netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

18 odpowiedzi3 194 wyświetleniazałożony przez 2013, 31.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez 2013 (2013-01-31 16:20:06)

Temat: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Wiem, że pewnie większości z Was wyda się to głupie, ale właśnie zajrzałam na jego profil i widzę, że polubił jakieś siłownie i motywatory treningowe. Zrobiło mi się trochę dziwnie, bo pamiętam jak jeszcze niedawno z nim rozmawiałam i pół żartem pytałam kiedy zacznie ćwiczyć, a on odpowiadał, że przecież nie ma kiedy, i jadł kebaba za kebabem.

Kiedy natomiast się poznaliśmy na pewnej imprezie już kolejnego dnia, a było to w niedzielę, z samego rana szedł na siłownię. Niedługo potem przestał.

Teraz z tego co wiem kogoś poznał, i pewnie zaczną się "wielkie zmiany"...

Jest mi strasznie przykro, że dla mnie się nie starał, a jak już nie jesteśmy razem to nagle bierze się za siebie, czy to dla tej nowej, czy może żeby kogoś poderwać. Moja koleżanka twierdzi, że może ta dziewczyna jest atrakcyjniejsza czy bardziej wysportowana i chce jej dorównać a mi nie musiał (mimo, że sama jestem szczupła). A może "tuninguje się" żeby znaleźć kogoś nowego?

W każdym razie to tylko jedna z miliona moich myśli dotyczących jego i naszego rozstania. Jak pewnie zauważyliście to ja jestem osobą poszkodowaną w tym układzie, on ma mnie głęboko w dupie, czemu dał wyraz podczas naszej ostatniej (nieprzyjemnej dla mnie) rozmowy. Zawsze uważałam go za człowieka o wysokiej kulturze i z klasą (również po naszym rozstaniu, był dla mnie bardzo dobry), teraz sama nie wiem. Wszystko mnie dobija, a przede wszystkim myśl, że mnie nie chce, i ma kogoś innego

2

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Dlaczego się rozstaliście? Rozumiem, że on zerwał?

3 Ostatnio edytowany przez 2013 (2013-01-31 16:29:34)

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Tak, i nie było jakiegoś poważnego powodu typu zdrada lub nieuczciwość. Po prostu stwierdził, że nic z tego nie będzie i marnujemy wzajemnie swój czas, czy też cytując go "to nie działa"

4

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Ja też swojego ex uważałam za porządnego i uważałam że mnie nigdy nie skrzywdzi a zostawił mnie z podejrzeniem ciąży samą, a ponad tydzień po naszym rozstaniu znalazł sobie nową. I gdzie tu sprawiedliwość? Nie krzywdz się i nie szukaj odpowedzi na pytania bo ich nie dostaniesz jak już nie jesteście razem...układaj sobie życie na nowo. Powodzenia!

5

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Kejti, niezły agent w takim razie sad

Teraz widzę, że prawdopodobnie zamieszka sam (wcześniej mieszkał bardzo daleko z rodziną, przez co nie widywaliśmy się tak często jak byśmy chcieli). Będą mieli razem fajne, swobodne życie...

6

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

nie wiń go za to smile
każdy normalny człowiek - a to normalne zachowanie, jesli czuje potrzebę to stara się ją realizować.
jego potrzeba - się ujawiniła znów - poszukiwanie partnera - i instynktownie zaczyna robić to, co mu sie wydaje że podniesie jego atrakcyjność
pawie podnoszą pióra, niektóre ptaki śpiewają, inne walczą ze sobą, a face? no bądźmy szczerzy tapety na siebie nie założy jak kobieta prawda ?
jak Ty bys znalazła tetraz interesujący Cię obiekt - to co nie będzies się starać podrasować ? - podnieć sowjej atrakcyjności. on kauarta to realizuje na swój, jak ise okazuje znany sobie i w jego mniemaniu sprawdzony sposób. nie ma co się gorączkować żalić - on tego nie robi przeciw Tobie, a dla siebie samego. szukając w tym odpowiedzi dla czego nie robił tego dla Ciebie, przy Tobie itd - sama na siebie ściągasz ból - a on kompletnie tych dwóch rzeczy nie łączy. Lepiej Ci już?
Jak nie to idź sie wymaluj, przejrzyj w lusterku - i zobaczysz że zrobiłaś to samo co on robi tylko że przy pomocy innych środków --- a push up i innne to co ?

7

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Szczerze to czuję się okropnie. Dlaczego nie wpadł na to, żeby coś wynająć kiedy byliśmy razem skoro widział jaki mamy problem kiedy chcemy gdzieś razem wyjść albo zwyczajnie posiedzieć? U mnie problem stanowiła moja mama, więc częściej chodziliśmy po galeriach na przykład

8

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Chyba Ci się nudzi, jego nie ma, a Ty nie wiesz czym wypełnić czas, więc grzebiesz w przeszłości. Po co?

9

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...
2013 napisał/a:

Szczerze to czuję się okropnie. Dlaczego nie wpadł na to, żeby coś wynająć kiedy byliśmy razem skoro widział jaki mamy problem kiedy chcemy gdzieś razem wyjść albo zwyczajnie posiedzieć? U mnie problem stanowiła moja mama, więc częściej chodziliśmy po galeriach na przykład

A jakie to ma znaczenie?
Po prostu Cię nie kochał, odszedł, zaczął nowe życie.

Powinnaś zrobić to samo.

10

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...
kamila45 napisał/a:

Chyba Ci się nudzi, jego nie ma, a Ty nie wiesz czym wypełnić czas, więc grzebiesz w przeszłości. Po co?

Po prostu ja to boli. Kochala go, moze nadal Kocha, no nie wiem dla mnie to normalne, ze moze byc jej przykro.

Ja tez mam podobnie, jak byl ze mna to po prostu jadl i tyl, przytyl strasznie, nie dbal o siebie w ogole, nie ogolony chodzil kilka dni itp itp ;-) no ale nic, trudno, ja sie staralam o siebie dbac, chociaz pozniej tez juz mi sie odechcialo tego wszystkiego. No a teraz.. nadal mi sie nie chce i trwam w.. niczym. Ciekawe czy to juz depresja, czy jeszcze troche mi brakuje

11

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Też o siebie dbam, ale mimo wszystko. I tak, kocham go nadal, niestety. Kto wie, może ta nowa dziewczyna go przycisnęła. Ja nigdy go do niczego nie namawiałam, widocznie zrobiłam błąd. Czuł się ze mną zbyt dobrze.

12

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...
2013 napisał/a:

Też o siebie dbam, ale mimo wszystko. I tak, kocham go nadal, niestety. Kto wie, może ta nowa dziewczyna go przycisnęła. Ja nigdy go do niczego nie namawiałam, widocznie zrobiłam błąd. Czuł się ze mną zbyt dobrze.

mi jest przykro, ze dla mnie nie chcial nic robic, zmieniac. No ale trudno.

13

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...
akacjaa napisał/a:

mi jest przykro, ze dla mnie nie chcial nic robic, zmieniac. No ale trudno.

Dokładnie to samo :< I oczywiście winy szukam w sobie. Tak jak powiedziała moja koleżanka, "ta nowa jest widocznie lepsza" i chce jej dorównać, bycie z nią traktuję jak nagrodę, i nie może sobie pozwolić na jej stratę

14

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...
2013 napisał/a:
akacjaa napisał/a:

mi jest przykro, ze dla mnie nie chcial nic robic, zmieniac. No ale trudno.

Dokładnie to samo :< I oczywiście winy szukam w sobie. Tak jak powiedziała moja koleżanka, "ta nowa jest widocznie lepsza" i chce jej dorównać, bycie z nią traktuję jak nagrodę, i nie może sobie pozwolić na jej stratę

ja troche tez.. chociaz nie wiem czy on nawet kogos ma, czy cos. bo jakby zapadl sie pod ziemie.
i tak widze to tak, ze on bedzie szczesliwy bo sie wezmie za siebie, a ja bede miec coraz gorzej, wiem ze z takim nastawieniem to na pewno, ale jakos wpadam w coraz wieksze doly

najlepiej jakbys o nim, w ogole o tym nie myslala, zaczela osiagac to na czym Ci wczesnej zalezalo, cos zmienic, zrobic. Tez bym tak chciala, nawet mam jakis zarys w glowie, ale i tak sie do dzialania nie wezme

15

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Masz rację Akacja. U mnie było już nawet dobrze (usunęłam go ze znajomych itd, pomogło) aż do czasu gdy o sobie przypomniał.
Dodatkowo zastanawiam się czy wszystko ze mną w porządku, tj. czy nie mam jakiegoś Bordera.

16

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...
2013 napisał/a:

Masz rację Akacja. U mnie było już nawet dobrze (usunęłam go ze znajomych itd, pomogło) aż do czasu gdy o sobie przypomniał.
Dodatkowo zastanawiam się czy wszystko ze mną w porządku, tj. czy nie mam jakiegoś Bordera.

Tez sie tak zastanawiam, od jakiegos juz czasu winy za wszystko szukam w sobie, nawet jego potrafie usprawiedliwiac, zreszta wszystkich.

Gdyby to bylo tylko to, ze musze jakos o nim zapomniec to byloby mi latwiej, a ja.. nie umiem sie odnalezc, juz nawet mnie nie boli ze nie jestem z nim. Nawet mysle ze jakby sie odezwal to bym to zignorowala, bo ja na NIC nie mam ochoty.. ktos mnie wyciaga z domu a ja mowie, ze boli mnie glowa. Zawalilam wszystko i moje mysli sa tylko negatywne.

mam nadzieje, ze u Ciebie jest lepiej. Bo niepotrzebnie dal o sobie znac, trudno jest o kims zapomniec gdy nie dosc, ze sie ciagle mysli to jeszcze ta osoba sie odzywa sad

17

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

sposob na facebooka i na bylych facetow? dodac na czarna liste. ani Ty go nie znajdziesz, ani on Ciebie. ile to problemu mniej... ja tak zrobilam, nawet nie wie jak sie nazywam na fb, wiec mnie nie znajdzie, tylko w jego wypadku wiem, ze byloby tak, ze by mi wypisywal jakies pierdoly

18

Odp: Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Mery90, bo mu nadal zależy?

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odkąd nie jesteśmy razem wziął się za siebie, a mi jest przykro...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026