netkobietyWszystkie działy
Psychologia

klopoty z grupą

9 odpowiedzi3 280 wyświetleńzałożony przez karolciaa01, 02.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » klopoty z grupą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: klopoty z grupą

Hej, właśnie w tym roku rozpoczęłam studia magisterskie. Po jakimś czasie zmieniłam specjalizację na inną ze względu na moje zainteresowania.
Niestety nie potrafię odnaleźć się w nowej grupie. Nie okazała się tak sympatyczna jak z początku myślałam.

Już na dzień dobry jeden z chłopaków wyzwał mnie (już nie ważne jak); przezwał od bezdomnych i uznał że przeniosłam się na złość jemu i innym robiąc to specjalnie (?!) i jak widać nie życzy sobie żadnych nowych. Ta grupa zna się już od dobrych 2 m-cy, tak więc czuję się tam trochę obco, a oni są świetnie zgrani. Niektórzy podobno znają się jeszcze z licencjatu, a ja jestem z innej uczelni. Sprawie nie pomaga też to, że inni mu wtórują, a ci którzy nie wtórują udają, że są głusi.

Naprawdę źle się czuję z tego powodu, od ich głupich wyśmiewisk i wyzwisk. Nieraz potrafią przerwać wykładowcy i zwymyślać coś na mnie, ale potem zostają uciszeni, więc zaczynają szeptać i po cichu śmiać się. Dziwię się, ze ta grupka (paru chłopaków i dziewczyn) uważa się za lepszych od innych, stroi się na wielkich snobów i zachowuje się tak dziecinnie. Uważają, że skoro kogoś nowego wyzwają to są fajni.

Niestety ale inni pozwalają im na takie zachowanie. Ja natomiast boję się zareagować, czuję się tam sama i nie mam wsparcia. Inni wydaja się mnie nie zauważać, a w rozmowie ze mną są bardzo obojętni. Poza tym z natury jestem osobą cichą, wiem że tamci mówią na mnie rożne kłamstwa i plotki, ale nie chcę tego już słuchać.

Nie wiem co robić, czy mam przez takich ludzi rzucać studia? Ale naprawdę już mam dość tego wszystkiego i nie mam nawet kogo się poradzić. Czy ktoś kiedyś przeżył coś takiego? Jeśli tak, to pewnie wie co ja muszę teraz czuć ;(

2

Odp: klopoty z grupą

Przenies się na jakąś cywilizowaną uczelnię. Bo jak na Twojej chodzi taki motłoch, to daj sobie z nią spokój...

3

Odp: klopoty z grupą

Boże, myślałam, że taka dziecinada, to zdarza się na poziomie gimnazjum...
Jestem w szoku.

Wiesz, na debili jest jeden dobry sposób, ale trudny - całkowite ignorowanie.
Powodzenia!

4

Odp: klopoty z grupą
Robertpastella napisał/a:

Przenies się na jakąś cywilizowaną uczelnię. Bo jak na Twojej chodzi taki motłoch, to daj sobie z nią spokój...

Też tak myślę ale ta uczelnia jest państwowa i podobno "renomowana". Już zaczęłam tam studia, właśnie jest sesja, a ja chce wszystko pozaliczać. Nie chcę przez nich zaczynać wszystkiego od nowa.  Ale teraz na studia idzie praktycznie każdy, także można się wszystkiego spodziewać po ludziach hmm

5

Odp: klopoty z grupą
karolciaa01 napisał/a:

Już na dzień dobry jeden z chłopaków wyzwał mnie (już nie ważne jak); przezwał od bezdomnych i uznał że przeniosłam się na złość jemu i innym robiąc to specjalnie (?!) i jak widać nie życzy sobie żadnych nowych. Ta grupa zna się już od dobrych 2 m-cy, tak więc czuję się tam trochę obco, a oni są świetnie zgrani. Niektórzy podobno znają się jeszcze z licencjatu, a ja jestem z innej uczelni. Sprawie nie pomaga też to, że inni mu wtórują, a ci którzy nie wtórują udają, że są głusi.

Karolcia do rzeczy... i tu prosze o wyrozumialosc szanownych moderatorow.
Moze to Ci sie przyda big_smile :
"Widzisz... ja staram sie byc pierwszorzednym oryginalem siebie niz nieudana kopia kogos. A Tobie nawet powielanie kogos beznadziejnego bardzo marnie wychodzi".
"To ze ja mam problem z .......
- tym i tym
- ze wygladam tak i tak,
to nie znaczy, ze mam problem z glowa, czego nie moge powiedziec o tobie"
Wybacz przyjacielu, ale Twoje poglady sa dla mnie obrazliwe/obrzydliwe, ale przemilcze to, bys mogl je glosic, bo nie sadze, zeby ktos mogl mnie przedstawic w gorszym swietle niz sama siebie widze".
"jedyna rzecza, ktorej swiat nigdy nie bedzie mial dosyc, jest przesada... jak chocby Twojej glupoty, ktora soba prezentujesz."
Na tym swiecie nie ma wiekszego problemu od Ciebie. Jestes wiekszy od swojego problemu. a Jakiego? domysl sie..."
"Nigdy nie dostaje tego, czego chce. Jednak dostaje to, czego potrzebuje. a Twoje opinie sa mi zbedne"
"Tylko glupiec oczekuje innych rezultatow robiac i mowiac to samo..."
"widzisz, ludzie robiacy cos zwyklego w niezwykly sposob,przyciagaja uwage swiata. ale Twoje zainteresowanie mnie nie obchodzi."
"Moja to chciec a Twoja to qwa mac" big_smile "
"nie wiem przyjacielu, czy mozna przezwyciezyc wlasne wady, ale na pewno mozna zniechecic sie do wlasnych zalet, zwlaszcza dostrzegajac je u innych".

Wiecej asertywnosci dziewczyno, bo brzydota/glupota u innych ma ta przewge nad pieknem/mdroscia, ze nie przemija.

6

Odp: klopoty z grupą

Jak poprzednik radzi. I konsekwentnie. Rób swoje, ucz się. I być może przyzwyczaj się do myśli, że z nikim z tej grupy bliższej znajomości nie będziesz miała. Potrzebujesz tego ? To tylko 2 lata, potem pójdziesz swoją drogą a ich do  śmietnika.
Nie daj się tylko prowokować. W końcu sami odpuszczą, bo się znudzą. A co o tobie myślą to tylko o nich świadczy, a po tobie powinno spływać.

7

Odp: klopoty z grupą
klarek napisał/a:

Jak poprzednik radzi. I konsekwentnie. Rób swoje, ucz się. I być może przyzwyczaj się do myśli, że z nikim z tej grupy bliższej znajomości nie będziesz miała. Potrzebujesz tego ? To tylko 2 lata, potem pójdziesz swoją drogą a ich do  śmietnika.
Nie daj się tylko prowokować. W końcu sami odpuszczą, bo się znudzą. A co o tobie myślą to tylko o nich świadczy, a po tobie powinno spływać.

Masz rację, ale martwi mnie myśl że na tu na studiach nie poznam nikogo wartościowego. A na pewno już nie w tej grupie, a szkoda. Licencjat miałam w innym, mniejszym mieście, tam też nie udało mi się zawiązać z nikim żadnej bliższej znajomości. A do mojego rodzinnego miasta nie mam po co wracać, mało perspektyw na przyszłość, poza tym większość moich znajomych stamtąd uciekła i zajmuje się teraz swoimi sprawami. Dołuje mnie to wszystko, zwłaszcza ta samotność, moje życie nie wygląda jak typowe życie typowego studenta...

8

Odp: klopoty z grupą

Witaj.
Ja także jestem studentką , świetnie Cię rozumiem , gdyż u nas dzieje się podobnie.
Nie wiem czy ci ludzie się uwsteczniają czy co ?  Naprawdę poziom gimnazjalny.
U mnie ta sytuacja wygląda troszkę inaczej , ale efekt podobny. Otóż tworzą się grupki , a każda z nich lepsza od drugiej. Trzeba uważać co się mówi i komu , ciągłe konflikty. A najlepsze , że wszyscy udają iż się kochają , oczywiście , gdy przyjdzie co do czego to wiadomo.
moja rada dla Ciebie?
Ucz się i nie zwracaj uwagi na osoby , którym się wydaje , że są jeszcze w gimnazjum. Skoro ich mózg działa jeszcze na tym poziomie , to ich sprawa. Wybacz im to wink
Pozdrawiam.

9

Odp: klopoty z grupą

Jedyne rozwiązanie-ignorować. Im bardziej będziesz pokazywać, że sobie nie radzisz i że czujesz się samotna/zagubiona wśród tej "zgranej" paczki, tym bardziej będą Ci dokuczać, mając pełną świadomość i satysfakcję, że Ciebie to boli i że przejmujesz się ich opinią. Przyszłaś tam studiować i na tym się skup. Nie możesz zawalić edukacji i planów przez jakichś niewyżytych przygłupów. Prawie wszędzie znajdą się tacy, którzy sobie upatrzą kozła ofiarnego i będą na nim leczyć swoje kompleksy. wink Znaj swoją wartość i nie pozwalaj się poniżać. To przykre, a zarazem zabawne, że z pozoru dorośli i "wykształceni" ludzie są z rozwojem na poziomie gimnazjum, a może i jeszcze niżej...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » klopoty z grupą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026