Czy ktoś z Was ukończyło policealną szkołę florystyczną? Czy warto na coś takiego się zdecydować? Co tak naprawdę daje taka szkoła? Czy można się w niej nauczyć czegoś, co będzie potem naprawdę przydatne w pracy w kwiaciarni? Chodzi mi głównie o nabycie umiejętności praktycznych? Jak to z tym jest? Czy nie jest to strata czasu, itp???
Podobne tematy
hej, ja chodze do szkoly policealnej Omega na florystyke i polecam. W czrwcu koncze (czeka mnie egzamin zawodowy...) i już teraz moge powiedziec, że nie zaluje - mamy bardzo duzo zajec praktycznych, wiadomo, teoria tez byla - bo musiala. Ucza nas osoby z duzym doswiadczeniem i przekazuja nam informacje, ktore sa potrzebne w zawodzie na codzien. Wazne zeby znalezc fajna szkole, bo ten sam kierunek w roznych pewnie ma rozny poziom. Trzymaj sie cieplo ![]()