Tłusty czwartek w pracy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Tłusty czwartek w pracy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Tłusty czwartek w pracy.

Tłusty czwartek - jedzenie pączków tego dnia to tradycja polska sięgająca XVII wieku, jak dla mnie całkiem przyjemna, ale bez większej przesady.

Jak celebrujecie ten tradycyjny tłusty czwartek w swoich firmach? Czy pamięta się jeszcze o tym, aby przynieść kilka pączków, faworków do pracy? Jakiś poczęstunek w ramach integracji? smile:)
Czy może zupełnie jest pomijany ten fakt?

" Miłość jest o posiadaniu, pożądanie o chceniu . Pożądanie jest wyrazem tęsknoty, dlatego wymaga ciągłej nieuchwytności. Nie obchodzi go gdzie już było, lecz zachwyca się tym, dokąd zaraz podąży"
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Ja mam dzisiaj wolne, ale na pewno zaniosłabym pączki do pracy smile

Uważam, że to fajny dzień wink i dodatkowo można objadać się 'bez wyrzutów sumienia' .

3

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Ja pracuję w małej firmie,ale szef przynosi do pracy skrzynkę. Teraz coś się spoźnia,bo warunki niesprzyjające:) Dla mnie było to zaskoczeniem, bo wcześniej mimo że pracowałam w sklepie,szefowa nie raczyła poczęstować nawet faworkiem.
A teraz każdy dostaje pączusia:)

4

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

U mnie, jeszcze 2-3 lata temu,też była taka tradycja. W tłusty czwartek szef przywoził skrzynkę pączków. Nie ukrywam było to całkiem miłe. Później jednak tradycja zanikła (wiecie  pojawia się taki niesmak, że znika coś, co przez te 2-3 lata wcześniej funkcjonowało). Teraz każdy dba o jej kultywowanie w ramach własnego działu.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

5

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Właściwie w każdej mojej pracy była tradycja, że to szefostwo dbało, aby zaopatrzyć nas w pączki, ale najmilej pod tym względem wspominam swoją ostatnią pracę na etacie, gdzie absolutnie zawsze celebrowało się wszelkiego rodzaju tradycje, czyli robiło uroczyste, wystawne wigilijki, spotkania ostatkowe, urodziny, obchodziło dzień kobiet i tym podobne. W tłusty czwartek robiliśmy przerwę na kawę, objadaliśmy się pączkami, a i po przerwie kto miał ochotę również dalej podjadał, za co nikt nikogo wówczas nie beształ wink.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

6

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

No i teraz muszę wprowadzić małą poprawkę do swojej wcześniejszej wypowiedzi smile czyżby tradycja wróciła ? bo dzisiaj szefostwo zainwestowało w pączki.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

7 Ostatnio edytowany przez tiere21x (2013-02-07 17:23:24)

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Dziś skromnie jeden zwykły pączek, bez rewelacji.

8

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Kilka lat wstecz szefostwo kupowało pączki....teraz akcja "O" i pączków brak....:-( trzeba było we własnym zakresie..

9 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-02-07 20:36:54)

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Dzisiaj zostalo zakupione 30 pączkow ,w niespelna 6 h poszlo z dymem big_smile
Smacznego wink

10

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Pracuję w zakładzie produkcyjnym i radość mi serce rozpiera, że przyczyniłam się do tego, że cały zakład może zajadać się darmowymi pączkami big_smile Dyrektor na szczęście kultywuje polskie tradycje.
Pracownicy od samego rana już tylko chodzili i wypytywali kiedy będą pączki. Dostawcy przywozili także słodki poczęstunek, więc każdy mógł się załapać nawet na kilka pączków. Sama zjadłam "tylko" trzy.

Gazela TV without TV

11

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

U mnie w pracy niestety nie ma czegoś takiego. Tutaj szefostwo nie zwraca uwagi na żadne święta czy okazje.
Natomiast u mojego męża jest całkiem odwrotnie. Dzisiaj każdy dostał po 2 pączki. Tam każda okazja jest niepominięta.
Jeszcze niedawno, w tamtym roku na Walentynki, każdy z pracowników dostawał po bombonierce w kształcie serca. Zresztą tak samo jest i co roku - wigilia dla pracowników, talony czy prezenty dla kobiet w dniu ich święta.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

12

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Nasz kierownik zakupił dla nas tyle pączków, że jeszcze każdy zabrał do domu po 3 smile

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

13

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

sad Niemcy nie maja takiej tradycji, wiec nie bylo czegos takiego w pracy. Chcialam w przerwie skoczyc i zjesc sama jednego, ale niemieckie paczki sa strasznie ciezkie, tluste, z budyniem.. Drozdzowki tez mi nie podchodza. Wiec skonczylo sie na kilku kostkach gorzkiej czekolady sad

Life is hard. After all it kills you.

14

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

U nas w pracy kupuje pączki w własnym zakresie smile . Ale jedzą wszyscy !

Mieć wielu przyjaciół, to znaczy nie mieć żadnego

15

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Kolejny Tłusty Czwartek zbliża się wielkimi krokami. Czy w Waszych miejscach pracy planujecie już zakup świeżutkich, pachnących pączków, które tego dnia zjadamy niemal bezkarnie? wink Jednym słowem czy w tym roku tradycji stanie się zadość? smile Kto o to zadba - pracownicy, kierownictwo?

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

16

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Demonstracyjnie nie jem pączków tłumacząc dlaczego i wywołując poczucie winy u co niektórych wink

Nobody Is Born Gay - GOD

17

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

U nas w pracy w zeszłym roku wiem, że była składka na pączki i ktoś przywoził je hurtem rano. Ja się nie składałam, bo średnio przepadam za pączkami, a jakbym już miała je jeść to dałabym radę tylko jednego, inaczej bym się zasłodziła wink
ale wiadomo, że najlepsze pączki robi moja mama wink

***Spoglądam wstecz i widzę tyle pustych godzin. Ogarnia mnie strach, bo wiem ile minęło, lecz nie wiem ile zostało***

18

Odp: Tłusty czwartek w pracy.
marioosh666 napisał/a:

Demonstracyjnie nie jem pączków tłumacząc dlaczego i wywołując poczucie winy u co niektórych wink

No nie, tak przecież nie wolno, nie w Tłusty Czwartek! big_smile

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

19

Odp: Tłusty czwartek w pracy.
Olinka napisał/a:

No nie, tak przecież nie wolno, nie w Tłusty Czwartek! big_smile

Ostatnio mnie straszyli jakimś przesądem, ale nie pamiętam jakim sad

Nobody Is Born Gay - GOD

20

Odp: Tłusty czwartek w pracy.
daisy20 napisał/a:

U nas w pracy w zeszłym roku wiem, że była składka na pączki i ktoś przywoził je hurtem rano. Ja się nie składałam, bo średnio przepadam za pączkami, a jakbym już miała je jeść to dałabym radę tylko jednego, inaczej bym się zasłodziła wink
ale wiadomo, że najlepsze pączki robi moja mama wink

Ja zazwyczaj też jeden czy dwa, bo tak średnio lubię, ale w tłusty czwartek o dziwo jakby zaczynają mi smakować i nawet z 3 lub 4 pączki wtedy jem wink
Co do pracy, to nie pracuję jeszcze na stałe, więc nie mam jak tutaj się wypowiedzieć.
Jednak, u nas była fajna tradycja jak chodziłam wieczorowo do liceum do ostatniej klasy tylko tak chodziłam, ale chodziłam. Zajęcia były co 2 tygodnie- piątek, sobota, w sobotę od rana do ok 16 i w sobotę dyrektor wykładał nam pączków. Miły gest, szybko się rozchodziły, ale też czasem zjadłam smile No, ale jak mówię, najbardziej mi podchodzą w tłusty czwartek i wtedy tak z 3-4 pączki jem, teraz w czwartek pewnie też tyle zjem tongue No, ale czasem można smile

marioosh666, e tam, dziwni, że Cię straszą przesądami smile Ja lubię tę tradycję i jem jak pisałam, ale jak ktoś nie je, to dla mnie nic złego. Naprawdę, to kwestia indywidualna, dziwni niektórzy, że tak się przejmują, że Ty nie zjesz tego pączka tongue

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

21

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Tak, zawsze w pracy były pączki. Firma fundowała. Uważam, że to fajny sposób na integrację. Teraz sama je robię i przynoszę.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

22

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Ogólnie uważam, że to bardzo miły gest. Relatywnie niewiele kosztuje, a jednak zwykle zostaje zauważony i doceniony.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

23

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

W tłusty czwartek pączek to norma i nie powinno nikogo dziwić, że są wszędzie. Przykre są sytuacje, gdy pracodawca jest "skromny"

24

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

Biorąc pod uwagę, że z okazji jutrzejszego Tłustego Czwartku Biedronka oferuje pączki po 39 groszy, Lidl po 49 groszy (tak przynajmniej podają w reklamach, którymi nas bombardują), a inne sieci zapewne będą mieć podobne promocje, to czy spodziewacie się dostać na tę okoliczność pączusia od szefostwa?

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

25

Odp: Tłusty czwartek w pracy.
Olinka napisał/a:

Biorąc pod uwagę, że z okazji jutrzejszego Tłustego Czwartku Biedronka oferuje pączki po 39 groszy, Lidl po 49 groszy (tak przynajmniej podają w reklamach, którymi nas bombardują), a inne sieci zapewne będą mieć podobne promocje, to czy spodziewacie się dostać na tę okoliczność pączusia od szefostwa?

tak smile
Praca w korpo, duza aglomeracja. W biurze okolo 1000 osob, paczki i faworki beda z lokalnej piekarni. Korpo-korespondencja wystosowana kilka dni wczesniej z informacja o skladzie, kalorycznosci i dostawcy. I tak od kilku dobrych lat.

26

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

praca w korpo ma swoje zalety smile u mnie będą pączki bez ograniczeń wink

27

Odp: Tłusty czwartek w pracy.
hanna123 napisał/a:

Korpo-korespondencja wystosowana kilka dni wczesniej z informacja o skladzie, kalorycznosci i dostawcy.

Całkiem nieźle, powiedziałabym nawet, że podeszli do tematu profesjonalnie.

_v_ napisał/a:

praca w korpo ma swoje zalety smile u mnie będą pączki bez ograniczeń wink

A jak zabraknie, to dowiozą? wink

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

28

Odp: Tłusty czwartek w pracy.

jeszcze się nie zdarzyło, żeby zabrakło wink
a czasem można i pare przemycic do domu tongue

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Tłusty czwartek w pracy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021