Witam, po bardzo długiej nieobecności.
Piszę do Was, ponieważ znów w moim życiu pojawił się spory problem, a kiedy ostatnio tutaj byłem, pomogłyście mi bardzo.
Może przejdę do rzeczy.
Jestem z dziewczyną już ponad rok. W sobotę byliśmy razem na mojej studniówce. Oczywiście bawiliśmy się bardzo dobrze, było widać po nas tę miłość. Tam właśnie, nie wiem skąd, padło pytanie o hasła na mojego fejsa i na pocztę. Ponieważ uwarzałem, że nie mam nic do ukrycia, podałem.
Wczoraj wieczorem zadzwoniłem do niej i usłyszałem, że chyba jej o czymś nie powiedziałem i że z nami koniec. Jeszcze we wakacje, kiedy pokłóciliśmy się, wybrałem się ze znajomym na imprezę. Tam poznałem dziewczynę, z którą nic mnie już nie łączy. Po prostu porozmawialiśmy trochę i tańczyliśmy, do niczego więcej nie doszło. Oprócz tego, właśnie na fejsa rozmawiałem z nią jeden, jedyny raz też jakieś pół roku temu. Później nasz kontakt się urwał. Warto zaznaczyć, że moja aktualna (była?) dziewczyna jest bardzo zazdrosna, ponieważ raz już przeżyła zdradę. Niestety, ja też nie jestem łatwym chłopakiem wychowanym przez nasze idealne społeczeństwo.
Teraz wiem, że zachowałem się jak gówniarz i mogłem jej o wszystkim powiedzieć. Powiedzcie, czy mam jeszcze szansę ją odzyskać? Czy mogę zachować jeszcze nadzieję i coś zrobić, żeby znów potrafiła mi zaufać, wybaczyła ten gówniarski błąd? Pomocy, bardzo mi na niej zależy i nie chce jej tracić.