Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Hmm....mam ochote zniknąć:( czuje się tak upokorzona, i tak nieszcześliwa jak nigdy wcześniej..... sad wyznałam mu uczucia a on...nie zrozumiał....:(:(:( nic...a nic....:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Faceci.. ale o co chodzi? napisz nam dokładnie smile

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

3

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

SadButTrue -może napisz coś więcej. postaramy się pomóc ale potrzeba więcej szcegółów by przeanalizować sytuację..

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

4

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

hmm...wyznałam mu kiedyś, że coś do niego czuje....on był w mega szoku (bo mówił, że kiedyś  chciał mnie w sobie rozkochać, a ja sie nie dałam...no bo w sumie to był początek znajomości więc byłam pewna, że sobie zartuje)...i, że sobie z tym poradzimy, żebym się tylko nie oddalała od niego...bo mu zależy....byłam w 7 niebie...potem spotkaliśmy się, było cudownie...:( Nagle przestał się odzywać.. a jak już to zrobił to rozmowa mnie męczyła bo dalej traktował mnie jak "przyjaciólkę" Dziś odważyłam się na poważną rozmowę.. sad i jej żałuje...bo ja mówiłam poważnie a on się tylko uśmiechał....dając jednocześnie do zrozumienia "nic z tego nie będzie" sad ja wiem, wiele z Was pewnie to przeżyło...no ale ja go chyba "kochałam"...i mam ochotę się schować sad czuję się strasznie sad odruchowo powiedziałam mu, że ta rozmowa mnie strasznie przygnębia, nie mam ochoty płakać więcej wiec, żeby nie pisał do mnie sad a on, że to będzie trudne dla nas "obojga"....;// teraz tak sobie myśle...jakich "obojga" skoro on był obojętny wobec tego uczucia sad gdyby mu zależało to nie dałby mi "odejść"...ale jednak pozwolił... sad

5

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Nie kochałaś go...Byłaś nim tylko zauroczona. Znam to uczucie, nie można kochać za dwoje tak się nie da...Faceci zwykle nie dorastają do uczuć tak szybko jak my. Być może chciał się tylko Tobą zabawić i zostawić jak wielu....To prawda, że boli ale ten facet nawet nie zasługuje na przyjaźń i nic. Nie przejmuj sie...Zadrwił i pamiętaj że na ranę odpowiada się raną

Never, never give up wink

6

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Znalazlam Twoj watek tutaj, wiec juz wiem wiecej.
SadButTrue, trudno zrozumiec co tez w jego glowce siedzi i nikt z nas nie moze powiedziec nic na pewno. Mowi, ze bedzie to "trudne" dla was obojga. Czyli tymi slowami teoretycznie zaklada, iz sytuacja nie zmieni sie na pozytywna. Dlaczego dla obojga, a nie tylko dla Ciebie? Co przez to rozumial? Moze po prostu sprobuj go jeszcze o to zapytac? W koncu to jego slowa, potrafi je wyjasnic.

Wiesz, kiedy ja osobiscie odrzucalam czyjes uczucie, a najczesciej lubilam ta osobe, tez bylo mi ciezko i byla to dla mnie sytuacja bardzo trudna. Nikt nie lubi stawiac sie w roli osoby raniacej...

No ale to tylko moj osobisty punkt widzenia, ktory wcale nie musi byc adekwatny do Twojej sytuacji.

Pisz, gadaj ,wygaduj sie, w koncu od tego miedzy innymi tu jestesmy, by sluchac smile

"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

7

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Byłam kiedyś w podobne sytuacji, ale poradziłam sobie z tym, bo ponoć my kobietki jesteśmy silne. Tak będzie też w Twoim przypadku, wierzę w to.. Ten chłopak zrobił Ci nadzieje, a tego nie powinno się robić... jak ochłoniesz to odezwij się do niego i zapytaj o tamte słowa.. Pamiętaj, że między dojrzałymi ludźmi najważniejsza jest rozmowa.

8

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

A ja sobie mysle, ze tu potrzebny jest czas, jak we wszystkich sprawach milosnych. MOze chlopaka naprawde zaskoczylo to wyznanie i troche zamurowało... Kurcze trudno cokolwiek doradzic bo tak naprawde bardzo mało powiedzialas o Waszych relacjach, ile sie znajcie, jak dlugo sie widywaliscie itd.

9

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Znamy się już dość długo.....rozmawialiśmy ze sobą przez prawie 7 miesięcy codziennie.... sad i mogliśmy rozmawiać o wszystkim!!! sad Fakt, faktem kobiety do niego lgną, ale jak mówił, tylko ze mną jedyną tak dobrze się dogaduje i tak długo rozmawia sad jak mu powiedziałam, co czuję no to własnie był szok...a potem posmutniał bo powiedział, że jak on chciał mnie w sobie rozkochać to się nie dałam, a teraz on nie jest na takie coś gotowy, że tyle kobiet już cierpiało...i nie chce żebym ja tez płakała przez niego.. sad ale niestety płacze, nie dlatego, że mnie skrzywdził (tzn tez w jakims stopniu) tylko dlatego, że jest taki bierny.... :(od wczoraj wieczorem nic nie pisaliśmy....bo chyba uszanował moją decyzję..(a mianowicie, zeby nie pisal sad żałuje ze to powiedziałam sad ) co do spotkania to spotkaliśmy się już nie raz, też nie było problemów...mmm wręcz przeciwnie, baaardzo milo to wspominam smile  chociaż wiadomo, że oko w oko bardziej krepuje, niż rozmowa wirtualna.
Pierwszy raz to ja pierwsza wyznałam komuś uczucia, i od razu zostałam skreślona... sad może nie dosłownie.. wiecie ocb smile
Tęsknie za tymi rozmowami.....za jego żartami...i w ogóle sad

10

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Na wszystko potrzeba czasu! Do pewnych decyzji musimy dojrzec, moze On tez musi. Mysle, ze zateskni za tymi rozmowami, zateskni za Toba. Wiem, ze teraz czujesz taka pustke, bo nagle go nie ma, a tak długo byl, ale uwierz mi to minie. I calkiem mozliwe, ze jak Tobie przestanie juz zalezec, to  On sie obudzi i doceni to, co stracił! Czesto tak jest, zycie lubi robic takie niespodzianki.

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

11

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Dorotka, nawet nie wiesz jakby chciała sad( już nawet nie mówie, żeby wrócił jako "chlopak" ważne, żeby wrócił jako przyjaciel sad Mam nadzieje, że nie jest w stanie tak po prostu o mnie zapomnieć! myślę, że w razie gdyby mi przeszło, a on by się jednak zdecydował to to uczucie na pewno wróci smile tak bym chciała.,.... smile

12

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Myślisz, że potrafilabys byc jego przyjaciolką? Potrafilabys szczerze mu doradzic w sprawach sercowych? Potrafilabys cieszyc sie razem z nim, gdyby sie szczesliwie zakochał? Ja bym nie potrafila, za bardzo by mnie bolalo.

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

13

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Ale! Tak sobie mysle, ze skoro to sie dzialo wczoraj wieczorem, to On jeszcze jest pod wrazeniem Twojego wyznania! Jeszcze nie bardzo wie, co z tym zrobic! Jeszcze nie zdazyl zatesknic!

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

14

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Masz rację, bardzo możliwe, że cierpiałabym sluchając jego opowieści  miłosnych itp sad ale....no jakoś nie mogę się jeszcze przyzwyczaić do obecnej sytuacji. Łudzę się, że zatęskni sad bo strasznie tego pragnę sad Przyjaciółka sądzi, że powinnam jak najszybciej o nim zapomnieć...i porównuje go z facetem który kiedyś ja skrzywdził, ale ja wierzę, że on nie jest taki sam...bo gdyby był to nigdy bym się w nim nie zakochała! Użalam się nad sobą, wiem.... sad

15

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Analizujesz swoje zycie, i to dobrze! Nikt tego za Ciebie nie zrobi, a przeciez chcesz byc szczesliwa i kochana, wiec musisz sobie przemyslec cala ta sytuacje! Dziwne byloby, gdyby to wszystko bylo Ci obojetne! On jest dla Ciebie wazny,stalo sie cos waznego w Twoim zyciu, wiec masz prawo troche ponarzekac, pojęczeć, poplakać! tylko nie za duzo, bo jak sie zatracisz w uzalaniu sie nad sobą, to mozesz przegapic cos jeszcze piekniejszego! A jeszcze wiele pieknych chwil przed Tobą! Może juz jutro cos sie zmieni?

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

16

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Staram się jak najmniej o tym myśleć, ale jak np widzę, go dostępnego na gg, to wyobrazam sobie, że za chwilę jak codzień napisze do mnie...a tu lipa... sad trudno, zajmę się teraz innymi sprawami. Może usunąc go z listy, żeby na to nie patrzeć?

17

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Mow SadButTrue i nie przejmuj sie, ze narzekasz, w koncu po to jest to forum smile A jak czlowiek zwerbalizuje to, co ma na mysli, zawsze jest choc troszke lzej. Z reszta, dzis sobie ponarzekasz, a za chwile sytuacja moze sie diametralnie zmienic i moze bedziesz dzielic sie z nami tym, co Cie pozytywnego spotkalo. Tego Ci zycze smile

"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

18

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Dziekuje smile teraz powoli się uspokoiłam....już nie płaczę... chociaż boję się, że to taka "cisza przed burzą" no ale, zobaczymy. Sens który chwilowo się stracił na pewno powróci:) mam jeszcze malutki cień nadziei, ze on jednak nie pozwoli mi odejść smile

19

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

No i dziś jak na złość spotkałam go w kanjpie....:( wszytsko wróciło.........:( on się uśmiechnął powiedział "cześć" (ja w sumie też) i na tym sie skonczylo....:(:(:(:(:(

20

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

W końcu usłyszałam od Niego coś ważnego: "bardzo chciałbym z Tobą być ale się boję".....i sama nie wiem co mam teraz zrobić... sad

21

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

hee ja tez to kiedys słyszałam to powiedz mu ze jak przestanie sie bac to moze byc juz za pózno...kto nie ryzykuje ten nie ma!

" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

22 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-07 21:23:44)

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

.

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

23

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Ten temat to już przeszłość smile)

24

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Czyzby nastapila jakas przelomowa zmiana? smile

"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

25

Odp: Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(
SadButTrue napisał/a:

Ten temat to już przeszłość smile)

sprecyzuj wink

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Złamane serce......;(;(;( jakieś rady?:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018