netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

18 odpowiedzi4 896 wyświetleńzałożony przez elodia, 26.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Wydawałoby się, że jestem już dużą dziewczynką i nie muszę nikogo pytac o zgodę na wyprowadzkę. Sytuacja w mojej rodzinie jest jednak nieciekawa. Głównym powodem są pieniądze, a raczej ich brak. Tata przez ponad 30 lat pracował fizycznie. W tym czasie wziął dwa kredyty. Miesięczne raty za oba wynoszą 800 zł. Mama obecnie jest na emeryturze. Również spłaca raty za swoje kredyty, z tym że bank automatycznie wysyła 500 zł z jej 900 złotowej emerytury. Tata ponad rok temu zachorował. Przebywał na zasiłku rehabilitacyjnym maksymalny czas, stracił pracę, co nie było dla nikogo zdziwieniem, ponieważ jego zdrowie nie rokuje poprawy i do pracy fizyczny  zdolny nie jest. Niestety zus uważa inaczej, jak to się często obecnie zdarza. Tak więc od lutego tata nie dostał żadnych pieniędzy. Pierwsze dostanie w marcu- kurowniówka. W pierwszym miesiącu wynosi ona 900 zł, później już tylko 700. Ja obecnie pracuje na umowie zlecenie i zarabiam 900 zł. Ciągle szukam lepszej pracy, ale nie jest to proste. Dodam, że podczas studiów wzięłam kredyt studencki, żeby pomóc rodzicom finansowo i za rok będę musiała zacząc spłacac raty (300 zł miesięcznie).
Mam obecnie wspaniałego chłopaka, do którego chciałabym się wprowadzic we wrześniu. Jest mi z nim i u niego wspaniale. On też bardzo tego pragnie.
Matka cały czas powtarza mi jednak "będę Cię zza grobu straszyła jak zostawisz ojca samego". Pytam jej wtedy, czy to znaczy, że mam nigdy nie zakładac rodziny, na co ona odpowiada "Jak ojciec kiedyś się zgodzi, żeby się X wprowadził to możecie tutaj zamieszkac". Gdy kiedyś jej oznajmiłam, że nie wyjade po licencjacie do Niemiec pracowac tylko chcę zrobic magisterium odpowiedziała "Jak to? Przecież musisz nam jakoś pomóc." Mówi także "Musisz byc wdzieczna ze przez 20 lat nie musiałaś na nic placic". To jest aż śmieszne. Mam byc wdzieczna że jak miałam 10 lat nie musiałam się dokladac do budżetu? Teraz nie tylko się dokładam, a wręcz ich utrzymuję. Zdaję sobie sprawę, ze byli nieodpowiedzialni biorąc kredyty, paląc papierosy, grając w lotto, skoro nie mieliśmy za dużo pieniędzy. Ja też głupia zrobiłam biorąc ten kredyt studencki, ale biorąc pod uwagę bardzo dużą ilośc praktyk, także w weekendy, nie mogłam miec pracy na stałę. Dorabiałam przez 4 miesiące i te pieniądze także im oddałam.
Kocham mojego chłopaka i chcę założyc z nim rodzinę, ale jeśli to zrobię moim rodzicom nie starczy pieniędzy na nic.
Nie chcę zostawic ich bez pomocy, ale mając swoją rodzinę za wiele im nie pomogę.
Na moje rodzeństwo (dzieci mojej mamy) nie mogę liczyc. brat ma to gdzieś, a siostra jest jeszcze bardziej nieodpowiedzialna i ma ogromne długi.

2

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Czy Twoja mama ma moralne prawo, by Cię szantażować?
A Ty, czemu takiemu szantażowi ulegasz?

Istnieje obowiązek alimentacyjny w stosunku do rodziców, możesz zastanowić się nad tym, jak wspomóc finansowo swych rodziców. Ale ulegać presji?

Można mieć wiele lat w metryce, ale nie być osobą samodzielną psychicznie. Można, nie trzeba.

3

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Zgadzam się z Wielokropkiem.
Jakkolwiek uważam, że warto poszukać sposobu, żeby jakoś wspomóc rodziców, to postawa Twojej mamy jest tragiczna - to zwykły szantaż emocjonalny. Poza tym kompletnie nie rozumiem, jak mieszkanie tu czy u chłopaka ma się do pomocy finansowej. Chodzi o to, że te pieniądze, które mogłabyś przeznaczyć na utrzymanie Twojego dotychczasowego i rodziców mieszkania będziesz oddawać chłopakowi za mieszkanie z nim?

4

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Ma i to dużo. Obecnie mieszkam z rodzicami, więc płacę większą cześć rachunków moich i rodziców. Jak bd mieszkać z chłopakiem to oczywistym jest, że nie bd jego utrzymanką, tylko razem bd płacić, kupować jedzenie itp. Więc cześć rachunków rodziców bd niezapłacona.

5

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Matka Toba manipuluje, stosując szantaż emocjonalny.
To jedna z najbardziej obrzydliwych rzeczy, o jakich kiedykolwiek słyszałam...

Uważam, ze dość już rodzicom pomogłaś - pora się usamodzielnić i zacząć żyć własnym życiem.
Masz rodzeństwo, niech się oni teraz pomartwią.

Wiem, ze to rodzice, ciężko itp, ale wierz mi - z czasem byłoby jeszcze gorzej.
Od czasu do czasu możesz przecież im podesłać troszkę pieniędzy, ale nie poświęcaj dla nich swojego życia...

6 Ostatnio edytowany przez Szarlot (2013-02-27 01:36:01)

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?
elodia napisał/a:

Matka cały czas powtarza mi jednak "będę Cię zza grobu straszyła jak zostawisz ojca samego". Pytam jej wtedy, czy to znaczy, że mam nigdy nie zakładac rodziny, na co ona odpowiada "Jak ojciec kiedyś się zgodzi, żeby się X wprowadził to możecie tutaj zamieszkac".

To powaliło mnie na kolana. Chyba bym parsknęła śmiechem, gdybym usłyszała taki tekst.
Twoja mama chyba żyje na innej planecie i jest niespełna rozumu, jeśli mówi to serio.

Czy masz moralne prawo się wyprowadzić? Oczywiście, że tak.
Miałabyś je nawet gdyby rodzice byli normalni i nie szantażowali Cię, a skoro to robią, to tym bardziej masz takie prawo. Nie daj sobie robić wody z mózgu.
Możesz im pomagać finansowo jeśli Cię stać i jeśli chcesz, ale też wcale nie musisz według mnie. Są dorośli, są oboje (w sensie, że żyją razem, więc jedno może liczyć na drugie), więc niech rozwiązują swoje problemy nie angażując Cię w to.

Rozumiem, że choroba taty może to utrudniać, ale czy mama nie może w żaden sposób dorobić? Ile ma lat? Jest sprawna?

Albo czy nie możesz ustalić ze swoim rodzeństwem, że będziecie np. robić jakąś wspólną zrzutę co miesiąc i dawać rodzicom?
A rodzeństwo mieszka z rodzicami czy na swoim?

A wracają do kwestii moralności...
Straszne jest to, co mówi i myśli Twoja mama. W głowie mi się to nie mieści, bo ja choć mam prawie 30 lat na moją mamę zawsze mogę liczyć, nie zrzuca na mnie swoich problemów. I dlatego, kiedyś jeśli jej sytuacja finansowa by się pogorszyła, to na pewno zrobiłabym wszystko, zeby jej pomóc... Ale własnie dlatego, że zawsze ona była dla mnie wsparciem tyle lat i nigdy nic mi nie wypomniała.
Gdybym natomiast miała mamę pokroju Twojej, to sorry, ale nie wiem, czy w ogóle miałabym chęć jej pomagać...

7

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Niech Twoi rodzice idą do sądu o alimenty. Przynajmniej nie będziesz płacić sama, ale i rodzeństwo się dołoży. Pod warunkiem oczywiście, że sąd uzna, iż rodzicom alimenty się należą, a to pewne nie jest. W każdym razie nic im winna nie jesteś.

8 Ostatnio edytowany przez elodia (2013-02-27 02:08:47)

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Obawiam się, że unieśliby się honorem i do sądu by nie poszli. Zresztą mój brat zarabia nieźle, ale na czarno, więc oficjalnie dochodu nie ma. Siostra dostaje tylko niskie alimenty, gdyż jest w separacji z mężem (oficjalnie). Zapytac ich- zapytam, w końcu to też ich matka. Tata ma tylko mnie. Rodzeństwo ma już własne rodziny.
Szarlot- mama nie ma zbyt wielkich możliwości dorobic- ma niewydolnosc krążenia (jest po dwóch zawałach) do tego chore stawy.
Niestety ja to wciąż odbieram jakbym swoją wyprowadzką godziła się na  ich życie w nędzy.

9

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Elodio uwazam,ze Twoi rodzice sa nie w porzadku,"graja"na Twoim poczuciu winy i wiedza jak Toba manipulowac,przeciez Ty jestes duza dziewczynka i Ty decydujesz o swoim zyciu....nie daj sie manipulowac.
Widzisz jestem w wieku pewnie podobnym do twoich rodzicow,tez mam doroslego dobrze zarabiajacego syna. Nie raz jest  nam bardzo ciezko,ale  przez gardlo by mi nie przeszlo  prosic syna o pieniadze...........wiesz ,co zrobilam na poczatku rzucilam papierosy,bo jak sobie przeliczylam to    sie  za glowe  zlapalam jak moglam przepuszczac z dymem  prawie 400zl.....kredytow nigdy nie bralam ,bo nie mam zamiaru  oddawac "wysokich  %" .jestem na wczesniejszej emeryturze w zwiazku z ciezka choroba mlodszego synka(juz go nie ma sad sad sad  z nami))mam  jedna z najnizszych emerytur,ale poszukalam pracy na umowe zlecenie ,byle isc do przodu i zasze uwazalam i uwazam,ze ludzie maja jeszcze gorzej.Twoi rodzice tez moga pomyslec o dodatkowym zajaciu ,a nie myslec ,ze wszystko im sie nalezy,bo to nie prawda.Powinnas postawic na swoim ,a pomagac mozesz tylko wtedy ,kiedy bedziesz chciala i czula taka potrzebe,bo nic na sile.Nawet nie masz srodkow zeby lozyc na rodzicow,powinnas sie uczyc ,aby byc kims w zyciu.Mimo naszej trudnej sytuacji materialnej nasz syn nie musial brac kredytu studenckiego........pierwszy rok byl trudny,ale pozniej poszukal prace i studiujac uczyl sie !Pytal na samym poczatku  czy nie potrzebujemy pomocy...ja mu powiedzialam ,poczekaj przyjdzie czas to byc moze,a wtedy   dam Ci znac  jakims umowionym wczesnie gestem i jest ok.Kazdy z nas zyje swoim zyciem,jestesmy sobie bliscy i nigdy nie szantazowalabym swoich bliskich .Elodio zyj tak jak dyktuje Ci Twoje serce  i nie daj sie wkrecac przez rodzicow,bo wszystko ma swoje granice!

10

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Niemoralnie jest to, co Twoja mama Ci mówi, moim zdaniem. Jesteś dorosła, masz prawo robić co chcesz, a pomóc też możesz z własnej woli. Nikt, nawet rodzice, nie mogą Cię do tego zmusić. A Twoja mama może dorobić, mimo choroby. Może sobie dorabiać w domu. Wystarczą dobre chęci. A Ty nie musisz spłacać ich kredytów.

Rozumiem, że źle się czujesz i nie wiesz, co robić. Przemyśl sobie wszystko. Przede wszystkim - jeśli się wyprowadzisz czy nie będziesz miała wyrzutów sumienia. Wiem, że chcesz pomóc, ale nie musisz za wszystko płacić, szczególnie, że też nie zarabiasz kokosów. Może się umówicie, jeśli się wyprowadzisz, to będziesz im dawała jakieś małe sumy?
Porozmawiaj z mamą i jej wytłumacz, co Cię boli. Radziłabym Ci też pogadać z rodzeństwem, niech coś dołożą. W końcu oni też są ich dziećmi i przydałoby się pomóc.

11

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Elodio !Jeszcze tak pomyslalam,ze jak rodzice sa nie odpowiedzialni to Ty jak bardzo chcesz im pomoc i czujesz taka potrzebe to wez sie za  splacenie  1 kredytu razem z Twoim rodzenstwem.Mialam tak znajoma ,ktora nabrala kredytow(synow ma pracujacych za granica),ktorzy pomagali jej splacac te kredyty i przysyli jej pieniadza,a ona  zyla dalej ponad stan i niczego nie splacala.Komornik zajal jej dom,a synowie jak sie o tym dowiedzieli zerwali z matak wszelkie kontakty,bo to byly duze pieniadze i nie moga odzalowac,ze nie splacali tych kredytow bezposrednoi,ze zaufali nieodpowiedzialnej matce.Teraz nie maja juz do czego wracac....kretyty doszly do niebotycznych wymiarow!Najlepsza pomoca bedzie splacenie 1 kredytu bezposrednio w banku i zero innej pomocy niech sie wezma w garsc!

12 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-02-27 09:19:17)

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Elodia uważam że masz moralne prawo jak najszybciej zakładac rodzinę ze swoim partnerem, a także nie uczestniczyć w budżecie swojej rodziny. Ani w budżecie, ani w długach. Jeżeli jesteś miękkiego serca, to weź ze stówę albo i dwie, i nakupuj im w sklepie jedzenia(makaron,olej, mąka) i nie inwestuj.

13

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Czysta manipulacja. Ja za długo się dałam, za długo...!!!

14

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Twoi rodzice sa dorosli i powini sami odpowiadac za swoje finansowe porazki.Rozumiem ,ze mozna pomóc najblizszym ,ale nie za cene własnego zycia i szczescia.Zrobiłas co mogłas,wziełas kredyt i ok.Rodzice sa dorosli i musza wziac swoje zycie w swoje rece.
Teraz czas na to zebys zadbała o siebie i o swoja przyszłosc.
A szantazowanie i obwinianie to zwykła przemoc psychiczna.Takze radze nie brac sobie do serca słow matki,bo to moze spowodowac ciagle poczucie winy.Ono niszczy człowieka

15

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Dziękuje Wam za odpowiedzi.  Teraz widzę, że w oczach innych nie będę złą córką. Chociaż moja siostra raczej  by się z tym nie zgodziła, bo podziela zdanie matki. Ale zdaniem siostry aż tak bardzo się nie przejmuje, bo ona sama swoją rodzinę wyniszcza, więc nie jest w tych sprawach dla mnie autorytetem. Faktycznie mam bardzo duże poczucie winy. Dopóki nie poznałam mojego X ciągle myślałam tylko jak tu pomóc rodzicom. Dopiero on zaczął mi otwierac oczy. Ale wyrzuty sumienia jednak nie milkną. Codziennie się z nimi budzę i zasypiam. to strasznie męczy.
Raczej czarno widzę szanse na pomoc ze strony mojego rodzeństwa. Oni tylko dużo gadac i krytykowac potrafią. Ale zapytam ich, gdy już się wyprowadzę. Moi rodzice mają ograniczone możliwości dorobienia ze wzgledu na niemożnośc podjęcia pracy fizycznej.

16

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?
elodia napisał/a:

. Ale wyrzuty sumienia jednak nie milkną. Codziennie się z nimi budzę i zasypiam. to strasznie męczy.
Raczej czarno widzę szanse na pomoc ze strony mojego rodzeństwa. Oni tylko dużo gadac i krytykowac potrafią. Ale zapytam ich, gdy już się wyprowadzę. Moi rodzice mają ograniczone możliwości dorobienia ze wzgledu na niemożnośc podjęcia pracy fizycznej.

Moze jak sie wyprowadzisz to moze oni pojda z pomoca do  rodziców.
Jezeli chodiz o poczucie winy to ciezko sie jej pozbyc,trzeba bardzo mocno sie dowartosciowac zeby byc pewnym swoich decyzji i czynów.
Mnie w tym pomogły spotkania z psychologiem -polecam.
Miałam podobna sytuacje i pomimo to,ze sie wyprowadziłam ciagle menatalnie bylam zwiazana z toksyczna rodzina i ciagle czuła sie winna to mnie zabijało.Dopiero terapia postawila mnie na nogi.Dzisiaj wiem ,ze mam prawo do róznych rzeczy o których nawet nie wiedziałam.Sama decyduje o sobie i wiem ,ze kazdy odpowiada za siebie.
Oprocz prac fizycznychm,sa prace umysłowe ,moze rodzice mogli by sobie dorobic pare gorszy,nawet w domu pozostajac.Mozliwosci jest wiele ,tylko chęci sa potrzebne i przekazanie rodzicom ich losu w ich rece.

17

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

narazie czytam książke "Toksyczni rodzice" i staram się nie myślec o sobie tak źle. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Z nerwicy natręctw wyszłam sama, może samej też uda mi się zmienic swoje myślenie.

18

Odp: Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Trzymamy kciuki. Jednak myślę, że wizyta u psychologa również może Ci pomóc. Spojrzysz na to wszystko z jeszcze innej perspektywy.
W każdym razie życzę Ci powodzenia.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czy mam moralne prawo wyprowadzić się od rodziców?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026