netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

13 odpowiedzi3 893 wyświetleniazałożony przez ania46, 15.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Witam. Jestem 46 letnia kobietą od ponad 23 lat jestem mezatka,mieszkam na wsi . Mam ogrony problem jest mi z tym strasznie zle 1,5 roku temu poznałam na necie faceta jest młodszy odemnie -moze to głupie ale strasznie zakochałm sie w nim. Za maz wyszlam bo tak trzeba było,nie wierzyłam  ze kiedykolwiek zechce mnie jakis chłopak. Nie jestem i nie byłam brzydula,ale mieszkajac na wsi  zyjac w skromniej rodzinie  ma sie niską samoocene. Pierwszego chłopaka miałam w wieku 20 lat to moj maz,byłam taka szczesliwa ze zauwazył mnie,poprostu zauroczylam sie. Z perspektywy czasu gdy patrze na nasz zwiazek nie kochałam go,byłam wdzieczna ze wział mnie. Majac 22 lata  wyszłam za maz urodziłam córke,po 6latach syna i pozniej jeszcze córke-sa moimi skarbami kocham je nad zycie.Jakies 6 lat temu zaczełam wchodzic na internet z nudów ,szukałam rozmów z innymi ludzmi,ale ciagle trafiałam na pustych facetów,kobiety rzadko.Szukałam w tych rozmowach bratniej duszy,bo ja i maz to dwa rozne swiaty,ja romantyczka kocham ksiazki ,muzyke,maz praktyczny,praca,tv,troche przy domu prac. Nie potrafie znim szczerze rozmawiac, czasami sa kłótnie .Sa chwile ze nie chce mi sie zyc. A ten poznany-jest inny pokazal mi co to milosc, chociazchyba  dopiero po 40-stce  zrozumiałam co to jest. rok temu zdradziłam meza z tym facetem-i szczerze nie załuje tego jest mi z nim cudownie nie tylko w łózku. Z mezem robie to z obowiazku aby był spokój juz od dłuzszego czasu tak jest ,nic nie czuje poprostu zamykam oczy i czekam kiedy skonczy potem odwracam sie i długo płacze. Z tym drugim duzo rozmawiamy,ale  tez jest problem on mieszka na drugim koncu polski widujemy sie  co drugi miesiac i to na kilka godzin. Ostatnio jakos sprzeczalismy sie jestem bardzo o niego zazdrosna on tez- ale wczoraj wydarzyło sie cos strasznego-pomylił sie i wysłał mi sms który był do innej. Poczułam sie jakbym dostała w twarz- jakos przyznal sie ze cos tam zaczynał z nia krecic od 3 tygodni. On chce bardzo dziecka bo to kawaler ,a ja nie moge mu go dac. Moiwł ze to pomyłka i skonczy z nia-mowi ze kocha mnie nad zycie-razem planowalismy przyszłosc.  Nie wiem co robic-ciagle mi mowi ze mnie kocha ,ze z nia napewno bedzie koniec. Czuje sie jak ptak miotajacy sie w klatce-kocham go nad zycie. Czesto mowi zebym zamieszkała z nim,ale boje sie co powiedza rodzice,dzieci- udaje w domu ze wszystko jest ok-ale to pozory,ciagle chodze i po katach pacze. Błagam pomózcie mi-bo trace wiare,nie widze sensu zycia. wybaczcie moze chaotycznie to opisałam,ale pisze prosto z serca.

2

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Kochana zaczynaja sie klamstwa a budowac cos nowego na kretactwie to przegrany bieg juz na starcie.. To tak jakbys z deszczu wskoczyla pod rynne.. Milo jest klikac rozmawiac spotkac raz na jakis czas ale to sa chwile ..skad wiesz jakby to bylo gdybyscie byli razem.. Zycie jest ciezkie.. Jest zle skoncz zwiazek z mezem stan na nogi zacznij zyc inaczej ale w tamten zwiazek raczej sie nie pakuj od razu smierdzi mi on przegrana ...

3

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Moim zdaniem ten młody facet Toba manipuluje.Zawrócił Ci w głowie bo wyczuł w Tobie niskie poczucie własnej atrakcyjności i wielki deficyt uczuć.To typowe uwierz mi.Obudzisz sie z tej bajki jak juz doprowadzisz swoje małżeństwo do ruiny.A wtedy on ten młody też się ulotni i jeszcze pewnie potwornie Cię przy tym zrani.Ja wiem że Tobie sie to wdaje okrutne co piszę ale OBUDZ się kobieto póki jest czas!!! Zyjesz fantazjami,kolorowymi slajdami i jest Ci cudownie aż położą Ci na stoliku rachunek a ten młody płacić go nie będzie.ZApomnij

4

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.
Emer22 napisał/a:

Moim zdaniem ten młody facet Toba manipuluje.Zawrócił Ci w głowie bo wyczuł w Tobie niskie poczucie własnej atrakcyjności i wielki deficyt uczuć.To typowe uwierz mi.Obudzisz sie z tej bajki jak juz doprowadzisz swoje małżeństwo do ruiny.A wtedy on ten młody też się ulotni i jeszcze pewnie potwornie Cię przy tym zrani.Ja wiem że Tobie sie to wdaje okrutne co piszę ale OBUDZ się kobieto póki jest czas!!! Zyjesz fantazjami,kolorowymi slajdami i jest Ci cudownie aż położą Ci na stoliku rachunek a ten młody płacić go nie będzie.ZApomnij

Dokładnie tak, jak pisze Emer. Związku z tym nowo poznanym nie zbudujesz, może tak być, że nie jesteś jedyną, z którą pisze, romansuje przez internet i zwyczajnie się bzyka.Jeżeli nie kochasz męża i jesteś z nim tylko dlatego, że tak wypada, to albo postaraj się z nim porozmawiać, może uda się coś zmienić w waszym związku, powiedz czego ci brakuje albo staraj siee ułożyć życie na nowo, z czystym sumieniem kończąc małżeństwo.Czy seks z mężem przestał być całkowicie niefajny, kiedy zaczęłaś pisać z facetem z internetu, czy zawsze tak było?

5

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Na poczatku przez kilka lat seks z mezem był fajny-wogóle on jest moim pierwszym facetem. Ten poznany przez net nie jest powodem złego seksu,to stało sie duzo wczesniej. Mamy z mezem rozne temperamenty,ja napoczatku mało tego potrzebowalam,on wiecej teraz jest na odwrot. Nasz seks trwa najdłuzej od wielkiego swieta 10-15 minut. Rozmawiałm o tym z mezem,ale on tylko mowi ze jest za słaby dla mnie. Ja tylko chce wiecej czułosci,bliskosci ,przytulania-czuc ze mnie kocha. Czy to tak wiele??????

6

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.
ania46 napisał/a:

Na poczatku przez kilka lat seks z mezem był fajny-wogóle on jest moim pierwszym facetem. Ten poznany przez net nie jest powodem złego seksu,to stało sie duzo wczesniej. Mamy z mezem rozne temperamenty,ja napoczatku mało tego potrzebowalam,on wiecej teraz jest na odwrot. Nasz seks trwa najdłuzej od wielkiego swieta 10-15 minut. Rozmawiałm o tym z mezem,ale on tylko mowi ze jest za słaby dla mnie. Ja tylko chce wiecej czułosci,bliskosci ,przytulania-czuc ze mnie kocha. Czy to tak wiele??????

no to teraz wiesz przynajmniej jak się będzie czuł mąż gdy dowie się o Twoich wybrykach, Ty zdradzałaś męża i zostałaś "zdradzona" przez kochanka i to Ciebie najbardziej boli bo zostałaś upokorzona przez niego.
skoro z mężem jest tak źle (teraz jest jeszcze gorzej bo liczy się kochaś i jego wyidealizowany obraz któremu mąż nigdy nie dorówna) to odejdź, po co się męczyć? sądzisz że dzieci to idioci którzy nie widzą tego co się dzieje w domu? sądzisz że nie widzą tego że matka ojca nie kocha i może mieć kogoś na boku? dzieci widzą więcej niż się Tobie wydaje.
od sześciu lat żyjesz w świecie wyidealizowanych facetów z neta i mąż nigdy z nimi nie wygra, od sześciu lat mąż przestał się liczyć i choćby na uszach stawał nic dla Ciebie to by nie znaczyło by liczyły się te internetowe znajomości, bo były nowe, a nie ten stary związek ze starym mężem, oni byli nowi, chcieli Ciebie (co z tego że dla każdego byłaś tylko osobą do zaliczenia i którą jeden zdobył), teraz pokazano gdzie Twoje miejsce i wielki płacz bo kochaś oszukał, lecz wystarczyła bajeczka i znowu jesteś gotowa na bycie z nim i co? i już kolejne krętactwa że nie wiesz co dzieci powiedzą itd, a co Ciebie ich zdanie obchodzi? odejdź, przynajmniej nie będą żyły w domu w którym matka ma ojca za frajera i nie będzie mu non stop poroża powiększała. no ale wtedy wiesz doskonale że informacja że odchodzisz od męża oznaczać będzie dwa słowa "SPADAJ KOBIETO" i tyle będzie z miłości kochanka do Ciebie...
przestań tracić życie swojemu mężowi i zachowuj się z godnością, a nie bawisz się nim i dziećmi, bo oni nie są zabawkami.

7

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.
mars225 napisał/a:
ania46 napisał/a:

Na poczatku przez kilka lat seks z mezem był fajny-wogóle on jest moim pierwszym facetem. Ten poznany przez net nie jest powodem złego seksu,to stało sie duzo wczesniej. Mamy z mezem rozne temperamenty,ja napoczatku mało tego potrzebowalam,on wiecej teraz jest na odwrot. Nasz seks trwa najdłuzej od wielkiego swieta 10-15 minut. Rozmawiałm o tym z mezem,ale on tylko mowi ze jest za słaby dla mnie. Ja tylko chce wiecej czułosci,bliskosci ,przytulania-czuc ze mnie kocha. Czy to tak wiele??????

no to teraz wiesz przynajmniej jak się będzie czuł mąż gdy dowie się o Twoich wybrykach, Ty zdradzałaś męża i zostałaś "zdradzona" przez kochanka i to Ciebie najbardziej boli bo zostałaś upokorzona przez niego.
skoro z mężem jest tak źle (teraz jest jeszcze gorzej bo liczy się kochaś i jego wyidealizowany obraz któremu mąż nigdy nie dorówna) to odejdź, po co się męczyć? sądzisz że dzieci to idioci którzy nie widzą tego co się dzieje w domu? sądzisz że nie widzą tego że matka ojca nie kocha i może mieć kogoś na boku? dzieci widzą więcej niż się Tobie wydaje.
od sześciu lat żyjesz w świecie wyidealizowanych facetów z neta i mąż nigdy z nimi nie wygra, od sześciu lat mąż przestał się liczyć i choćby na uszach stawał nic dla Ciebie to by nie znaczyło by liczyły się te internetowe znajomości, bo były nowe, a nie ten stary związek ze starym mężem, oni byli nowi, chcieli Ciebie (co z tego że dla każdego byłaś tylko osobą do zaliczenia i którą jeden zdobył), teraz pokazano gdzie Twoje miejsce i wielki płacz bo kochaś oszukał, lecz wystarczyła bajeczka i znowu jesteś gotowa na bycie z nim i co? i już kolejne krętactwa że nie wiesz co dzieci powiedzą itd, a co Ciebie ich zdanie obchodzi? odejdź, przynajmniej nie będą żyły w domu w którym matka ma ojca za frajera i nie będzie mu non stop poroża powiększała. no ale wtedy wiesz doskonale że informacja że odchodzisz od męża oznaczać będzie dwa słowa "SPADAJ KOBIETO" i tyle będzie z miłości kochanka do Ciebie...
przestań tracić życie swojemu mężowi i zachowuj się z godnością, a nie bawisz się nim i dziećmi, bo oni nie są zabawkami.

Mocne ale popieram.
Masz kobieto 46l.A to do czegoś chyba zobowiązuje.Prawda?

8

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Myslisz tylko o sobie, swojej przyjemnosci, swoim szczesciu, swoim zawodzie milosnym.
Typowe dla zdradzaczy.
OBUDZ si?, nie zyjesz sama i tylko dla siebie.

Daj szanse mezowi.
Powiedz mu ?e trzyma pod wspolnym dachem oszustke.
Daj mu dowody do rozwodu z Twojej winy.
Daruj sobie gloszenie samousprawiedliwien i zwalania winy na meza.
To nudne wysluchiwac takie bzdury.

Trafilas na model godny Ciebie _ zdradza Ciebie tak jak Ty zdradzasz meza.
I co ? Czujesz jedynie swój zal a zupelnie nie dochodzi do Ciebie ?e taka wlasnie traume zgotowalas czlowiekowi ktoremu przysiegalas, jestes matka jego dzieci.
Jestes cieniem czlowieka.
ODEJDZ OD RODZINy !!!
Nie jestes jej godna.

Lec do facia ktory si? taka zabawia i manipuluje.
Moze w koncu czegos si? nauczysz.
Zrozumiesz ?e jestes sprawca takiego samego bolu tym ktorym przysiegalas a ktorzy , o naiwnosciu,
Uwierzyli Tobie.

Idz po nauke zycia do kochanka.
On Cie wyszkoli... Mlode cialo Ci si? marzy smile

Gon wiec za wiekszym szczesciem ale nie karz innym si? tym. Zamartwiac, patrzec , oszukiwac ich, obwiniac.
We? na siebie odpowiedzialnosc za swoje czyny a bledy przypisuj tylko sobie nie zwalaj na innych.

9

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Kiedy facet zaczyna kłamać to dobrze nie jest. Mam podobną sytuację tylko ja już odchodzę od męża a mojemu drugiemu nie okazuje że mi bardzo zależy. Pamiętaj to co zrobisz będzie na pewno słuszne bo nie jesteśmy po to  by krytykować. Pamiętaj też że macie dzieci. W każdym związku na początku jest super, a po paru latach wszystko wygasa lecz nie zawsze tak jest. Trzymam za ciebie kciuki:)
Uważaj bądź czujna. Każda kobieta ma instynkt. Żyj chwilą! bo kiedyś jej zabraknie

10

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Kiedy facet zaczyna kłamać to dobrze nie jest. Mam podobną sytuację tylko ja już odchodzę od męża a mojemu drugiemu nie okazuje że mi bardzo zależy. Pamiętaj to co zrobisz będzie na pewno słuszne bo nie jesteśmy po to  by krytykować. Pamiętaj też że macie dzieci. W każdym związku na początku jest super, a po paru latach wszystko wygasa lecz nie zawsze tak jest. Trzymam za ciebie kciuki:)
Uważaj bądź czujna. Każda kobieta ma instynkt. Żyj chwilą! bo kiedyś jej zabraknie, kobiecie z dziećmi też się należy trochę szczęścia, trochę zapomnienia o codziennych sprawach, to stereotyp że kobieta musi chodź nie szczęśliwa być przy mężu, oni też mają swoje ciemne strony, każdy jeden,

11 Ostatnio edytowany przez Andy1234 (2013-02-16 15:50:08)

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Paola... a nie stać kobiety na zwykłą uczciwość ?
Mylisz się twierdząc że wszystkie kobiety są tak zakompleksione i bez kręgosłupa moralnego.
To tylko mniejszość, nieudaczniczych kobiet które nie mają celu w życiu.
Albo jedynym ich celem jest sprawianie sobie przyjemności i wykorzystywanie innych.

Jest Was, takich kobiet  mniejszość.

Tak samo jak mniejszość jest nieudaczników którzy zdradzają,
To czy jesteśmy uczciwy czy nie to nie jest kwestia płci...


Żyj chwilą .... ale potem miej odwagę spojrzeć w lustro...

12

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Uważaj bądź czujna. Każda kobieta
ma instynkt. Żyj chwilą! bo kiedyś
jej zabraknie, kobiecie z dziećmi też
się należy trochę szczęścia, trochę
zapomnienia o codziennych
sprawach, to stereotyp że kobieta
musi chodź nie szczęśliwa być przy
mężu, oni też mają swoje ciemne
strony, każdy jeden,
Paola1988
Z takim podejściem do życia i związku napewno będziesz szczęśliwa...aż do chwili gdy dostaniesz nauczkę.
Musisz się jeszcze wiele nauczyć.

13

Odp: Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Mars dobrze napisałeś , ale mąż przestał się liczyć kiedy zaczęły się zdrady internetowe a potem przyszedł czas na zdradę fizyczną .Kochanek ma również inną kobietę i to bardzo dobrze  , Ania troszeczkę popróbowała goryczy zdrady . Ale pewnie jest to za mało .  Ona nadal  jest na tyle "ślepa "  że to do niej nie dociera . To egoistka i " tępa " baba   , żeby chociaz przez chwilę pomyślała o Swoim mężu z który przeżyła  tyle lat i mają dzieci .  Teraz dla Niej to liczy się tylko seks z kochankiem   bo nadszedł dla Niej czas kiedy " głowa siwieje a du,a szaleje " .Kochanek to chyba o tym wie / jest przecież kawalerem / i to wykorzystuje , bo jeśli może Sobie poużywać na starzejacej sie paniusi  to dlaczego ma nie skorzystać . Ty chyba  / tak pocichu/ z tego to  zdajesz Sobie sprawe , ale jeżeli się mylę to powiedz mężowi ,  że masz kochanka i odejdż  od Niego .

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pogubiłam sie,nie wiem co robic.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026