Witam. Dzisiaj moj chlopak chcial abym poszla z nim zalatwic sprawe na poczcie, szedl z nami rowniez jego kolega. Przed wyjsciem troche sie na mnie zdenerwowal. Moj chlopak jest bardzo nerwowy, czasem nawet agresywny, potrafi mnie nawet "natrzasnac" i czasami obrazic "idiotka itp.". Poszlismy po tego kolege no i sie zaczelo...... Moj chlopaki ani razu sie do mnie nie odezwal a dosc sporo szlismy, cala droge smial sie w najlepsze ze swoim kolega a ja szlam doslownie za nimi, deptalam im po pietach, odwrocil sie moze ze 2 razy aby sprawdzic czy ide a szlismy okolo 20 minut. Kiedy juz doszlismy on tak po bez "niczego" wszedl", nawet nie otworzyl mi drzwi no i ja nie weszlam do srodka, postanowilam zaczekac przed budynkiem. Dostalam smsa "?" nie odpisalam.. pozniej napisalam, ze jak mi sie znudzi to sobie pojde bo sama szlam to i sama moge wrocic, a on tylko "acha". Zdenerwowalam sie i wrocilam do domu. Napisal smsa "co Ty odpierdalasz? co Ci odbilo?". Teraz napisal do mnie, ze traktuje go jak idiote, zebym sie zastanowila naprawde czy mi zalezy i nad swoim zachowaniem bo zachowalam sie nienormalnie, jak idiotka. Jestesmy w tym samym wieku, mamy 18 lat a jestesmy ze soba pol roku.. Dziewczyny o czym to moze swiadczyc? Moj chlopak jest bardzo nerwowy, manipuluje moimi uczuciami, gra uczuciami, chce sobie mnie calkowicie podporzadkowac, co mu sie juz w sumie udalo.
Podobne tematy
Świadczy o tym, że Cię nie szanuje i nie kocha.
Podobnych wątków jest tu nic niestety bardzo dużo.
Zapewne Ci zależy, ale jemu na pewno nie. Tak nie zachowuje się kochający partner. Najpierw potraktował Cię jak śmiecia, a gdy przynajmniej w tamtym momencie się postawiłaś to wpędza w poczucie winy.
Uciekaj od niego jak najdalej.
Zapewniam jemu na Tobie nie zależy.
Już nawet nie wspominam o jego agresji.
czy to jest zwiazek bez przyszlosci?
czy to jest zwiazek bez przyszlosci?
A widzisz jakieś szanse na zmianę? Myślisz że zacznie inaczej do Ciebie się odzywać?
Nie liczyłabym na to. Moim zdaniem to jest związek właśnie bez przyszłości, chyba że przyzwyczaisz się do tego układu że będziesz na drugim planie.
Jak reagujesz gdy Cię wyzywa?
Nie mniej mi za złe autorko wątku. To koło związku nawet nie stało...
Jesteś na progu dorosłego życia, zaczynasz kształtować swoje własne życie. Znasz odpowiedź na swoje własne pytanie!
Ja dla mnie - to jest bardzo toksyczny związek! Nienormalne jest, że młodzi ludzie, traktują jak coś oczywistego w związku:
- wyzwiska,
- pozwalają sobie na emocje, które ranią bliskich ("Moj chlopak jest bardzo nerwowy, czasem nawet agresywny, potrafi mnie nawet "natrzasnac" "),
- okazują brak szacunku osobie, z którą łączy je emocjonalny (miłość?) związek ("Dzisiaj moj chlopak chcial abym poszla z nim zalatwic sprawe na poczcie /.../ ani razu sie do mnie nie odezwal a dosc sporo szlismy, cala droge smial sie w najlepsze ze swoim kolega a ja szlam doslownie za nimi, deptalam im po pietach, odwrocil sie moze ze 2 razy aby sprawdzic czy ide a szlismy okolo 20 minut", "nawet nie otworzyl mi drzwi")
- manipuluje ("Napisal smsa "co Ty odpierdalasz? co Ci odbilo?". Teraz napisal do mnie, ze traktuje go jak idiote, zebym sie zastanowila naprawde czy mi zalezy i nad swoim zachowaniem" )
...itd.
Potrafię zrozumieć ludzi, którzy w wielkich emocjach powiedzą za dużo, a potem się tego wstydzą przepraszają.
Niestety, mam wrażenie, że dla niego jesteś idiotką do pomiatania, do wyładowania swoich złych emocji, frustracji. Dlaczego mu na to pozwalasz?