i zainteresowania się pokrywają wiec jeśli nie zgadzam się z jej zdaniem nie olewa tego co powiedziałem a próbuje analizować i rozpatrzeć moje i swoje argumenty ( wiec liczy się ze mną). Nie wiem jakie są szanse ze to jest tylko przyjaźń, ona nie ma prawie żadnego doświadczenia w związkach może nie licząc ostatniego. Nie wiem też co myśli o przyjaźni damko męskiej, ja sam dwa razy się przejechałem na tym wiec nie chce zęby to tak wyglądało.
Jak myślicie co powinienem zrobić, jak interpretować tą sytuacje i te sygnały ?
Pozdrawiam Mateusz