Witam! Jestem nowa na forum i przejrzałam już wiele postów, ale znalazłam tylko jeden wątek o ekonomii w kuchni, a konkretnie o wykorzystywaniu resztek. Ja natchnęłam się nowym programem na TVN Style "Ekonomia Gastronomia", w którym głównym wątkiem jest planowanie posiłków z tygodniowym wyprzedzeniem, dzięki czemu można zreperować trochę domowy budżet.
Wydaje mi się, że to dobry pomysł. Co myślicie o tym, aby (decydując się na stosowanie tej metody) umieszczać w tym wątku menu na cały tydzień wliczając w to śniadanie, ewentualny lunch na wynos, lub w domu, oraz obiad i kolację? W ten sposób raz można zaplanować coś samemu, a innym razem wykorzystać pomysły innych forumowiczek.
Pozdrawiam!
Pomysł na 7 śniadań i 7 kolacji:
- Ś: omlet zapiekany z serem i szynką i zawinięty z kilkoma kawałkami świeżego pomidora (polecam na dzień świąteczny); K: dwie połówki bułki z serem, szynką i pomidorem
- Ś: twarożek ze śmietaną i z rzodkiewką; K: to samo (jeżeli ktoś lubi twarożek na kolację, jeżeli nie - naleśniki z serem)
- Ś: połowa mozzarelli z połową pomidora podawane z oliwą z oliwek i octem balsamicznym; K: różne rodzaje sałat z sosem winegret
- Ś: druga połowa mozzarelli i pomidora; K: tosty zapiekane z serem i szynką
- Ś: dwie kanapki z serem, szynką i surowym ogórkiem; K: różne rodzaje sałat z sosem winegret
- Ś: dwie kanapki z pastą serową; K: to samo
- Ś: kanapka z tym, co zostało nie wykorzystane; K: w sobotę chodzę na zakupy, więc to, na co mam ochotę ![]()
W ten sposób śniadania i kolacje zostały stworzone ze sporej kostki sera, 5 plasterków szynki, kostki twarogu, kwaśnej śmietany, 3 rzodkiewek, 4 jajek, mozzarelli, pomidora i mixu sałat (produktów tj. mąka itp. nie wymieniam, bo to zazwyczaj w domu jest).
Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. Dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam, Olinka