Mam taki oto problem strasznie kłócę się z dziewczyną chodzimy ze sobą dopiero 2 miesiące ale strasznie mi na niej zależy.Problem polega na tym że moim zdaniem argumenty o które się kłócimy to głupoty 2 problem to ze jak się kłócimy to dozo razy powiedziałem rzeczy których nie powinienem był mówić i ostatnio usłyszałem od niej ze nie wie czy może mi ufać prosił bym o pomoc bo na serio mi na niej zależy a nie wiem co robić.Wczoraj gadałem o tym z kumplem i powiedział ze uważa jej podejście za dziecinne ponieważ o wszystko się obraża.
Podobne tematy
4 linijki tekstu i tylko 3 kropki i ani jednego przecinka.....sweet mother of grammar.... ![]()
Trudno jest też kłócić się "o argumenty". Argumentuje to się swoje stanowisko w sporze.
Sugerując się poziomem twojej wypowiedzi, to jednak obstawiam, że to twoja partnerka ma rację....
Po pierwsze każdy związek musi się dotrzeć na początku.
Po drugie oboje chyba zbyt dajecie się ponieść emocjom - jej obrażanie się o byle co jest tak samo głupie jak Twoje wygadywanie durnot podczas kłótni.
Panuj nad sobą i na spokojnie z nią rozmawiaj, może i jej argumenty są dla Ciebie bez sensu, ale powinieneś jej to spokojnie wyjasnić, a nie się zapieniać.
Nie wiem kto tu jest dziecinny, ale jak oczekiwałeś, że będzie na Ciebie czekała kobieta idealna to przyjmij do wiadomości że takowej nie ma. Albo Ci na niej zależy i się dogadujecie, albo nie i każde idzie szukać swojej drugiej połówki.
Kto zaczyna kłótnie ? A kto ją podsyca ? Czemu nikt nie spuści z tonu ?Pomyśl nad tym, każdy kryzys to sprawa dwojga.
Ile macie lat?:) popieram wypowiedź poprzedniczki
To przestancie sie klocic. Po co byc w zwiazku, w ktorym codziennie komus cos nie pasuje?
Wiem, ze latow mowic. Sama w takim bylam. Wiec moze madra teraz jestem;)
Pogadaj z nia na spokojnie (jesli Ci naprawde zalezy), ze nie chcesz sie klocic bo to Was oddala, i czy ona czuje sie z tym dobrze. Jesli jest rozsadna i jej zalezy,to moim zdaniem dojdziecie do porozumienia..
Po primo mieszkam we Włoszech pisałem fastem a w polsce nie mieszkałem od 8 roku życia więc troche wyrozumienia.