netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

Kuchenny recykling

19 odpowiedzi2 480 wyświetleńzałożony przez karmiinowa, 31.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Kuchenny recykling

Moje drogie, często mamy w kuchni coś już ledwo przed terminem, coś gotowego co nie smakuje tak jak powinno albo danie ugotowane w ilości dla wojska, którego mamy dość po dwóch dniach.  Oczywiście można taki produkt wyrzucić, ale skoro tyle ostatnio mówi się o recyklingu, to może wprowadzimy recykling i w kuchni.
A jak jest u was? Wyrzucacie? Przetwarzacie? A może udaje wam się gotować i kupować z głową?

Jeśli zdarza mi się czasem ugotować za dużo zupy, miksuje ją i doprawiam ciut inaczej. Z wczorajszej zupy mam nowy krem, pycha do grzanek. Zresztą grzanki to dobry sposób na wczorajszy chleb.

2 Ostatnio edytowany przez aniolek27 (2013-01-31 21:55:57)

Odp: Kuchenny recykling

Ja najpierw robię listę potrzebnych produktów, bo planuję obiady, tak więc unikam kupowania zbędnych rzeczy. Jednak czasem coś znajdzie się dodatkowo, bo jakaś zachcianka, czy promocja, czasem zmiana planów, a wtedy gdy chcę pozbyć się takich "resztkowych" produktów, które pozostały po przygotowaniu z ich części jakiegoś posiłku, to najczęściej jest to zapiekanka w naczyniu żaroodpornym. Z zapiekankami można improwizowac i kombinować, a to w kuchni bardzo lubię.
Poza tym wtedy najczęściej moje szare komórki wymyslą coś ciekawego i nowego, a to też mile widziane. Unikam generalnie produktów z krótkim terminem ważności, chyba, że mam pewność, że zużyję od razu.

Ostatnio zostało mi trochę mojego dania, które nazywam parówkową salsą (przepis jest na forum), wtedy zamrażam.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … 39#p762339 - przepis nr 1

A potem było jak znalazł jako farsz do ciasta. Pychota!  Powstała wariacja tego przepisu nr5
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … 3#p1304303

Raz robiłam też zapiekankę z chleba tostowego, którego było za dużo. Przejrzałam,co jeszcze mam w szafkach i tak wymyśliłam to danie
http://www.netkobiety.pl/t30299.html - przepis nr 1

Jak coś mi się jeszcze przypomni, to dopiszę smile

3

Odp: Kuchenny recykling

Obiadów co prawda nie planuję, ale raczej nie zdarza mi się, abym musiała wyrzucać jedzenie, zawsze przecież można z resztek czy produktów, których termin dobiega końca, coś dobrego jeszcze wyczarować. Z bigosu można zrobić łazanki, z resztek mięs sałatkę lub wspomnianą wcześniej zapiekankę, nadmiar rosołu jest idealną bazą do przygotowania innych zup, pozostały z obiadu sos można następnego dnia wykorzystać do kaszy lub makaronu, pieczeń mięsna lub kotlety mielone, które również zostaną z obiadu, nawet położone na zwykłą kanapkę z warzywnymi dodatkami smakują wybornie. I tak dalej, i tak dalej wink.

4

Odp: Kuchenny recykling

Przyłączam się do recyklingu kuchennego (fajna nazwa big_smile ) którego jestem mistrzynią big_smile

5 Ostatnio edytowany przez karmiinowa (2013-01-31 22:49:54)

Odp: Kuchenny recykling

I to mi się podoba!
Wiele osób marnuje mnóstwo jedzenia. Ważne jest, żeby uczyć innych, co kreatywnego można zrobić nawet z dwóch produktów, które się jakimś cudem ostały w lodówce. 
Mój teść robi świetny makaron z samym koncentratem pomidorowym.  Nie przypuszczałam, że coś tak prostego może być takie dobre.

Jeśli ktoś z was ma coś w lodówce i nie wie co z tym zrobić-piszcie! Jestem pewna, że ktoś wymyśli jak możemy dokonać kuchenne recyklingu.

6

Odp: Kuchenny recykling

Jutro coś napiszę smile Ale myślę, że każdy człowiek przy odrobinie wyobraźni wysupła jakiś pomysł wink

7

Odp: Kuchenny recykling

Też mi się tak wydawało. Ale ostatnio na własnej skórze przekonałam się, że niektórym łatwiej zamówić pizze i wyrzucić zawartość lodówki. Bardzo mnie zasmuciło i pomyślałam, że może da się jakoś temu zaradzić.

8 Ostatnio edytowany przez azalia (2013-01-31 23:07:08)

Odp: Kuchenny recykling

Ja robię grzanki. Jeśli widzę, że chleb jest już nie pierwszej świeżości, a w lodówce mam resztki wędlin i żółtego sera, to szukam jeszcze ogórka kiszonego, papryki marynowanej albo świeżej, układam wszystko, jak na kanapce (żółty ser oczywiście na wierzch, tarty albo w cieniutkich plasterkach) i wsuwam na parę minut do piekarnika. Można do tego oczywiście i pomidor dodac, albo cukinię w plasterkach, co jest pod ręką, plus trochę keczupu. Mąż bardzo lubi takie kolacje, synowie zresztą też.

9

Odp: Kuchenny recykling

Ja  też robię dużo tostów. Jeśli ktoś nie lubi ,,suchych kanapek", zawsze można zrobić tosty francuskie czyli maczane w jajku. Francuskie można zrobić też na słodko, z dżemem, nutellą albo miodem.

10

Odp: Kuchenny recykling

Kiedy byłam mała to taki niezbyt świeży chleb po prostu się smażyło na oleju. Smaczne to było, ale teraz robię się gruba na samą myśl smile

Chleb obtoczony w jajku robiłam wiele razy, nie wiedziałam tylko, że to się nazywa tost francuski tongue

Generalnie przerabiam mnóstwo jedzenia. Nie umiem gotować małych porcji smile Przykłady:
1. kotlety mielone - kroję w kostkę i duszę z dowolnymi dodatkami (np. pieczarki, cebula, cukinia). Do tego koncentrat pomidorowy i wychodzi coś, co można podać z kaszą, ryżem lub makaronem. Całkiem dobre smile
2. kurczak z rosołu - wyławiam razem z warzywami, rozdrabniam, dodaję jaja na twardo, kukurydzę lub/i groszek z puszki, zalewam rosołem z żelatyną i wychodzi pyszna galaretka z kurczakiem.
3. z gotowanych ziemniaków robię kopytka lub kopytka z serem, bo uwielbiam, a nie spotkałam jeszcze dobrych gotowych kopytek w sklepie
4. ugotowany makaron lub ryż polewam śmietaną, posypuję cukrem i cynamonem i uszczęśliwiam tę część domowników, która wielbi słodkie dania
5. ja wolę ów ugotowany makaron podsmażyć z kiełbasą/parówką i cebulą, wbić jajka i zrobić coś w formie jajecznicy z makaronem. Zjadam to z ketchupem
6. nadmiar rosołu na drugi dzień zamieniam w pomidorówkę
7. starzejące się (lub nieudane) ciasto zamieniam w bajaderkę smile

11

Odp: Kuchenny recykling

O właśnie, pozostałe z obiadu ziemniaki doskonale nadają się na kopytka lub kluski śląskie wink.

12

Odp: Kuchenny recykling

Pomysł na zrobienie bajaderki ze starzejącego się ciasta jest super. Szybko wykorzystam:)

13

Odp: Kuchenny recykling

Ja również recyklinguje jedzonko:D Pomagam tez w tym kolezankom na studiach:D To co na razie przychodzi mi na mysl to
1. Pozostały kurczak z obiadu na nastepny dzien z majonezem i innymi cudami miedzy kromki i do opiekacza big_smile
2. To co kazda z nas zna czyli warzywa wygotowane do bulionu łuuup do salatki jarzynowej
3. Ryż pozostały z obiadu wymieszac z innymi pozostalosciami i mamy salatke do pracy:D
4. Kolejny standard czyli kosc wykrojona ze schabu stosuje na rosołek:D
5. Zdarza sie ze zostana schabowe, drobiowe czy inne kotlety - na inny dzien klade np ser zolty na wierzch i podgrzewam albo robie jakis sosik
6. Czasem gdy zostanie mi kurczak na nastepny dzien robie z niego potrawke z ryzem itp
7. Pozostałą rybę z obiadu - do octu:)
8. Niedokonczona śmietana - jak ktoś lubi to z płatkami, a jesli nie to carbonara i te klimaty:D
9. jesli zostal ugotowany kalafior to na kotlety z kalafiora;d
10. Zeschniety chleb? Albo tosty albo WODZIONKA!

to takie banaly, chwilowo nie mam czasu pisac jakis przepisow na dania recyklingowe, jedynie jeden wrzuce, zasmakowal mojemu lubemu.
Miałam swego czasu wyżywić go, a w lodówce miałam trochę mortadeli, koncowke zielonego ogorka, pomidora jednego, koncowke cebuli, i troche na dnie sosu slodko-kwasnego z lowicza ktory jadlam dzien wczesniej. co zrobiłam? Panierowane plastry mortadeli, z plackami ziemniaczanymi(na jednym oleju to trzasnelam) i sałatką z zielonego ogorka i pomidora z sosem słodko-kwaśnym. Luby byl zachwycony i nie skumal ze to jedzenie wyskrobane z resztek;d

14

Odp: Kuchenny recykling

Dużo rzeczy mrożę, żeby nie wyrzucać. Np. gulasz, który jedliśmy 2 dni i nikt już na niego nie może patrzeć po zamrożeniu jest super za jakiś czas do przyrządzania błyskawicznego obiadu. Mrożę (w wersji gotowej) bigos, fasolkę po bretońsku, leczo i przeróżne sosy/gulasze).
Zamrażam też resztki z lodówki. Niechciane wędliny, kiełbasę, parówki, żółty ser, pieczarki. Potem wykorzystuję je do sosów, bigosu, jajecznicy, zapiekanek.

Kiedy gdzieś wyjeżdżam na kilka dni zdarza mi się w ostatniej chwili zajrzeć do lodówki. Przekładam wtedy z niej wszystko co się da do zamrażalnika. Nawet tego nijak nie pakuję (nie mam przecież czasu), więc wrzucam wszystko jak leci, potem wykorzystuję jak wyżej smile

15

Odp: Kuchenny recykling

No właśnie, jak widzę, że za dużo ugotowałam, to po prostu zamrażam (byleby bez śmietany, bo przy odgrzewaniu się warzy). Nawet jeśli nie starczy tego dla wszystkich, to zawsze synowie sobie odgrzeją o dowolnej porze dnia albo nocy smile

16 Ostatnio edytowany przez patipati (2013-02-01 01:02:24)

Odp: Kuchenny recykling

Jak mi zostanie kurczak z rosołu to  następnego dnia są kotlety drobiowe, wszystko jak do normalnych tylko masło dodaję, czasem ser żółty do środka i przyprawy i na patelnię i pychotka wychodzi, z pozostałego gulaszu jest niezła zupka gulaszowa tylko warzyw trzeba dodać,parówki w cieście naleśnikowym i na patelni się odświeżają, bigos zawijam w ciasto francuskie i mamy  fajny dodatek do barszczu czerwonego.

17

Odp: Kuchenny recykling

Przez głupotę zostawił makaron na wierzchu bez przykrycia i zrobił się suchy. Jak myślicie, da się go uratować? Co z nim zrobić?

18

Odp: Kuchenny recykling

Może po prostu ściągnąć z góry ten suchy, a resztę dać do rosołu/wody.

19

Odp: Kuchenny recykling

O oszczędności w kuchni już pisaliśmy na forum tutaj. Warto zatem też rozwijać ten wątek:

http://www.netkobiety.pl/t29348.html - Ekonomia Gastronomia

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026