Cześć!
Piszę ponieważ naprawdę potrzebuję pomocy. Otórz sprawa wygląda tak że znamy sie z moją dziewczyną od ponad 2ch miesięcy, razem jesteśmy od miesiąca. Spotykamy sie, chodzimy na imprezy, oglądamy u Mnie czy to filmy czy seriale.. Wiem że zależy jej na mnie i z wzajemnością.
Tak się składa że moja dziewczyna nie ma jakiś szczególnych pasji, Zainteresowania owszem ale jak to kobieta; moda, kuchnia itd. (w przeciwieństwie do Mnie-kocham piłkę nożną, snowboard czy też gry na konsoli). Moja dziewczyna wolny czas lubi sobie wypełnić
dobrym filmem (ciężko sprecyzować jej gust
niby nie lubi przygodowych filmów ale jeden ma ulubiony, niby nie lubi filmów akcji
ale ma kilka ulubionych). Nie mam nic przeciwko wspólnemu oglądaniu filmów (ale zaczyna robić się trochę monotonnie, a chciałbym jej urozmaicić czas, Nasz czas i porobić coś innego a nie w kółko to samo).
1.Zastanawiam się jak Ją nakłonić aby chociaż spróbowała pograć ze Mną w gierkę na konsoli która jest na podstawie jej ulubionego filmu
(mam zamiar kupić te gre). Z tego co wiem, to mój kolega praktykował taką rozrywkę ze swoją dziewczyną (mimo że nie była fanką gier) ale tego typu gry są dość komiczne, można się nieźle pośmiać, zwłaszcza jesli zna się prawdziwą historię z filmu.
2.To był pierwszy problem, a właściwie dylemat do którego proszę o poradę..
Problem mam natomiast inny... Otóż ostatnio moi przyjaciele zaproponowali abyśmy całą paczką wyskoczyli na tańce...
Kiedy zapowiedziałem o tym dziewczynie, aby zarezerwowała sobie czas na za tydzień to wyskoczyła do Mnie z tekstem że nie chce iśc bo nie lubi tej dyskoteki i woli iśc do innej... Na co powiedziałem jej że nie ważne gdzie się jest ale ważne z kim. Powiedziałem jej też że gdyby ona zaprosiła Mnie na impreze w piwnicy to i tak bym poszedł. Stwierdziłem że zaproponuję moim znajomym wypad do innego klubu (bo dla Mnie to obojętne gdzie będziemy tańczyć) ale też powiedziałem dziewczynie że jest to dla Mnie przykre kiedy ją zapraszam, chcę z nią wyjść i na wstępie dostaję odmowę ponieważ ona źle się czuje w danym klubie, bo jest tam głównie starsze towarzystwo.. Jakby nie było dla niej najważniejsze to że spędzi czas ze Mną. Na weselach przecież też jest strsze towarzystwo a ludzie potrafią się świetnie bawić, nie wiem czy Ja mam jakieś inne rozumowanie czy jak...
A przecież idziemy własną ekipą i bawić się w swoim gronie...
I Jak to rozegrać ? nie chcę Ją namawiać ani ciągać na siłę żeby mi się tam dąsała... no ale bardzo chce aby ze Mną poszła no i oczywiście dobrze się bawiła.
3.O co w ogóle chodzi w sytuacji kiedy dzwonię i mówię że mam darmowe bilety do kina i że chciałbym z nią pojechać na film a w odpowiedzi słyszę że "szkoda że zabieram ją do kina tylko jak mam darmowe bilety" (tak sie składa że mam ciągle bilety bo z firmy biorę po promocyjnej cenie a chcę pojechać jak najszybciej bo zostały mi ostatnie sztuki i trzeba je wykorzystać w ciągu najbliższych 2ch tygodni bo przepadną) ???
Prosze o poradę
Pozdrawiam