od dwóch lat mam zdiagnozowany nadmiar prolaktyny,biorę bromergon na początku brałam dwie dziennie ,później moja pani dr kazała mi zmniejszyć dawki -pół po południu i całą na noc,było ok jakiś czas ale teraz mam wrażenie od jakiegoś czasu ,że to jednak za mało,znów wraca mi trądzik jestem bardzo nerwowa i czuję że to może być znów ta prolaktyna ,że może te półtorej tabletki to jednak za mało ,myślicie że mogę brać spowrotem te dwie piguły dziennie? wtedy lekarka mi zmniejszyła dawkę bez badań...wiec może sama wrócę na jakiś czas do dwóch dziennie skoro wtedy się lepiej czułam..?odraz mówię że nie bardzo chce iść na badanie ponowne tej porlaktyny ponieważ musiałabym na miesiąc odstawić leki a strasznie się boję że wtedy to już wogóle będzie masakra,a ginekolog mi powiedziała że generalnie mam brać te leki do czasu gdybym chciała zajść w ciąże wiec tak czy siak muszę je brać ale może zwiększyć te dawkę?
Podobne tematy
Bez konsultacji z lekarzem absolutnie nie.
Również nie radziłabym robić tego na własną rękę.
Pamiętaj również, że pewne rzeczy i sytuacje sprzyjają podwyższaniu się prolaktyny jak np. alkohol, stres, niedosypianie, tabletki hormonalne.
A wiesz DLACZEGO masz wysoką prolaktynę? Znasz przyczynę, czy to np. nie jest kwestia tarczycy?
Lekarze zdiagnozowali ,że to z powodu odstawienia pigułek antykoncepcyjnych...jeśli chodzi o alkohol to nie pije praktycznie wogóle ,czasem okazyjnie lampkę szampana,nie pale,nie biorę pigułek hormonalnych,tarczyca jest ok,w szpitalu przeszłam kompleksowe badania.pewnie jednak zostanę przy dawce jaką mam czyli 1 i 1/2 dziennie i zapisze się na konsultacje.faktycznie nie ma co kombinować.