Kilka rozwiązań:
1. Weź urlop i gdzieś wyjeźdzcie. Jeśli nie ma na to kasy, to chociaż na weekend, Jeśli i na to nie ma kasy, to chociaż w jakimś dniu do kina i na deser lodowy albo obiadek.
2. Nie spędzaj calego czasu wolnego na remoncie. Musisz tak sie z tym spieszyc? Zamiast tego spędzaj z żoną więcej czasu - wspolna kolacja w domu, ogladanie filmu, w nocy co nie co. Brakuje jej moze bliskości i zainteresowania jej osobą? Pochwal ją czasem, przytul, pocaluj.
Remont potrwa może 2 miesiące dłużej, ale będzie lepsza atmosfera i nie rozpadnie wam się małżeństwo.
3. Pogadaj z nią szczerze, czego oczekuje od Ciebie, co chciałaby zmienić w waszym związku, czy ma jakieś potrzeby. Oczywiście jak Ty czujesz się w czyms nieusatysfakcjonowany, to tez jej o tym powiedz.
4. Zapomnialam dodac, ze jak spedzicie ten wieczor razem czy jakis czas, to moze warto podrzucic wtedy komus dzieci na kilka godzin, jesli dacie radę. Ludzie po jakimś czasie związku zapominają o tym, co ich kiedyś do siebie zblizalo i oddają sie monotoni zycia malzenskiego i rodzinnego. Trzeba urozmaicić to jakoś i wprowadzić trochę szaleństwa i ognia.
Powodzenia.